in ,

Tusk odwołuje podwyżki podatków. Ministerstwo Finansów zmienia kurs

Ministerstwo Finansów mocno odchudziło projekt nowelizacji PIT i CIT. Z ustawy zniknęło wiele kontrowersyjnych zmian, a podatnicy zachowają część dotychczasowych preferencji.

ibris donald tusk
Fot. Depositphotos

Jeszcze niedawno zapowiadano szeroką przebudowę przepisów podatkowych, która miała objąć dziesiątki zmian i mocno wpłynąć na sposób rozliczania wielu przedsiębiorców. Najnowsza wersja projektu pokazuje jednak wyraźny zwrot. Resort finansów usunął z ustawy część najbardziej kontrowersyjnych propozycji, pozostawiając tylko wybrane rozwiązania. Dla wielu podatników oznacza to utrzymanie obecnych zasad, których obawiali się utracić.

Ministerstwo Finansów zmienia kurs. Z tych podatkowych planów rząd właśnie się wycofał

Ministerstwo Finansów od wielu miesięcy pracuje nad nowelizacją ustaw o PIT i CIT, która ma wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Początkowo projekt zakładał ponad trzydzieści zmian obejmujących różne grupy podatników. Resort argumentował, że nowe przepisy mają ograniczyć zjawisko optymalizacji podatkowej, szczególnie wśród osób rozliczających się ryczałtem. Najnowsza wersja projektu pokazuje jednak, że skala planowanej reformy została znacząco ograniczona.

Projekt opublikowany pod koniec lipca na stronach Rządowego Centrum Legislacji różni się od wcześniejszej wersji z kwietnia. Z ponad trzydziestu propozycji pozostało około piętnastu. Oznacza to rezygnację z wielu rozwiązań, które wcześniej budziły największe kontrowersje. Dla części podatników oznacza to zachowanie obecnych zasad rozliczeń.

Największe emocje od początku wzbudzały pomysły dotyczące ryczałtu, który w ostatnich latach zyskał ogromną popularność. Według danych Ministerstwa Finansów w 2026 roku tę formę opodatkowania wybrało ponad 1,26 mln osób. To o ponad 77 tys. więcej niż rok wcześniej. Właśnie dlatego każda propozycja podwyższenia stawek była uważnie śledzona przez przedsiębiorców.

Ostateczny kształt projektu pokazuje, że resort zdecydował się wycofać z części najbardziej restrykcyjnych rozwiązań. Dla wielu osób oznacza to utrzymanie obecnych preferencji podatkowych. Nie wszystkie planowane zmiany zostały jednak wykreślone. Kilka istotnych propozycji nadal pozostaje w projekcie.

Ryczałtowcy zachowają obecne stawki

Największą zmianą względem wcześniejszych założeń jest rezygnacja z podwyższenia stawki ryczałtu dla osób świadczących usługi na rzecz podmiotów powiązanych, między innymi wspólników wykonujących usługi dla własnych spółek. Wcześniej planowano wzrost stawki do 17 proc. Ostatecznie pozostanie ona na poziomie 8,5 proc. również po wejściu nowych przepisów.

Ministerstwo Finansów wycofało się także z planów podniesienia ryczałtu od najmu prywatnego. Początkowo osoby osiągające z najmu przychody przekraczające 100 tys. zł miały płacić 15 proc. podatku od nadwyżki. W najnowszym projekcie pozostawiono obowiązującą stawkę 12 proc. Rozwiązanie obejmie zarówno najem prywatny, jak i prowadzony w ramach działalności gospodarczej.

Z projektu zniknął również pomysł podwyższenia ryczałtu od przychodów z usług przekraczających 100 tys. zł, jeśli podatnik nie zatrudnia pracowników. Wcześniej planowano, że od nadwyżki obowiązywać będzie stawka 15 proc. zamiast 8,5 proc. To właśnie ten zapis wywoływał szczególnie dużo krytycznych opinii.

Ekspertka Anna Misiak z MDDP Doradztwo Podatkowe wskazywała wcześniej, że takie rozwiązanie mogłoby prowadzić do niekorzystnych skutków dla wielu przedsiębiorców. Podkreślała, że przy ryczałcie nie odlicza się kosztów uzyskania przychodu, a zatrudnienie pracownika wiąże się z dodatkowymi wydatkami na wynagrodzenia oraz składki. Jej zdaniem próg 100 tys. zł nie musiał oznaczać możliwości finansowania etatu.

Nie znikną ważne ulgi dla przedsiębiorców

Resort finansów zrezygnował również z ograniczenia preferencji dla informatyków i programistów prowadzących działalność gospodarczą. Zachowają oni możliwość korzystania z 5-procentowej stawki podatku w ramach ulgi IP Box nawet wtedy, gdy nie zatrudniają pracowników. To jedna z ważniejszych decyzji dla tej grupy przedsiębiorców.

Zmiany nie obejmą także ulgi mieszkaniowej w planowanym wcześniej zakresie. W pierwotnym projekcie przewidywano możliwość korzystania z niej tylko raz na trzy lata. W najnowszej wersji ustawy zrezygnowano z tego ograniczenia. Oznacza to pozostawienie dotychczasowych zasad.

Korzystne informacje dotyczą także przedsiębiorców korzystających z leasingu samochodów oraz ich rodzin. Resort wycofał się z planu opodatkowania sprzedaży pojazdu poleasingowego otrzymanego od członka rodziny, jeśli sprzedaż nastąpiłaby przed upływem trzech lat, a wartość darowizny przekraczałaby 36 120 zł. Tego rozwiązania również nie będzie.

W praktyce pozostaną obecne przepisy pozwalające sprzedać taki samochód bez podatku już po upływie sześciu miesięcy. Dla przedsiębiorców oznacza to zachowanie dotychczasowych, znacznie korzystniejszych zasad. To kolejny przykład ograniczenia zakresu reformy względem pierwotnych planów.

Część zmian nadal pozostaje w projekcie

Nie wszystkie propozycje zostały jednak usunięte z projektu. Ministerstwo Finansów nadal chce wprowadzić zmiany dotyczące estońskiego CIT. Projekt przewiduje abolicję dla spółek, które utraciły prawo do tej formy opodatkowania z powodu nieterminowego sporządzenia sprawozdania finansowego. Planowane jest także umożliwienie wstecznego przywrócenia statusu podatnika estońskiego CIT.

Takie rozwiązanie mogłoby otworzyć przedsiębiorstwom drogę do odzyskania podatku zapłaconego wcześniej na zasadach ogólnych. Projekt zakłada również złagodzenie wymogu zatrudniania co najmniej trzech pracowników przez spółki korzystające z estońskiego CIT. To jedna z propozycji, która została utrzymana mimo zmian w całym projekcie.

Resort nie rezygnuje również z modyfikacji dotyczących amortyzacji samochodów osobowych. Chodzi o sposób ustalania poziomu emisji CO2, od którego zależy limit odpisów amortyzacyjnych zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów. Obecnie limit wynosi 150 tys. zł dla pojazdów emitujących mniej niż 50 g CO2 na kilometr oraz 100 tys. zł dla samochodów o wyższej emisji.

Ministerstwo proponuje odejście od wykorzystywania wyłącznie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Poziom emisji będzie można potwierdzić również świadectwem zgodności lub innym dokumentem wydanym albo uznanym przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego zgodnie z przepisami o homologacji pojazdów. Projekt przewiduje także korzystniejsze regulacje dla małżeństw z rozdzielnością majątkową oraz możliwość rozliczania strat z lat ubiegłych w ramach daniny solidarnościowej.

800 plus obowiązek szkolny

Koniec 800 plus. Głośny plan ludzi Morawieckiego budzi kontrowersje

ulhówek trzaskowski obrzucony jajkami

Odwołają Trzaskowskiego? Zbiórka podpisów przyspiesza. Jest ich już 15 tysięcy