Spokojne wsie na pograniczu dwóch mazowieckich powiatów obudziły się w czwartek w gęstym dymie. Mieszkańcy słyszeli ryk silników i widzieli krążące nad lasem samoloty, a zwykły dzień zmienił się w walkę o bezpieczeństwo całej okolicy.
Płoną lasy pod Warszawą. Mieszkańcy uciekają z domów, a strażacy mówią o najczarniejszym scenariuszu
Ogień objął las na styku powiatów wołomińskiego i mińskiego. Z pożarem mierzy się już około czterystu strażaków. Do akcji skierowano także samoloty gaśnicze. Najtrudniej jest we wsi Ołdakowizna w powiecie mińskim. To właśnie stamtąd ruszyła ewakuacja, którą kieruje policja. Funkcjonariusze wywożą mieszkańców do szkoły podstawowej w Stanisławowie.
Ludziom rozdaje się też maski chroniące przed dymem. O szczegółach poinformowała burmistrz Stanisławowa Kinga Sosińska. Z jej słów wynika, że ewakuowani dostaną nocleg, posiłek, ekwipunek i każde inne wsparcie. Pojawiły się też doniesienia o możliwej ewakuacji wsi Rządza. Tej informacji burmistrz jednak nie potwierdziła.
W miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim wybuchł groźny pożar lasu. Ogień objął około 10 hektarów i szybko się rozprzestrzenia z powodu silnego wiatru oraz wysokich temperatur. W akcji bierze udział około 250 strażaków, wspieranych przez samoloty gaśnicze Dromader,… pic.twitter.com/vHrA4AflXi
— 🌐 ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs 🌐 (@thepolandnews_) May 28, 2026
Strażacy na razie nie ujawniają, co wywołało pożar. Inaczej do sprawy podchodzi nadleśniczy Piotr Serafin z Nadleśnictwa w Mińsku Mazowieckim. W rozmowie z TVN24 przyznał, że nie wyklucza podpalenia. Jego zdaniem ktoś mógł umyślnie zaprószyć ogień. Serafin przypomniał, że podobne zdarzenia miały miejsce niedawno. Trzy dni wcześniej spłonął tam około hektar lasu, a pożary wybuchły także w niedzielę. Tamte ogniska udało się jednak szybko ugasić.
Służby próbowały zdławić czwartkowy ogień od razu, lecz przeszkodził im wiatr, który przerzucił płomienie na korony drzew. Ogień ruszył wtedy w stronę gruntów Lasów Państwowych. Susza dopełniła reszty, bo w powiecie wołomińskim większy deszcz nie spadł od trzech miesięcy.


