in

JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! HAHAHA!HAHAHA!

Szokujące słowa Donalda Tuska. Premier przyznał to wprost. „Nie wiedziałem…”

Premier Donald Tusk w Piotrkowie Trybunalskim tłumaczył się z niespełnionych obietnic wyborczych. Jego słowa o braku wiedzy na temat wydatków na obronność wywołały burzę.

tusk w piotrkowie trybunalskim
Fot. Anita Walczewska/East News

Spotkanie z wyborcami w Piotrkowie Trybunalskim przebiegało w napięciu. Premier stawił się przed ludźmi, którzy dziś patrzą na niego z rozczarowaniem, zadając pytania o to, co stało się ze słynnymi obietnicami. Te, które brzmiały dumnie przed wyborami, dziś wywołują gorzką refleksję. Atmosfera była gęsta od niewypowiedzianych pretensji.

„Nie wiedziałem”. Szokujące słowa premiera Donalda Tuska

Szef rządu musiał zmierzyć się z niewygodnymi pytaniami dotyczącymi „100 konkretów na 100 dni”. To właśnie te zobowiązania Koalicji Obywatelskiej miały zmienić życie zwykłych Polaków. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna, a wyborcy domagali się wyjaśnień. Polityk stanął przed trudnym zadaniem wytłumaczenia, dlaczego tak wiele z tych deklaracji pozostało niezrealizowanych.

Donald Tusk próbował usprawiedliwić sytuację, wskazując na istnienie strategicznego planu, który mimo wszystko się nie zmienił. Jeśli następują korekty, jeśli czegoś nie udaje się wykonać, to – jak zapewniał – istnieją ku temu poważne powody. Premier apelował do obecnych, by uwierzyli ponownie, nawet jeśli wcześniej stracili wiarę w realizację obietnic.

Kwota wolna i zaskakujące wyznanie

Kulminacyjnym momentem spotkania stało się wyznanie dotyczące niemożności sfinansowania wszystkich obietnic. Premier wprost przyznał, że nie może zrealizować podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Powód miał być prosty, choć dla wielu szokujący – nie spodziewał się konieczności wydania dwustu miliardów złotych na zbrojenia.

Szef rządu tłumaczył, że stu miliardów z tej kwoty dotyczy decyzji podpisanych przez jego poprzednika, nie zawsze – jak ocenił – mądrych. Podkreślał jednak, że nie może zrywać kontraktów z bliskimi sojusznikami, ponieważ wiąże się to bezpośrednio ze strategią bezpieczeństwa państwa. W swoim wystąpieniu nie zabrakło także ataków na Prawo i Sprawiedliwość oraz byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

Polityk starał się przekonać zebranych, że jego intencje pozostają szczere, a brak realizacji niektórych punktów programowych wynika z obiektywnych okoliczności. Wzywał do zrozumienia złożoności sytuacji finansowej kraju oraz zobowiązań międzynarodowych, które odziedziczył po poprzednikach.

Druzgocąca ocena z Kancelarii Prezydenta

Reakcja na słowa premiera nie kazała długo czekać. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, w programie „Graffiti” Polsat News nie pozostawił na wypowiedzi Tuska suchej nitki. Polityk ocenił, że premier kompromituje się w sposób absolutny swoim wyznaniem o braku wiedzy na temat wydatków obronnych.

Bogucki zadał retoryczne pytanie – jak możliwe jest, by ktoś aspirujący do roli premiera i nim zostający, szef największej partii koalicyjnej, twierdził przed wyborami, że nie wiedział, ile trzeba wydać na obronność? W ocenie przedstawiciela Kancelarii Prezydenta jest to kompletna kompromitacja osoby pełniącej najwyższą funkcję w rządzie.

Szef Kancelarii poszedł jeszcze dalej w swojej krytyce. Stwierdził wprost, że jeżeli premier składał obietnice Polakom i swoim wyborcom, a dziś mówi, że nie wiedział o koniecznych wydatkach, to po prostu kłamie. Każdy polityk, nawet nie takiego formatu jak Tusk, doskonale wie, że wydatki na obronność są duże i będą rosły – podsumował Bogucki, nie pozostawiając wątpliwości co do swojej oceny sytuacji.

pożary w polsce wykop

Komorowski przewiduje koniec Tuska. „Sytuacja koalicji jest bardzo trudna”

dominika lasota wiek wykształcenie

Kim jest Dominika Lasota? To ona zakłóciła spotkanie Tuska w Piotrkowie