Choć większość dodatków do emerytur kojarzy się z powszechnymi świadczeniami, istnieje także forma wsparcia przeznaczona wyłącznie dla osób wykonujących w przeszłości szczególnie odpowiedzialne zadania. Co miesiąc na konta uprawnionych wpływa dodatkowe 288 zł. Pieniądze są wypłacane dożywotnio i nie zależą od wysokości pobieranej emerytury. Z rozwiązania korzysta jednak wyłącznie określona grupa seniorów.
Niewielki dodatek, który trafia do wybranych seniorów
Choć większość dodatków do emerytur kojarzy się z powszechnymi świadczeniami, istnieje także forma wsparcia przeznaczona wyłącznie dla osób wykonujących w przeszłości szczególnie odpowiedzialne zadania. Co miesiąc na konta uprawnionych wpływa dodatkowe 288 zł. Pieniądze są wypłacane dożywotnio i nie zależą od wysokości pobieranej emerytury. Z rozwiązania korzysta jednak wyłącznie określona grupa seniorów.
Świadczenie ratownicze funkcjonuje od grudnia 2021 roku. W chwili uruchomienia programu miesięczna kwota wynosiła 200 zł. W kolejnych latach wysokość dodatku wzrosła do obecnych 288 zł. Wsparcie jest przekazywane każdego miesiąca osobom, które spełnią wszystkie wymagania określone w przepisach.
Najbliższa wypłata zostanie zrealizowana do 15 lipca. Środki trafiają bezpośrednio na konta osób, którym przyznano świadczenie. Dodatek jest przekazywany regularnie przez Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie ma przy tym znaczenia, czy senior pobiera również inne dodatki do emerytury.
Kto może otrzymać świadczenie ratownicze?
Prawo do świadczenia mają wyłącznie emerytowani strażacy ochotnicy oraz ratownicy górscy związani z GOPR i TOPR. Sam fakt pełnienia służby nie wystarczy. Wnioskodawca musi udokumentować zarówno odpowiedni staż, jak i udział w akcjach ratowniczych. Dopiero spełnienie wszystkich warunków otwiera drogę do otrzymania dodatku.
Przepisy przewidują różne wymagania dotyczące długości stażu. Mężczyźni muszą wykazać co najmniej 25 lat, natomiast kobiety 20 lat. Ustawodawca nie wymaga zachowania ciągłości tego okresu. Konieczne jest jednak osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego.
To właśnie ten ostatni warunek stał się przedmiotem dyskusji. Ponieważ osoby wykonujące służbę ratowniczą często przechodzą na emeryturę wcześniej, część z nich nie może jeszcze pobierać świadczenia ratowniczego. Z tego powodu 29 maja 2026 roku do Komisji do Spraw Petycji skierowano petycję dotyczącą zmiany obowiązujących zasad. Proponowane rozwiązania mogłyby objąć dodatkiem tysiące osób, które są już emerytami, lecz nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.
Wniosek wymaga odpowiedniego potwierdzenia
Jednym z najważniejszych warunków pozostaje udokumentowanie czynnego udziału w akcjach ratowniczych przed 31 grudnia 2011 roku. Nie wystarczy samo oświadczenie zainteresowanego. Udział musi zostać potwierdzony na piśmie przez co najmniej trzech sygnatariuszy. Takie wymaganie ma potwierdzić rzeczywisty przebieg służby.
Przynajmniej jedna z podpisujących się osób powinna pełnić wcześniej funkcję publiczną albo pracować w urzędzie obsługującym organ administracji samorządowej. Dodatkowo okres wykonywania przez nią tych obowiązków musi przynajmniej częściowo pokrywać się z czasem, w którym wnioskodawca uczestniczył w akcjach ratowniczych. Bez spełnienia tych wymagań uzyskanie świadczenia nie będzie możliwe.
Wniosek nie trafia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dokument należy złożyć do komendanta powiatowego lub miejskiego Państwowej Straży Pożarnej właściwego dla miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o dodatek. Dopiero po zakończeniu procedury świadczenie jest wypłacane przez Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA.
Ponad 118 tysięcy osób już korzysta z dodatku
Jak przekazał Interii Biznes Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, obecnie świadczenie ratownicze pobiera około 118 tysięcy osób. Zdecydowaną większość tej grupy stanowią strażacy ochotnicy. Pozostali beneficjenci to ratownicy górscy z GOPR i TOPR.
Resort wskazuje również, że liczba uprawnionych różni się w zależności od regionu kraju. Najwięcej osób pobierających świadczenie mieszka w województwach wielkopolskim, mazowieckim i lubelskim. Liczne grupy beneficjentów znajdują się także w województwach łódzkim, małopolskim oraz podkarpackim.
W pozostałych częściach Polski liczba wypłacanych świadczeń jest mniejsza. Według informacji przekazanych przez MSWiA dotyczy to między innymi województw zachodniopomorskiego i lubuskiego. Niezależnie od miejsca zamieszkania osoby, którym przyznano świadczenie ratownicze, otrzymują je dożywotnio, a wypłata nie zależy od wysokości emerytury ani od pobierania innych dodatków.


