in

PILNE. Nie żyje Stanisława Celińska. Artystka miała 79 lat

Stanisława Celińska nie żyje. Ceniona aktorka i wokalistka miała 79 lat. Informację o jej śmierci przekazała Joanna Trzcińska, współprowadząca profil artystki w mediach społecznościowych.

Fot. Depositphotos

To wiadomość, która poruszyła tysiące osób związanych z teatrem, muzyką i filmem. Przez dekady zachwycała publiczność naturalnością, sceniczną siłą i niezwykłą emocjonalnością. Dla wielu była symbolem autentyczności, której nie dało się podrobić.

Odeszła artystka, której głos znała cała Polska. Stanisława Celińska nie żyje

Informacja o śmierci Stanisławy Celińskiej pojawiła się w mediach społecznościowych i bardzo szybko wywołała ogromne poruszenie. O odejściu artystki poinformowała Joanna Trzcińska, która współprowadziła profil aktorki. W opublikowanym wpisie podkreślono jej głęboką religijność oraz silną więź z Bogiem. Wiadomość natychmiast zaczęli udostępniać ludzie kultury, widzowie i słuchacze związani z twórczością Celińskiej.

Przez lata Stanisława Celińska budowała wyjątkową relację z publicznością. Widzowie cenili ją nie tylko za warsztat aktorski, ale również za szczerość i emocje, które wnosiła do każdej roli. Potrafiła odnaleźć się zarówno w repertuarze dramatycznym, jak i komediowym. Z równą swobodą występowała także na scenie muzycznej.

Jej nazwisko od dawna kojarzyło się z artystyczną klasą i sceniczną charyzmą. Każdy kolejny projekt przyciągał uwagę odbiorców oraz krytyków. Celińska unikała artystycznej maniery i konsekwentnie stawiała na autentyczność. Dzięki temu zyskała szacunek kilku pokoleń widzów.

W ostatnich latach szczególnie mocno zaznaczyła swoją obecność jako wokalistka. Jej koncerty przyciągały pełne sale, a nagrania zdobywały popularność również wśród młodszych odbiorców. Publiczność doceniała charakterystyczny głos i emocjonalne interpretacje utworów. Artystka potrafiła nadać znanym tekstom zupełnie nowy wymiar.

„Atramentowa” stała się symbolem jej muzycznej siły

Jednym z najważniejszych momentów muzycznej kariery Celińskiej był występ podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 2009 roku. To właśnie wtedy wykonała „Atramentową Rumbę” przy akompaniamencie zespołu Los Locos. Utwór przygotowali dla niej Maciej Muraszko i Marcin Sosnowski. Interpretacja aktorki została bardzo ciepło przyjęta przez publiczność.

W mediach pojawiały się porównania Celińskiej do Cesarii Evory. Zwracano uwagę przede wszystkim na charakterystyczną barwę głosu i sposób budowania nastroju. Artystka coraz mocniej zaznaczała swoją pozycję na rynku muzycznym. Jej twórczość trafiała zarówno do fanów poezji śpiewanej, jak i bardziej współczesnych aranżacji.

Wcześniej brała udział w projektach poświęconych twórczości Agnieszki Osieckiej, Juliana Tuwima oraz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Kilka lat później nagrała album „Nowa Warszawa” z Bartoszem Wąsikiem i Royal String Quartet. Płyta była muzycznym portretem stolicy i spotkała się z bardzo dobrym odbiorem. Celińska śpiewała oraz recytowała na niej utwory związane z Warszawą.

Dużym sukcesem okazał się również album „Atramentowa” wydany w 2015 roku. Płyta zdobyła status Złotej, a później Platynowej Płyty. Ostatnim muzycznym projektem artystki była „Atramentowa… Suplement”. Wydawnictwo stanowiło kontynuację wcześniejszego sukcesu.

Teatr i kino były jej drugim domem

Stanisława Celińska ukończyła warszawską PWST, gdzie kształciła się pod opieką Ryszardy Hanin. Jeszcze przed zdobyciem dyplomu zadebiutowała w Teatrze Współczesnym. Wystąpiła wtedy jako Aniela w sztuce Aleksandra Fredry „Wielki człowiek do małych interesów”. Niedługo później została zaangażowana do zespołu przez Erwina Axera.

Na przestrzeni lat związana była z wieloma teatrami. Występowała między innymi w Teatrze Współczesnym, Nowym, Dramatycznym oraz Studio. Współpracowała również z TR Warszawa i Teatrem Kwadrat. Na scenie pracowała z najwybitniejszymi polskimi reżyserami teatralnymi.

Równolegle rozwijała karierę filmową. Debiutowała w „Krajobrazie po bitwie” Andrzeja Wajdy z 1970 roku. Film został bardzo dobrze przyjęty przez zagranicznych krytyków, a rola Celińskiej zwróciła uwagę recenzentów. Aktorka stworzyła tam postać pełną sprzeczności i emocjonalnej głębi.

Później wystąpiła w wielu ważnych produkcjach polskiego kina. Widzowie pamiętają ją z „Nocy i dni”, „Panien z Wilka”, „Katynia” czy „Nie ma róży bez ognia”. Ogromną popularność przyniosły jej także role serialowe w „Alternatywach 4” oraz „Zmiennikach”. Stanisława Celińska pozostawiła po sobie imponujący dorobek artystyczny i pamięć o wyjątkowej scenicznej osobowości.

donald tusk we francji

Ustawa „Lex szarlatan” przyjęta. O co chodzi i w kogo uderzą przepisy?

choroba putina

Dni Putina są policzone? Ważny sygnał z Rosji. „Jest poczucie, że coś się dzieje”