in

Jest nowy sondaż parlamentarny. Obóz rządzący w coraz trudniejszej sytuacji

Dwa nowe sondaże pokazują rosnący problem obozu rządzącego. Lider pozostaje ten sam, ale wyniki koalicjantów mogą całkowicie zmienić układ sił w Sejmie.

sondaż partyjny najnowszy
© Fot. Burbonik.pl

Polityczne napięcie znów rośnie, a najnowsze badania opinii publicznej pokazują układ sił, który może zmienić scenę polityczną szybciej, niż spodziewali się liderzy największych ugrupowań. Choć na czele nadal pozostaje Koalicja Obywatelska, sytuacja jej potencjalnych partnerów wygląda coraz bardziej niepokojąco.

KO nadal prowadzi, ale przewaga zaczyna topnieć. Poważny problem rządu

Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwsze miejsce z wynikiem 30,9 proc. poparcia. To jednak rezultat słabszy niż miesiąc wcześniej, co wpisuje się w widoczny od kilku tygodni trend spadkowy. Mimo pozycji lidera ugrupowanie Donalda Tuska traci część politycznego rozpędu. Coraz wyraźniej widać też zmęczenie części wyborców obozem rządzącym.

Prawo i Sprawiedliwość poprawiło swoje notowania i może liczyć na 25,4 proc. głosów. Wzrost przekroczył dwa punkty procentowe, choć nadal nie oznacza pełnej odbudowy dawnego poparcia. Partia Jarosława Kaczyńskiego utrzymuje jednak stabilną pozycję głównej siły opozycyjnej. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami pozostaje wyraźna, ale mniejsza niż wcześniej.

Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 12,5 proc. Poparcie dla ugrupowania utrzymuje się na poziomie pozwalającym myśleć o realnym wpływie na przyszły układ parlamentarny. Coraz większą uwagę przyciąga również formacja Grzegorza Brauna. Konfederacja Korony Polskiej uzyskała w badaniu 8,8 proc. wskazań.

Tuż za nią uplasowała się Lewica z wynikiem 8,4 proc. Partia utrzymuje stabilne poparcie, ale jej rezultat nie daje obozowi rządzącemu większego komfortu. Największe problemy dotyczą jednak mniejszych koalicjantów. To właśnie ich słabe wyniki zaczynają budzić największe emocje w politycznych analizach.

Fatalne dane dla koalicjantów Tuska

PSL może obecnie liczyć jedynie na 3,9 proc. głosów. Polska 2050 wypada jeszcze gorzej i osiąga zaledwie 2,1 proc. poparcia. Oznacza to, że oba ugrupowania znalazłyby się poza Sejmem, gdyby wybory odbyły się teraz. Pod progiem pozostaje także partia Razem z wynikiem 2,8 proc.

W badaniu zwraca uwagę również liczba niezdecydowanych wyborców. Aż 5,1 proc. respondentów nie wskazało żadnej partii. Frekwencję wyborczą zadeklarowało natomiast 55,4 proc. ankietowanych. To pokazuje, że sytuacja polityczna nadal pozostaje dynamiczna i podatna na zmiany.

Podobne wnioski przynosi także sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski. Koalicja Obywatelska utrzymała prowadzenie z wynikiem 29,2 proc., ale zanotowała największy spadek spośród wszystkich ugrupowań. Poparcie dla PiS wyniosło tam 22,9 proc., a Konfederacja zdobyła 13,5 proc.

W tym badaniu również wysokie miejsce zajęła partia Grzegorza Brauna, którą wskazało 8,2 proc. respondentów. Lewica uzyskała 8,1 proc. poparcia. PSL osiągnęło 4,1 proc., Razem 3,3 proc., a Polska 2050 jedynie 1,5 proc. Aż 9,2 proc. badanych nie potrafiło wskazać swojego wyborczego faworyta.

Symulacja mandatów może zmienić polityczny układ

Największe konsekwencje tych wyników pokazuje jednak symulacja podziału mandatów przygotowana na podstawie kalkulatora prof. Jarosława Flisa. Według wyliczeń Koalicja Obywatelska mogłaby zdobyć 180 mandatów. Wspólnie z Lewicą dawałoby to jedynie 215 miejsc w Sejmie. Taki wynik nie pozwalałby na samodzielne utrzymanie większości.

Znacznie lepiej wygląda sytuacja po stronie ugrupowań prawicowych. PiS mogłoby liczyć na 137 mandatów. Konfederacja zdobyłaby 72 miejsca, a Konfederacja Korony Polskiej 36. Łącznie dawałoby to 245 mandatów i stabilną większość parlamentarną.

Prof. Jarosław Flis zwrócił uwagę, że problemem obozu rządzącego staje się słabość dawnych koalicjantów z 15 października. Socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego ocenił, że brak kilku ugrupowań w Sejmie może przesądzić o oddaniu władzy prawicy. Według niego same mandaty KO i Lewicy nie wystarczyłyby do dalszego rządzenia.

Oba sondaże pokazują więc podobny obraz sceny politycznej. Lider pozostaje ten sam, ale układ sił zaczyna przesuwać się w kierunku korzystnym dla prawicy. Szczególnie istotne okazują się wyniki mniejszych partii, które jeszcze niedawno współtworzyły parlamentarną większość.

Fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Najmocniejsze słowa Donalda Tuska od lat. „Pójdziecie siedzieć na długie lata”

iwona wieczorek 2026 wykop

Nowe sensacyjne ustalenia w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek