Coraz częściej pojawiają się kolejne prognozy dotyczące wojny w Ukrainie, ale nie wszystkie opierają się na analizach ekspertów. Krzysztof Jackowski ponownie przedstawił swoją wizję przyszłości, wskazując na Polskę jako kraj, który miałby odegrać szczególną rolę. Jego słowa wzbudzają duże emocje i wywołują szeroką dyskusję wśród odbiorców. Najbardziej kontrowersyjne fragmenty dotyczą jednak tego, co – według jasnowidza – miałoby wydarzyć się dopiero później.
Jackowski ponownie zabrał głos o wojnie. „Wyjdą wojska i będą stać”
Krzysztof Jackowski regularnie publikuje w internecie swoje przepowiednie dotyczące wydarzeń w Polsce i na świecie. Na prowadzonym przez siebie kanale w serwisie YouTube często porusza temat konfliktów zbrojnych oraz międzynarodowej polityki. W ostatniej wypowiedzi ponownie odniósł się do wojny prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie. Przedstawił własną wizję dalszego rozwoju wydarzeń oraz relacji między światowymi przywódcami.
Według Jackowskiego Donald Trump i Władimir Putin mieli dojść do porozumienia w sprawie wojny. Jednocześnie jasnowidz uważa, że rosyjski przywódca miałby ostatecznie wykorzystać amerykańskiego polityka dla własnych celów. W swojej wypowiedzi ocenił, że Putin działa bardzo sprytnie, a Trump pozostaje wobec niego bezradny. Są to jednak wyłącznie elementy przedstawionej przez niego wizji.
Najbardziej kontrowersyjna część przepowiedni
Najwięcej emocji wywołują słowa dotyczące roli Polski. Jackowski twierdzi, że kraj miałby zostać poświęcony w związku z wojną w Ukrainie. Przypomniał również wcześniejsze zapowiedzi, zgodnie z którymi po zakończeniu konfliktu i zawarciu pokoju obecny kształt polskich granic miałby ulec zmianie. Nie przedstawił jednak żadnych dowodów na poparcie tych twierdzeń.
Jasnowidz przekonuje także, że jeśli do wojny z Rosją włączą się kolejne państwa, działania miałyby rozpocząć się właśnie od Polski. W jego ocenie wojska miałyby zająć określony teren i przez pewien czas pozostawać na miejscu bez prowadzenia walk.
Dodał również, że polscy decydenci mają być świadomi możliwości nagłego wprowadzenia nadzwyczajnych środków, takich jak stan wyjątkowy lub stan zagrożenia wojennego oraz realizacji określonych obowiązków przez obywateli. Wszystkie te stwierdzenia stanowią wyłącznie element przepowiedni prezentowanej przez Krzysztofa Jackowskiego i nie są potwierdzone faktami.


