in

Z OSTATNIEJ CHWILI. Prokurator postawił Antoniemu Macierewiczowi zarzuty

Antoni Macierewicz usłyszał zarzuty dotyczące wypowiedzi wygłoszonych w Sejmie. Prokuratura zarzuca mu znieważenie i pomówienie kierownictwa SKW.

antoni macierewicz młody
Fot. Depositphotos

Polityczny spór wkroczył na kolejny poziom. W centrum wydarzeń znalazły się wypowiedzi, które padły podczas sejmowej debaty i przez wiele miesięcy budziły emocje. Teraz sprawa nabrała wymiaru karnego, a jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości usłyszał oficjalne zarzuty.

Zarzuty dla Antoniego Macierewicza. Prokuratura wskazuje na słowa z sejmowej mównicy

Wypowiedzi wygłoszone podczas sejmowych obrad we wrześniu 2025 roku ponownie znalazły się w centrum uwagi. Tym razem nie chodzi jednak o polityczną polemikę, lecz o działania prokuratury. Śledczy zakończyli kolejny etap postępowania i przedstawili zarzuty jednemu z posłów PiS.

Informację o decyzji przekazał Mateusz Martyniuk z Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Komunikat dotyczy Antoniego Macierewicza, byłego ministra obrony narodowej. Sprawa odnosi się do słów, które padły podczas wystąpienia w Sejmie.

Polityk stanął przed prokuraturą i usłyszał zarzuty związane z publicznymi wypowiedziami. Postępowanie koncentruje się na ocenie treści, które skierował pod adresem kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. To właśnie te słowa stały się podstawą działań śledczych.

Według przekazanych informacji Macierewicz nie przyznał się do winy. Skorzystał również z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Na obecnym etapie nie przedstawił swojej wersji wydarzeń przed prokuraturą.

Prokuratura wskazuje konkretne osoby

Śledczy zarzucają posłowi publiczne znieważenie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. dr. Jarosława Stróżyka. Zarzuty obejmują również zastępców szefa formacji, płk. Krzysztofa Duszę oraz płk. Artura Pluto. W ocenie prokuratury wypowiedzi polityka naruszyły dobra osobiste wymienionych funkcjonariuszy.

Jak przekazał Mateusz Martyniuk, przedmiotem postępowania są określenia użyte wobec kierownictwa SKW. Prokuratura uznała, że miały one charakter znieważający. Dodatkowo śledczy dopatrzyli się pomówienia funkcjonariuszy.

Zarzut pomówienia dotyczy przypisywania wskazanym osobom współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi. To właśnie ten element wypowiedzi znalazł się w centrum zainteresowania organów ścigania. Śledczy uznali, że istnieją podstawy do przedstawienia zarzutów karnych.

Sprawa ma także wymiar prawny związany z możliwą odpowiedzialnością karną. Z komunikatu prokuratury wynika, że za zarzucane czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. O dalszych losach postępowania zdecyduje sąd.

Burzliwe wystąpienie podczas debaty o bezpieczeństwie

Źródłem całej sprawy było sejmowe wystąpienie Antoniego Macierewicza. Doszło do niego podczas debaty dotyczącej informacji ministra obrony narodowej na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Dyskusja dotyczyła kwestii bezpieczeństwa państwa.

Ze stenogramów opublikowanych na stronie Sejmu wynika, że były szef MON bardzo ostro ocenił kierownictwo SKW. W swoim wystąpieniu oskarżał osoby kierujące służbą o związki z rosyjskimi służbami specjalnymi. Wypowiedzi wywołały natychmiastowe reakcje na sali obrad.

Macierewicz przekonywał również, że obecność tych osób w strukturach służby ma znaczenie dla bezpieczeństwa państwa. Wskazywał na zakres wiedzy, jaką SKW posiada o działaniach polskiej armii. Wystąpienie utrzymane było w bardzo ostrym tonie.

Pod koniec przemówienia polityk zwrócił się także z apelem dotyczącym dalszego funkcjonowania wskazanych osób na stanowiskach. Jego słowa wywołały poruszenie wśród parlamentarzystów. Kilka miesięcy później właśnie te wypowiedzi stały się podstawą zarzutów przedstawionych przez prokuraturę.

donald tusk wiek

Wojewódzki Sąd Administracyjny weźmie się za Tuska. Jest termin posiedzenia

akcja prędkość 2024

Znany dziennikarz aresztowany na 3 miesiące. Sąd podjął decyzję i postawił zarzuty