in ,

Pilny komunikat Cenckiewicza. „Zwracam się do premiera Donalda Tuska”

Sławomir Cenckiewicz poinformował o nocnych telefonach i wiadomościach związanych z fikcyjnym zamówieniem jedzenia. Sprawa ma dotyczyć także dziennikarzy TV Republika.

cenckiewicz wykształcenie
Fot. Adrian Grycuk - Praca własna; © Fot. Burbonik.pl

Seria tajemniczych zdarzeń zaczyna obejmować kolejne osoby ze świata polityki i mediów. Nocne telefony, zamówienia jedzenia składane na cudze dane oraz interwencje służb wywołują coraz większe emocje. Głos zabrali już politycy, byli urzędnicy państwowi i przedstawiciele kancelarii prezydenta.

Nocne telefony, pizza i policyjne interwencje. Coraz więcej znanych nazwisk mówi o prowokacji

Sprawa, która od kilku dni budzi ogromne emocje w mediach społecznościowych i środowisku politycznym, nabrała nowego wymiaru. Do osób twierdzących, że padły ofiarą prowokacji, dołączył Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. We wpisie opublikowanym w serwisie X opisał sytuację z nocy z soboty na niedzielę.

Cenckiewicz przekazał, że na jego numer telefonu miał dzwonić dostawca jedzenia. Dodatkowo otrzymał wiadomości SMS od osoby podającej się za kuriera oraz komunikat o anulowaniu zamówienia. Jak podkreślił, o całej sytuacji dowiedział się dopiero rano po uruchomieniu telefonu.

Były szef BBN zaznaczył, że nie zamawiał żadnego jedzenia. Według niego ktoś wykorzystał zarówno jego numer telefonu, jak i lokalizację miejsca zamieszkania. Zwrócił uwagę, że chodzi o osiedle strzeżone, co dodatkowo wzmacnia jego obawy dotyczące skali działań prowokatorów.

Cenckiewicz ocenił, że sprawa nie powinna zostać zbagatelizowana. Zapowiedział podjęcie kroków prawnych mających pomóc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za nocne wiadomości i telefony. Zaapelował także do przedstawicieli rządu o reakcję i potraktowanie całej sytuacji poważnie.

TV Republika i politycy mówią o nękaniu

W tle całej sprawy od kilku dni pojawiają się informacje dotyczące dziennikarzy TV Republika. Według relacji przedstawianych przez polityków i samą stację, część pracowników miała doświadczać nietypowych sytuacji związanych z nocnymi zamówieniami jedzenia oraz interwencjami policji.

Sławomir Mentzen poinformował, że ktoś miał wykorzystywać numer telefonu jego kancelarii do składania zamówień kierowanych do dziennikarzy stacji. Chodziło między innymi o dostawy dużych ilości pizzy realizowane w środku nocy. Lider Konfederacji podkreślił, że jego środowisko nie ma z tym nic wspólnego.

Polityk przekazał również, że w ostatnich dniach dochodziło do zgłoszeń o rzekomych zagrożeniach, które kończyły się przyjazdem policji do domów dziennikarzy. Na miejscu funkcjonariusze mieli jednak nie potwierdzać alarmujących informacji przekazywanych wcześniej służbom.

Mentzen bardzo ostro ocenił reakcję państwowych instytucji. Zarzucił służbom brak skuteczności i zbyt wolne działania wobec osób odpowiedzialnych za całe zamieszanie. Według niego państwo powinno natychmiast podjąć działania chroniące osoby, które znalazły się w centrum tej sytuacji.

W sprawę włączyła się Kancelaria Prezydenta

Do wydarzeń odniósł się również prezydent Karol Nawrocki. Jak przekazano, zwrócił uwagę na zagrożenia związane z próbami nękania przedstawicieli mediów. W jego ocenie podobne działania mogą wpływać na funkcjonowanie wolnych mediów i bezpieczeństwo osób publicznych.

Równocześnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki zwrócił się do ministra Marcina Kierwińskiego z prośbą o informacje dotyczące działań służb. Chodziło przede wszystkim o ustalenie, czy prowadzone są czynności mające wyjaśnić okoliczności zgłaszanych incydentów.

Minister Marcin Kierwiński odpowiedział, że pojawiające się tezy o nękaniu dziennikarzy przez służby są nieprawdziwe. Wyjaśnił, że policja reagowała wyłącznie na zgłoszenia dotyczące możliwego zagrożenia życia lub zdrowia. Tym samym odrzucił sugestie, jakoby działania funkcjonariuszy miały charakter polityczny.

Wypowiedzi przedstawicieli rządu i opozycji pokazują jednak, że atmosfera wokół sprawy staje się coraz bardziej napięta. Kolejne wpisy publikowane w mediach społecznościowych sprawiają, że temat szybko zyskuje rozgłos i wywołuje nowe komentarze.

Coraz więcej pytań wokół tajemniczych zgłoszeń

Sławomir Mentzen podkreślił, że ustalenia dotyczące wykorzystania numeru telefonu jego kancelarii nie zostały dokonane przez służby. Według jego relacji część informacji mieli zdobywać sami dziennikarze TV Republika, kontaktując się z lokalami gastronomicznymi i pytając o dane używane przy składaniu zamówień.

Lider Konfederacji zasugerował również, że skala całej operacji może być większa, niż początkowo przypuszczano. Przyznał, że nie wie jeszcze, w jaki sposób jego nazwisko może zostać wykorzystane w tej sprawie w kolejnych dniach.

Cenckiewicz z kolei ostrzegł, że podobne działania często zaczynają się od pozornie błahych incydentów, a później przeradzają się w dużo poważniejsze problemy. Były szef BBN zaapelował o solidarność z TV Republika i osobami, które twierdzą, że stały się celem prowokacji.

Na razie nie poinformowano o zatrzymaniu osób odpowiedzialnych za opisywane zdarzenia. Sprawa nadal budzi polityczne emocje i pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów dyskutowanych w mediach społecznościowych oraz wśród przedstawicieli sceny politycznej.

referendum kraków kiedy

Prezydent Krakowa raczej straci stanowisko. Większość chce jego odwołania

dara wiek utwory

Kim jest Dara? To ona wygrała Eurowizję śpiewając utwór „Bangaranga”