W piątkowy poranek wielu Polaków próbowało uzyskać dostęp do informacji dotyczących bezpieczeństwa. Zamiast oczekiwanych komunikatów część użytkowników zobaczyła jednak niedziałające strony internetowe. Kłopoty zbiegły się z rozesłaniem przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wiadomości do mieszkańców całego kraju.
ALERT MSWiA. Bądź przygotowany. Strony rządowe przestały odpowiadać
W piątek rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęło wysyłkę wiadomości SMS do mieszkańców całego kraju. Komunikat zachęcał do zapoznania się z poradnikiem dotyczącym zachowania w sytuacjach zagrożenia. Do wiadomości dołączono odnośnik prowadzący do odpowiednich materiałów. Wielu użytkowników szybko zauważyło jednak, że wskazana strona nie odpowiada.
Podobne trudności pojawiły się również przy próbach wejścia na witryny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz poszczególnych ministerstw. Internauci zgłaszali brak dostępu do serwisów i problemy z ich otwieraniem. Sytuacja wywołała liczne komentarze w mediach społecznościowych. Pojawiły się także pytania o przyczynę utrudnień.
Resort wyjaśnia przyczynę problemów
Ministerstwo Cyfryzacji przekazało, że nie doszło do awarii technicznej rządowej infrastruktury. Dyrektor biura komunikacji resortu Marek Gieorgica poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że problemy mają charakter przejściowy. Według jego wyjaśnień wynikają one z wyjątkowo dużej liczby wejść na strony internetowe. Resort zapewnia, że systemy działają prawidłowo, a utrudnienia są wyłącznie skutkiem zwiększonego ruchu.
Wysłany przez RCB komunikat pojawił się po wydarzeniach z nocy ze środy na czwartek. Wówczas rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i uderzyła w Tarnawie-Kolonii w województwie lubelskim. Po zdarzeniu uruchomiono syreny alarmowe, jednak mieszkańcy nie otrzymali wówczas alertu RCB z wyjaśnieniem sytuacji. Dopiero w piątek rozesłano SMS z poradnikiem bezpieczeństwa, którego link okazał się dla wielu osób niedostępny.


