Dla wielu osób zdobycie potrzebnych leków bywa dziś równie trudne jak sama walka z chorobą. Teraz pojawił się pomysł, który ma ułatwić dostęp do farmaceutyków tym, którzy najczęściej mierzą się z barierami zdrowotnymi i komunikacyjnymi.
Leki pod same drzwi? Szykują przepisy, które mogą zmienić codzienność tysięcy seniorów
W najbliższych miesiącach parlament zajmie się projektem, który ma ułatwić odbiór leków osobom mającym największe trudności z samodzielnym dotarciem do apteki. Chodzi przede wszystkim o seniorów oraz pacjentów przewlekle chorych. Autorzy przekonują, że podobne rozwiązania funkcjonują już w części państw Unii Europejskiej. Ich doświadczenia mają stanowić punkt odniesienia dla polskich przepisów.
Za przygotowanie projektu odpowiada poseł klubu Centrum Norbert Pietrykowski. Jak wynika z informacji przekazanych przez RMF FM, ustawa nie trafi do Sejmu przed zakończeniem wakacyjnej przerwy parlamentarnej. Prace nad szczegółowymi rozwiązaniami nadal trwają. Zwolennicy projektu liczą jednak na szerokie poparcie.
Jak miałby działać system?
Projekt „Lek pod drzwi” opiera się na wykorzystaniu e-recept. Po wystawieniu dokumentu przez lekarza trafiałby on do apteki, która przygotowałaby zamówione medykamenty. Następnie leki byłyby dostarczane bezpośrednio do miejsca zamieszkania pacjenta.
Za transport odpowiadałby kierownik apteki, jej pracownik albo kurier współpracujący z placówką. Usługa byłaby skierowana do osób po 65. roku życia oraz pacjentów obłożnie chorych. Według autora projektu takie rozwiązanie mogłoby znacząco ułatwić codzienne funkcjonowanie wielu potrzebującym osobom.
Jednym z najważniejszych tematów pozostaje finansowanie nowej usługi. Norbert Pietrykowski poinformował, że przedstawiciele środowiska farmaceutycznego deklarują gotowość do pokrycia kosztów organizacji dostaw. Celem ma być uniknięcie dodatkowych wydatków po stronie podatników.
Wsparcie dla lokalnych aptek
Poseł podkreśla również, że branża farmaceutyczna pozytywnie ocenia proponowane rozwiązania. Według jego relacji aptekarze wykazują zainteresowanie wdrożeniem systemu. To właśnie ich zaangażowanie ma być jednym z fundamentów projektu.
Autorzy projektu chcą jednocześnie zabezpieczyć interesy lokalnych przedsiębiorców. Zgodnie z założeniami dostawy miałyby odbywać się wyłącznie na terenie danego powiatu. Takie ograniczenie ma zapobiec sytuacjom, w których leki byłyby wysyłane przez odległe apteki do pacjentów z drugiego końca kraju.
Twórcy projektu przekonują, że rozwiązanie pozwoli zachować równowagę na rynku. Każda apteka działająca w powiecie miałaby otrzymać podobne możliwości uczestnictwa w systemie. Dzięki temu nowa usługa miałaby nie tylko pomagać pacjentom, ale także wzmacniać pozycję lokalnych placówek farmaceutycznych.


