in

Zegar Zagłady bije na alarm. Nigdy nie byliśmy tak blisko końca świata

Naukowcy właśnie ogłosili najbardziej przerażającą decyzję w historii legendarnego Zegara Zagłady. Ludzkość znalazła się o krok od przepaści, a eksperci nie pozostawiają złudzeń co do przyczyn.

zegar zagłady 2026
Fot. Depositphotos

We wtorek 27 stycznia 2026 roku Bulletin of the Atomic Scientists wystąpił z komunikatem, który odbił się szerokim echem wśród naukowców i polityków na całym globie. Symboliczny wskaźnik zagrożenia dla istnienia ludzkości po raz kolejny został przesunięty. Tym razem jednak skala zmiany zaskoczyła nawet największych pesymistów.

Zegar Zagłady bije na alarm. Nigdy nie byliśmy tak blisko końca świata

Od ponad siedemdziesięciu lat ten niezwykły mechanizm pokazuje, jak daleko jesteśmy od globalnej katastrofy. Stworzyli go w 1947 roku fizycy pracujący nad amerykańskim programem nuklearnym, którzy doskonale rozumieli niszczycielski potencjał atomu. Północ na tarczy oznacza koniec cywilizacji, jakiej znamy.

Przez lata wskazówki zegara wędrują to bliżej, to dalej od symbolicznej północy. Każda zmiana wywołuje gorące dyskusje w środowiskach akademickich i politycznych. Obecna sytuacja nie ma jednak precedensu w całej historii tego narzędzia.

85 sekund dzieli nas od zagłady

Zegar Zagłady wskazuje teraz 85 sekund do północy. To absolutny rekord w 78-letniej historii tego wskaźnika. Jeszcze rok temu dystans wynosił 89 sekund, a w latach 2023-2024 utrzymywał się na poziomie 90 sekund. Tendencja jest jednoznaczna i budzi ogromny niepokój.

Zespół ekspertów, wśród których znajdują się laureaci Nagrody Nobla, wskazał konkretne przyczyny tej decyzji. Na liście zagrożeń znalazły się ryzyko konfliktu nuklearnego, postępujący kryzys klimatyczny, niebezpieczeństwa biologiczne oraz dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Do tego dochodzi plaga dezinformacji i rozprzestrzenianie się teorii spiskowych.

Alexandra Bell, prezes Bulletin of the Atomic Scientists, podkreśliła w swoim wystąpieniu, że ludzkość nie zdołała poczynić wystarczających postępów w ograniczaniu egzystencjalnych zagrożeń. Słowa te brzmią szczególnie gorzko, gdy spojrzymy na historię zegara. Najdalej od północy wskazówki znajdowały się w 1991 roku, pokazując aż 17 minut. Stało się tak po podpisaniu przełomowego traktatu rozbrojeniowego między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim.

Czy możemy jeszcze odwrócić bieg historii?

Naukowcy zgodnie twierdzą, że cofnięcie wskazówek pozostaje możliwe. Warunkiem jest jednak podjęcie zdecydowanych i skoordynowanych działań na poziomie międzynarodowym. Apelują o globalną współpracę i szersze zaangażowanie społeczne w walkę z narastającymi kryzysami.

Warto pamiętać, że Zegar Zagłady nie stanowi precyzyjnego narzędzia pomiarowego. Michael Mann, profesor z Uniwersytetu Pensylwanii, zwrócił uwagę na CNN, że łączy on różne kategorie ryzyka o odmiennych charakterystykach i skalach czasowych. Przyznał jednak, że zegar pozostaje istotnym środkiem retorycznym, który każdego roku przypomina o kruchości ludzkiej egzystencji.

Rachel Bronson, była prezes Bulletin, wyjaśniła sens symbolicznej północy. Oznacza ona moment, w którym dochodzi do wymiany nuklearnej lub katastrofalnej zmiany klimatu unicestwiającej ludzkość. Jak sama podkreśliła, nikt nie chce tam dotrzeć i nikt nie będzie świadomy, kiedy to nastąpi. Obecnie jednak znajdujemy się bliżej tego punktu niż kiedykolwiek wcześniej.

Źródło: RMF24

plany ewakuacji polski

Alarm w Polsce. Bruksela stawia sprawę jasno. Będziemy mieć tylko 72 godziny

wydatki budżetu państwa

Minister finansów się wygadał. Chodzi o szybkie wdrożenie euro w Polsce