Nie każdy wybiera życie według utartych schematów. Ewa Kasprzyk przekonuje, że największą wartością jest dla niej niezależność, a ostatnie doświadczenia sprawiły, że coraz częściej patrzy na świat z niepokojem. W rozmowie z „Wprost” aktorka opowiedziała o samotności, Polsce i lękach, które towarzyszą jej podczas zagranicznych podróży.
Ewa Kasprzyk mówi o samotności i wojnie. Szczere wyznanie aktorki daje do myślenia
Ewa Kasprzyk od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny artystycznej. W rozmowie z „Wprost” przyznała, że nigdy nie postrzegała siebie jako osoby walczącej na pierwszej linii publicznych sporów. Znacznie ważniejsze jest dla niej dbanie o własną niezależność i wewnętrzną równowagę. Jak podkreśliła, to właśnie te wartości odgrywają dziś w jej życiu kluczową rolę.
Aktorka nie ukrywa, że dobrze odnajduje się w samotności i nie odczuwa potrzeby nieustannego otaczania się ludźmi. Bez problemu wybiera się sama do kina czy na kolację, ponieważ taki sposób funkcjonowania daje jej poczucie swobody. Od ponad roku nieustannie zmienia miejsce zamieszkania i określa siebie mianem nomadki. Jak przyznała, taki styl życia wyjątkowo jej odpowiada.
O Polsce bez upiększania
W wywiadzie pojawił się także temat polskiego społeczeństwa i narodowego charakteru. Ewa Kasprzyk odwołała się do słów Cypriana Kamila Norwida, aby opisać własne spojrzenie na wspólnotę i relacje między ludźmi. Według aktorki Polacy potrafią jednoczyć się w najtrudniejszych momentach historii i wykazywać ogromną determinację. Jednocześnie uważa, że w codziennym życiu wciąż brakuje solidarności oraz dojrzałości obywatelskiej.
Zdaniem artystki w Polsce zbyt często dominuje pesymizm i przekonanie, że wszystko zmierza w złym kierunku. Zwróciła również uwagę na obecność dulszczyzny, która jej zdaniem nadal jest widoczna w naszym społeczeństwie. Takie obserwacje przedstawiła jako własną refleksję wynikającą z wieloletnich doświadczeń. Nie ukrywała przy tym, że patrzy na te zjawiska z dużym krytycyzmem.
Wojna zmieniła jej sposób myślenia
W drugiej części rozmowy Ewa Kasprzyk odniosła się do wydarzeń rozgrywających się poza granicami Polski. Przyznała, że szczególnie poruszają ją informacje o ofiarach konfliktów zbrojnych, zwłaszcza cierpieniu dzieci w Strefie Gazy oraz wojnie w Ukrainie. Jak wyjaśniła, marzy o świecie wolnym od takich tragedii i z bólem obserwuje, jak kolejne miejsca przestają być bezpieczne.
Te obawy mają dla niej także bardzo osobisty wymiar. Aktorka opowiedziała, że opuściła Dubaj zaledwie dwa dni przed wybuchem wojny. Wspominała, że podczas pobytu słyszała zapewnienia o bezpieczeństwie miasta, jednak krótko później jej znajomy musiał uciekać ze swojego mieszkania znajdującego się w rejonie zagrożonym atakami. To doświadczenie sprawiło, że dziś przed każdą zagraniczną podróżą znacznie uważniej zastanawia się, czy wybrane miejsce jest naprawdę bezpieczne.


