in

Komorowski przewiduje koniec Tuska. „Sytuacja koalicji jest bardzo trudna”

Były prezydent Bronisław Komorowski w zaskakującej rozmowie ocenia dwa lata rządów koalicji i wprost mówi o możliwej zmianie na fotelu premiera. Wskazuje też, kiedy taka decyzja musiałaby zapaść.

pożary w polsce wykop
Fot. Depositphotos

Dwa lata po historycznym zwycięstwie wyborczym koalicji 15 października nastroje wśród wyborców są daleko od euforycznego entuzjazmu, który towarzyszył tamtym wydarzeniom. Badania opinii publicznej pokazują wyraźny spadek zadowolenia, a w politycznych kuluarach coraz częściej słychać pytania o przyszłość obecnego układu sił. To właśnie w tym kontekście były prezydent Bronisław Komorowski zdecydował się na szczerą ocenę sytuacji rządzącej ekipy.

Tusk odda władzę Sikorskiemu? Komorowski ujawnia kulisy i wskazuje termin decyzji

W rozmowie z Radiem Plus polityk nie ukrywał, że oczekiwania społeczne wobec koalicji były ogromne, a ich realizacja napotyka na liczne przeszkody. Komorowski zwrócił uwagę na specyficzną sytuację, w jakiej przyszło działać obecnemu rządowi. Według niego warunki, w jakich koalicja musiała podejmować decyzje, były wyjątkowo trudne i znacząco wpływały na możliwość realizacji przedwyborczych deklaracji.

Były prezydent podkreślił, że dziedzictwo poprzedniej ekipy rządzącej obejmowało nie tylko wysoką inflację czy poważne zadłużenie państwa. Kluczowym problemem okazał się całkowity brak współpracy pomiędzy najważniejszymi organami władzy wykonawczej. Według Komorowskiego taka sytuacja nie tylko utrudnia sprawne rządzenie, ale przede wszystkim poważnie szkodzi interesom państwa polskiego.

Wyborcy rozczarowani tempem zmian

Sondaże przeprowadzone przez „Super Express” nie pozostawiają złudzeń co do nastrojów społecznych. Zaledwie 21 procent badanych uznało tempo realizacji obietnic za zadowalające, podczas gdy aż 60 procent wyraziło przeciwne zdanie. Jeszcze bardziej niepokojące dla rządzących są dane dotyczące lojalności elektoratu – tylko 65 procent osób, które dwa lata temu głosowały na poszczególne ugrupowania koalicji, deklaruje chęć ponownego oddania na nie głosu.

Komorowski przyznał, że te liczby potwierdzają ogromną skalę oczekiwań społecznych, które towarzyszyły zmianie władzy. Wskazał jednak, że część obietnic została już zrealizowana, a kolejne będą realizowane w przyszłości. Były prezydent przypomniał również o obietnicach składanych przez poprzednią władzę, które również pozostały niespełnione, wskazując na krótkotrwałość pamięci społecznej w kwestii politycznych deklaracji.

Mimo widocznego niedosytu wyborców, Komorowski wskazał obszary, w których rząd może mówić o sukcesie. Szczególnie docenione zostało odblokowanie relacji z Unią Europejską i odejście od polityki konfrontacji, którą charakteryzowała się poprzednia ekipa. Bardziej pragmatyczne podejście do współpracy europejskiej zaowocowało wielomiliardowymi korzyściami finansowymi dla Polski.

Miliardy z Brukseli i zmiana wizerunku Polski

Kwestia odblokowania Krajowego Planu Odbudowy stała się przedmiotem dyskusji podczas rozmowy. Komorowski stanowczo odrzucił sugestię, że pieniądze popłynęły automatycznie bez wysiłku ze strony nowego rządu. Według byłego prezydenta poprzednia władza była oceniana jako ta, która złamała system prawny obowiązujący w Europie, co potwierdzał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Niewiarygodność w składanych obietnicach sprawiła, że odblokowanie środków wymagało przekonania instytucji europejskich o dobrych zamiarach i planach naprawczych.

Były prezydent zwrócił uwagę, że sukces w relacjach z Unią Europejską to nie tylko kwestia pieniędzy z KPO. Odblokowanie współpracy przyniosło pozytywne skutki w wielu innych obszarach, w tym w sprawach migracyjnych. Komorowski podkreślił, że obecny rząd załatwił kwestię zwolnienia z części obowiązków wynikających z Paktu Migracyjnego, czego poprzednia ekipa nie potrafiła zrealizować, zamiast tego strasząc opinię publiczną katastroficznymi scenariuszami.

Pytany o przyszłość polityczną Donalda Tuska i jego zdolność do poprowadzenia koalicji do kolejnego zwycięstwa wyborczego, Komorowski wyraził ostrożny optymizm. Wskazał, że obecny premier sygnalizuje gotowość do kontynuowania walki politycznej. Analiza sondaży pokazuje, że Koalicja Obywatelska prowadzi przed PiS, jednak były prezydent zwrócił uwagę na kluczowy problem – zdolność koalicyjną obu głównych partii.

Sikorski jako alternatywa? Komorowski stawia warunki

W najbardziej zaskakującej części rozmowy Komorowski odniósł się do ewentualnej zmiany lidera koalicji. Były prezydent przyznał, że kandydatura Radosława Sikorskiego na prezydenta miała bardzo poważne szanse na sukces, gdy była proponowana przez PSL jako wspólna dla całej koalicji. Komorowski nie wykluczył, że minister spraw zagranicznych mógłby również skutecznie poprowadzić koalicję jako premier.

Były prezydent wskazał konkretną przewagę Sikorskiego – jego większą zdolność do przekonania wyborców umiarkowanie prawicowych, którzy wobec obecnego kształtu koalicji mogą mieć wątpliwości. To właśnie ta grupa elektoratu może okazać się kluczowa w przyszłych wyborach, a Sikorski mógłby skuteczniej do niej dotrzeć niż obecny premier.

Komorowski postawił jednak jasne warunki dotyczące ewentualnej zmiany na stanowisku premiera. Według niego prowadzenie takich rozważań publicznie dziś nie ma sensu, jeśli nie chce się osłabiać Koalicji Obywatelskiej. Decyzja należy wyłącznie do Donalda Tuska, który sam musi zdecydować, czy chce prowadzić formację do wyborczego boju.

Były prezydent wskazał jednak kluczową kwestię czasową – jeśli decyzja o zmianie miałaby zapaść, powinna to nastąpić jak najszybciej. Do wyborów pozostały jeszcze dwa lata, co daje czas na ustabilizowanie sytuacji. Gdyby jednak zmiana premiera miała nastąpić za rok, w przekonaniu Komorowskiego pociągałaby za sobą poważne ryzyko. Jako przestrogę przywołał sytuację z przeszłości, gdy Donald Tusk wyjechał do Brukseli, aby objąć stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, co miało swoje konsekwencje dla krajowej sceny politycznej.

szczecin policja wydarzenia

PILNE. Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Bus z dziećmi rozbił się na drzewie

tusk w piotrkowie trybunalskim

Szokujące słowa Donalda Tuska. Premier przyznał to wprost. „Nie wiedziałem…”