in

HAHAHA!HAHAHA!

Kaczyński chce od Tuska pieniędzy. Chce je przeznaczyć na… Martę Nawrocką

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przedłożyli w Sejmie projekt ustawy regulującej status małżonka prezydenta. Propozycja zakłada utworzenie specjalnej komórki w Kancelarii Prezydenta.

karol nawrocki ile zarabia prezes ipn
Fot. X / Daniel Nawrocki

Małżonki prezydentów od lat pełnią nieformalne role, reprezentując Polskę na wydarzeniach społecznych i kulturalnych. Mimo wieloletniej praktyki i oczywistej aktywności w życiu publicznym, polskie prawo nigdy nie uregulowało ich statusu prawnego. Teraz ta sytuacja może się zmienić, choć propozycja wywołuje już kontrowersje, szczególnie w kontekście planowanych cięć budżetowych.

PiS chce nowej komórki w Kancelarii Prezydenta. Projekt budzi kontrowersje

Do Sejmu trafił projekt autorstwa posłów PiS dotyczący nie tylko prezydenta elekta, ale również małżonka głowy państwa. Inicjatywa pojawia się w szczególnym momencie, gdy sama Kancelaria Prezydenta zmaga się z dyskusjami o ograniczeniu wydatków. Propozycja budzi pytania o priorytety i rzeczywiste potrzeby urzędu w obecnej sytuacji gospodarczej kraju.

Autorzy projektu argumentują, że dotychczasowy brak regulacji prawnych stanowi istotną lukę w polskim systemie. Ich zdaniem rola małżonka prezydenta wykracza daleko poza ceremonialną obecność, obejmując szereg działań mających realny wpływ na wizerunek państwa. Czy jednak formalizacja tej pozycji jest teraz niezbędna, pozostaje kwestią sporną.

Specjalna komórka dla pierwszej damy – co się zmieni?

Projekt zakłada wydzielenie w strukturze Kancelarii Prezydenta odrębnej jednostki organizacyjnej, której wyłącznym zadaniem byłaby obsługa małżonka głowy państwa. Komórka ta miałaby wspierać pierwszą damę w działalności społecznej, kulturalnej i charytatywnej. Według autorów projektu to rozwiązanie pozwoli na efektywne wykonywanie nieformalnych obowiązków bez tworzenia całkowicie odrębnego urzędu.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że działalność pierwszej damy obejmuje zarówno funkcje ceremonialne i reprezentacyjne, jak również społeczne i charytatywne. Aktywność ta wynika z protokołu dyplomatycznego, rangi zajmowanej pozycji oraz osobistej misji godnego reprezentowania państwa. Posłowie PiS wskazują, że takie uregulowanie jest kluczowe dla pełnego i efektywnego funkcjonowania Rzeczypospolitej.

Istotne jest, że projekt nie przewiduje wypłaty wynagrodzenia dla małżonka prezydenta. Obecnie pierwsza dama otrzymuje jedynie składki na ubezpieczenie społeczne, które po kadencji prezydenta przełożą się na niewielki dodatek emerytalny. W przypadku pięcioletniej kadencji byłoby to około czterystu do pięciuset złotych brutto miesięcznie. Sytuacja Marty Nawrockiej jest szczególna – była funkcjonariuszką Krajowej Administracji Skarbowej, dlatego przeszła na emeryturę mundurową po osiemnastu latach służby.

Koszty i kontrowersje wobec cięć budżetowych

Z oceny skutków regulacji wynika, że funkcjonowanie nowej komórki organizacyjnej kosztowałoby państwo nawet osiemset tysięcy złotych rocznie. Ta kwota pojawia się w szczególnie niewygodnym momencie dla Kancelarii Prezydenta. Na przyszły rok zaplanowano dla urzędu głowy państwa trzysta dwadzieścia pięć milionów złotych, co oznacza wzrost o prawie dziesięć procent w porównaniu z rokiem bieżącym.

Jednocześnie Sejmowa Komisja Finansów Publicznych właśnie podjęła decyzję o zmniejszeniu wydatków Kancelarii Prezydenta o trzynaście milionów złotych. Zaoszczędzone środki mają zostać przekierowane między innymi na działalność służb. W tym kontekście propozycja dodatkowych wydatków na obsługę pierwszej damy może spotkać się z oporem parlamentarzystów, szczególnie opozycji.

Pytanie o zielone światło dla projektu pozostaje otwarte. Zestawienie rosnącego budżetu Kancelarii z planowanymi cięciami i propozycją nowych wydatków tworzy skomplikowany obraz priorytetów. Czy regulacja statusu małżonka prezydenta jest na tyle pilna, by przeznaczać na nią dodatkowe środki w czasie oszczędności?

Więcej uprawnień dla prezydenta elekta

Projekt PiS nie ogranicza się wyłącznie do kwestii pierwszej damy. Zawiera również propozycje dotyczące prezydenta elekta oraz kandydatów na najwyższy urząd w państwie. Zakłada wydzielenie w Kancelarii Prezydenta specjalnej komórki organizacyjnej, która od momentu ogłoszenia wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą obsługiwałaby prezydenta elekta merytorycznie, organizacyjnie i prawnie.

Prezydent elekt zyskałby prawo uczestniczenia w posiedzeniach Rady Gabinetowej oraz Rady Bezpieczeństwa Narodowego z możliwością zabierania głosu. Miałby również dostęp do informacji niejawnych o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania państwa oraz prac legislacyjnych istotnych dla polityki kraju. Do momentu zaprzysiężenia mógłby korzystać z bezpiecznych środków komunikacji elektronicznej, samochodu służbowego oraz ochrony Służby Ochrony Państwa.

Te regulacje mają na celu zapewnienie płynnego przejęcia władzy i odpowiedniego przygotowania nowego prezydenta do pełnienia funkcji. Autorzy projektu argumentują, że okres między wyborami a zaprzysiężeniem jest krytyczny dla bezpieczeństwa państwa i wymaga formalnego uregulowania. Czy jednak Sejm podzieli tę opinię i przegłosuje zaproponowane zmiany, pokaże najbliższa przyszłość parlamentarnych prac legislacyjnych.

jak księża zwracają się do siebie

Tak mówią do siebie księża, gdy nikt ich nie słyszy. Duchowny zaskoczył wszystkich

wody opadowe kontrole

Ruszyły wielkie kontrole w całej Polsce. Nie masz tego świstka? Zapłacisz karę