in

Gorączka chikungunya zbliża się do Polski. Objawy choroby są bardzo niepokojące

Tropikalna choroba, która jeszcze niedawno wydawała się odległym problemem egzotycznych krajów, właśnie zapukała do europejskich drzwi. Naukowcy alarmują – zagrożenie jest poważniejsze, niż ktokolwiek przypuszczał.

gorączka chikungunya objawy
Fot. Depositphotos

-->

Choroba rodem z tropików, kojarzona z Afryką i Azją Południowo-Wschodnią, miała pozostać problemem tamtejszych regionów. Tymczasem najnowsze ustalenia badaczy wywróciły dotychczasowe założenia do góry nogami. Europa stała się podatna na zagrożenie, które do niedawna wydawało się abstrakcyjne.

Egzotyczny wirus zbliża się do Polski. Naukowcy mówią wprost: to szokujące odkrycie

Informacja zelektryzowała środowisko naukowe. Wyniki analiz opublikowane na łamach „Journal of the Royal Society Interface” wskazują na mechanizm, który dotychczas był dramatycznie niedoszacowany. Kluczową rolę odgrywają dwa czynniki – rosnące temperatury oraz ekspansja inwazyjnego gatunku owadów, który z roku na rok podbija kolejne europejskie państwa.

Skala problemu zaskoczyła nawet samych autorów badania. Sandeep Tegar z brytyjskiego Centrum Ekologii i Hydrologii określił nowe szacunki jako „dość szokujące”, a rozprzestrzenianie się choroby na północ uznał za kwestię czasu. Co dokładnie ustalili naukowcy i dlaczego ich wnioski budzą tak ogromne poruszenie?

Temperatura, która zmienia wszystko

Mowa o gorączce chikungunya – wirusowej infekcji przenoszonej przez azjatyckiego komara tygrysiego. Choroba została zidentyfikowana w Tanzanii ponad siedem dekad temu i długo pozostawała ograniczona do stref tropikalnych. Objawy potrafią być niezwykle dotkliwe – gwałtowne bóle stawów, wysoka gorączka i symptomy przypominające ciężką grypę. Dla małych dzieci i seniorów zakażenie może okazać się śmiertelne.

Przełomowym elementem badania jest korekta minimalnego progu temperatury umożliwiającego transmisję wirusa przez komary. Dotychczas przyjmowano granicę 16–18 stopni Celsjusza. Okazało się jednak, że wystarczy zaledwie 13–14 stopni – o około 2,5 stopnia mniej niż zakładano. Ta pozornie niewielka różnica ma kolosalne konsekwencje dla zasięgu geograficznego i długości sezonu zagrożenia.

Europa ociepla się przy tym w tempie mniej więcej dwukrotnie szybszym niż średnia globalna, co dodatkowo potęguje problem. Połączenie niższego progu temperaturowego z przyspieszonym wzrostem temperatur tworzy warunki, które jeszcze dekadę temu wydawały się nierealne.

Pół roku zagrożenia na południu Europy

Konsekwencje nowych ustaleń są alarmujące. Kraje południowej Europy – Hiszpania, Portugalia, Włochy czy Grecja – muszą liczyć się z transmisją wirusa przez ponad sześć miesięcy w roku. Państwa centralne, takie jak Francja, Belgia, Niemcy czy Szwajcaria, mogą doświadczać warunków sprzyjających zakażeniom przez trzy do pięciu miesięcy. Nawet południowo-wschodnia Anglia znalazła się w strefie ryzyka z dwumiesięcznym oknem transmisji.

Ogniska gorączki chikungunya odnotowano już w ponad dziesięciu europejskich państwach, a w 2025 roku przypadki potwierdzono m.in. we Francji i Włoszech. Steven White z UKCEH przypomniał, że dwie dekady temu każdy przepowiadający obecność tej choroby i dengi w Europie zostałby uznany za szaleńca. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała tamte przekonania – za sprawą inwazyjnych komarów i zmian klimatycznych.

Diana Rojas Alvarez ze Światowej Organizacji Zdrowia podkreśliła wagę badania, zaznaczając, że transmisja w Europie może z upływem lat stawać się coraz bardziej widoczna. Zwróciła też uwagę na długofalowe skutki – zapalenie stawów i intensywny ból mogą utrzymywać się nawet pięć lat po infekcji.

Jak się bronić przed egzotycznym zagrożeniem

Sam proces przenoszenia wirusa jest dobrze poznany. Komar, który ukąsi zarażoną osobę, pobiera patogen do przewodu pokarmowego. Po inkubacji wirus przedostaje się do śliny owada i przy kolejnym ukąszeniu infekuje następnego człowieka. Im wyższa temperatura, tym inkubacja przebiega szybciej, a ryzyko transmisji rośnie.

Ekspertka WHO zaznaczyła, że Europa wciąż dysponuje narzędziami pozwalającymi ograniczyć ekspansję komarów tygrysich. Rekomendowane działania obejmują eliminowanie zbiorników stojącej wody stanowiących siedliska lęgowe, noszenie jasnej odzieży z długim rękawem, stosowanie repelentów oraz wdrażanie systemów monitoringu populacji komarów.

Dostępne są również szczepionki, choć ich wysoki koszt pozostaje barierą. Odkrycia badaczy stawiają europejskie służby sanitarne przed nowym wyzwaniem. Tropikalna gorączka wymaga dziś pilnej i skoordynowanej odpowiedzi.

zadłużenie polski wykres

Polska pędzi ku finansowej przepaści. Pozostało nam maksymalnie 10 lat

wojna usa iran na żywo

Wojna wisi na włosku. Donald Tusk zaapelował do Polaków. „Natychmiast”