in

Radosław Sikorski ostrzega przed atakiem Rosji na Polskę. „Podejrzewamy, że…”

Radosław Sikorski ostrzegł w USA przed możliwą rosyjską operacją pod fałszywą flagą. Według szefa MSZ Kreml może wykorzystać ukraińskie drony do wywołania groźnej prowokacji.

reparacje wojenne od niemiec kwota
Fot. Depositphotos; @Ale_Mi

Najbliższe miesiące mogą przynieść wydarzenia, które znacząco wpłyną na bezpieczeństwo Europy. Coraz częściej pojawiają się sygnały, że napięcie wokół wojny w Ukrainie może wejść w kolejny etap, a stawką będą nie tylko działania na froncie, lecz także możliwe prowokacje o znacznie szerszych konsekwencjach. Właśnie przed takim scenariuszem przestrzegł minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Sensacyjne ostrzeżenie Sikorskiego. Padły słowa o możliwej prowokacji Rosji i ukraińskich dronach

Radosław Sikorski podczas debaty w Prezydenckiej Bibliotece i Muzeum Ronalda Reagana w Los Angeles odniósł się do zagrożeń związanych z działaniami Rosji. Szef polskiej dyplomacji przekazał, że Warszawa bierze pod uwagę możliwość przeprowadzenia przez Kreml operacji pod fałszywą flagą. Według niego taki scenariusz może zostać wykorzystany do uzasadnienia dalszych działań militarnych. Minister wskazał, że podejrzenia wynikają również z wcześniejszych wypowiedzi Władimira Putina.

Sikorski przypomniał, że rosyjski przywódca zapowiadał odpowiedź w przypadku ataku ze strony państwa NATO. W ocenie ministra właśnie ten przekaz budzi szczególny niepokój. Polska zakłada, że ewentualna prowokacja mogłaby zostać przygotowana w taki sposób, aby stworzyć pozory ataku z zewnątrz. Taki mechanizm miałby posłużyć jako uzasadnienie kolejnych działań Rosji.

Ukraińskie drony, których obawia się Polska

Minister spraw zagranicznych wskazał, że w takim scenariuszu kluczową rolę mogą odegrać ukraińskie drony. Według przedstawionej przez niego oceny Rosja mogłaby wykorzystać taki sprzęt do przeprowadzenia ataku wymierzonego w państwo NATO albo we własne terytorium. Następnie Kreml mógłby przedstawić takie wydarzenie jako pretekst do odpowiedzi militarnej. Sikorski zaznaczył, że właśnie taki wariant budzi obecnie obawy polskich władz.

Szef MSZ ocenił również sytuację Rosji na tle wojny w Ukrainie. Według niego Władimir Putin znajduje się w trudnym położeniu. Minister stwierdził, że rosyjski przywódca jest zdesperowany i przegrywa, dlatego może rozważać działania prowadzące do eskalacji napięcia. Wypowiedź padła w kontekście zagrożeń, jakie Polska dostrzega w najbliższym czasie.

Koalicja antybalistyczna i stanowisko Polski

Podczas spotkania Sikorski został także zapytany o nową koalicję antybalistyczną powołaną w Paryżu. W inicjatywie uczestniczy dziewięć państw europejskich, w tym Ukraina. Celem współpracy jest opracowanie systemu obrony przed zagrożeniami balistycznymi. Polska nie znalazła się w gronie uczestników inauguracyjnego spotkania.

Minister podkreślił jednak, że formuła współpracy pozostaje otwarta. Wyjaśnił, że polskie przedsiębiorstwa będą mogły dołączyć do projektu, jeśli przedstawią rozwiązania odpowiadające potrzebom programu. Według Sikorskiego współpraca europejskich przemysłów obronnych ma umożliwiać włączanie kolejnych partnerów. Tym samym brak Polski podczas pierwszego spotkania nie zamyka drogi do przyszłego udziału.

Wsparcie dla Ukrainy i apel do Kremla

Sikorski odniósł się również do amerykańskiego zaangażowania na rzecz Ukrainy oraz inicjatywy prowadzonej przez zmarłego senatora Lindseya Grahama. Przypomniał, że polityk opowiadał się za większym wsparciem dla Kijowa i wyraził nadzieję, że przygotowywana ustawa dotycząca sankcji zostanie przyjęta. Zwrócił także uwagę, że to Europa od około półtora roku finansuje funkcjonowanie państwa ukraińskiego, w tym wypłaty emerytur, wynagrodzeń dla urzędników i inne bieżące wydatki, natomiast Stany Zjednoczone nie pokrywają takich kosztów, choć Europa kupuje od nich część sprzętu wojskowego.

Do ostrzeżeń dotyczących możliwych rosyjskich prowokacji nawiązywali wcześniej także przedstawiciele polskiego rządu. Na początku lipca premier Donald Tusk ocenił, że nadchodzące miesiące mogą okazać się szczególnie ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski i państw bałtyckich. Tego samego dnia Sikorski przypomniał historyczny przykład prowokacji gliwickiej z 1939 roku jako przykład działań służących stworzeniu pretekstu do agresji. Szef MSZ podsumował, że przekaz kierowany do Władimira Putina jest jasny – Polska deklaruje, że dostrzega możliwość przygotowania takiej prowokacji i wzywa Rosję do zaniechania podobnych działań.

dąbrowa górnicza ksiądz tomasz

Ksiądz ujawnił, co robi w wolnym czasie. Jedno nagranie rozpętało burzę

rekonstrukcja rządu 2026 kto za kogo

Rząd szykuje „stan przedwojenny”. Szef MON: „Nie chcę wchodzić w szczegóły”