Śmierć Henryka Gęsikowskiego poruszyła środowisko artystyczne i widzów pamiętających kultowy serial „07 zgłoś się”. Kilka dni po tragicznych wydarzeniach pojawiły się nowe informacje dotyczące okoliczności jego odejścia. Ustalono, że aktor zmarł nagle w czasie udziału w Góralskiej Pielgrzymce Pieszej na Jasną Górę.
Nie żyje gwiazdor „07 zgłoś się”. Dopiero teraz ujawniono, co wydarzyło się podczas pielgrzymki
Informacja o śmierci Henryka Gęsikowskiego wywołała duże poruszenie wśród miłośników polskiego kina i teatru. Aktor przez lata zapisał się w pamięci widzów przede wszystkim dzięki występowi w serialu „07 zgłoś się”. Wiadomość o jego odejściu szybko obiegła media i środowisko artystyczne. Dopiero po kilku dniach ujawniono szczegóły dotyczące ostatnich chwil jego życia.
Jak ustalił portal o2, 74-letni aktor uczestniczył w Góralskiej Pielgrzymce Pieszej na Jasną Górę. Do Czerwiennego przyjechał tydzień wcześniej, a na pielgrzymkę zapisał się przez internet. Pątnicy wyruszyli z Bachledówki 22 lipca. Nic nie wskazywało na to, że wydarzenia przyjmą tak dramatyczny obrót.
We wtorek, 28 lipca, uczestnicy pielgrzymki opuszczali Czerwienne. Zauważyli wtedy pozostawione na balkonie buty jednego z pielgrzymów. Szybko okazało się, że należały do Henryka Gęsikowskiego.
Duchowni z parafii Matki Boskiej Częstochowskiej postanowili sprawdzić, dlaczego aktor nie dołączył do grupy. Po wejściu do jego pokoju odkryli, że mężczyzna nie żyje. Według informacji serwisu 24tp.pl, 74-latek najprawdopodobniej zmarł w nocy poprzedzającej wymarsz pielgrzymki. Okoliczności jego śmierci stały się przedmiotem postępowania.
Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok
Sprawą zajęły się policja i prokuratura. Śledczy przeprowadzili pierwsze czynności, aby wyjaśnić okoliczności zgonu aktora. Dotychczasowe ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich. Ostateczne odpowiedzi mają przynieść dalsze badania.
Policja poinformowała, że przyczyna śmierci zostanie ustalona dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu potwierdziła portalowi o2, że zmarłym był Henryk Gęsikowski. Do czasu zakończenia postępowania śledczy nie przekazali dodatkowych informacji. Śmierć aktora została zakwalifikowana jako wymagająca standardowych czynności wyjaśniających.
Henryk Gęsikowski przez ponad pół wieku pozostawał związany ze szczecińskimi scenami teatralnymi. Występował w Teatrach Dramatycznych, Teatrze Współczesnym oraz Teatrze Polskim. Był również reżyserem, założycielem Teatru Otwartego i inicjatorem licznych przedsięwzięć kulturalnych w Szczecinie. Jego działalność wykraczała daleko poza role aktorskie.
Publiczność mogła oglądać go nie tylko w serialu „07 zgłoś się”, ale także w filmach „Po tamtej stronie świec”, „Zapis zbrodni”, „Ballada o ścinaniu drzewa” oraz „Draka”. Przez lata pozostawał aktywny zawodowo i współtworzył życie teatralne miasta. Wiadomość o jego śmierci zamknęła ważny rozdział w historii szczecińskiej kultury i pozostawiła w żałobie wielu współpracowników oraz widzów.


