Ta noc przeszła do historii jako jedna z najbardziej dramatycznych w relacjach polsko-rosyjskich od wybuchu wojny na Ukrainie. Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez nieznane obiekty latające, co wywołało alarm w całym systemie obronnym kraju. Służby mundurowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości, a rząd zwołał nadzwyczajne posiedzenie.
Rosyjskie drony nad Polską. Zełenski ostrzega przed niebezpiecznym precedensem
Wydarzenia rozgrywające się nad wschodnimi województwami Polski zmusiły władze do podjęcia bezprecedensowych działań. Minister obrony narodowej przerwał oficjalną wizytę w Londynie i natychmiast wrócił do kraju. Premier Donald Tusk nawiązał bezpośredni kontakt z prezydentem oraz przedstawicielami Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Napięcie sięgnęło zenitu, gdy stało się jasne, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej nie było przypadkowe. Mobilizacja objęła nie tylko siły zbrojne, ale także wszystkie kluczowe służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa.
Władysław Kosiniak-Kamysz, pełniący funkcję wicepremiera i szefa MON, potwierdził zestrzelenie wszystkich obiektów stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa. Obecnie służby prowadzą intensywne poszukiwania fragmentów zniszczonych urządzeń na rozległym obszarze kilku województw.
Masowy nalot bezzałogowców sparaliżował wschodnią Polskę
Alarm został ogłoszony w jednostkach policji działających na terenie garnizonów podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i mazowieckiego. Równocześnie w stan pełnej gotowości postawiono wschodnie struktury Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Działania koordynowała Policja, Straż Graniczna oraz Państwowa Straż Pożarna.
– To niezwykle niebezpieczny precedens dla Europy. To, czy zostaną podjęte dalsze kroki, zależy wyłącznie od koordynacji i siły reakcji. Rosjanie muszą ponieść konsekwencje. Rosja musi uznać, że wojna nie może się rozszerzyć i musi zostać zakończona – napisał na portalu X prezydent Ukrainy.
Rescuers are now working in Volochysk, Khmelnytskyi region, where the Russians struck an ordinary sewing workshop with a missile. As of now, three people are reported injured. This is just one of the sites of today’s massive Russian attack: about 415 drones of various types and… pic.twitter.com/FdC880IDwn
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) September 10, 2025
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat potwierdzający, że operacja wojskowa wciąż trwa. Mieszkańcy najbardziej zagrożonych regionów – województw podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego – otrzymali zalecenie pozostania w domach. Na godzinę ósmą rano zwołano nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, a w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęła się odprawa z udziałem najwyższych przedstawicieli władzy.
Wołodymyr Zełenski ujawnia skalę zagrożenia i ostrzega Europę
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał informacje rzucające nowe światło na nocne wydarzenia. Ujawnił, że co najmniej osiem rosyjsko-irańskich dronów uderzeniowych typu Shahed zostało skierowanych w stronę Polski i działało w przestrzeni powietrznej państw NATO.
Według Zełenskiego, Moskwa systematycznie testuje granice możliwości, a brak zdecydowanej reakcji międzynarodowej prowadzi do kolejnych kroków eskalacyjnych. Prezydent podkreślił, że to nie jest pojedynczy incydent, lecz element szerszej strategii destabilizacji regionu przez Federację Rosyjską.
Zełenski ostrzegł, że wydarzenie stanowi skrajnie niebezpieczny precedens dla całej Europy. Zaapelował o skoordynowaną i zdecydowaną reakcję odwetową, podkreślając konieczność wymierzenia Rosji namacalnych konsekwencji. Prezydent Ukrainy zakończył swoje oświadczenie stwierdzeniem, że wojny nie można rozszerzać – trzeba ją zakończyć, co wymaga jednoznacznej postawy społeczności międzynarodowej wobec rosyjskiej agresji.


