in

HAHAHA!HAHAHA!

Za kratki na 8 lat za zrobienie TEGO na cmentarzu? Uważaj 1 listopada

Jeden prosty gest na cmentarzu może kosztować wolność na długie lata. Granica między wykroczeniem a poważnym przestępstwem jest cieńsza niż myślisz.

8 lat wiezienia za co
Fot. Depositphotos

Dzień Wszystkich Świętych oznacza tłumy odwiedzających cmentarze w całej Polsce. Tysiące ludzi zapalają znicze, układają kwiaty i spędzają chwile przy grobach bliskich. To także czas, gdy na nekropoliach pojawiają się osoby o mniej szlachetnych zamiarach. Co roku policja odnotowuje dziesiątki zgłoszeń kradzieży i aktów wandalizmu.

8 lat więzienia za drobny czyn na cmentarzu. Przepisy są jednoznaczne

Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak drastycznie surowe mogą być konsekwencje pozornie drobnych czynów popełnionych na terenie cmentarza. Prawo karne traktuje te miejsca w sposób szczególny, co wynika z głęboko zakorzenionej w polskiej kulturze tradycji kultu zmarłych. Przestępstwa popełnione na nekropoliach niosą ze sobą kary, których surowość może zaskoczyć.

Różnica między zwykłym wykroczeniem a poważnym przestępstwem może zależeć od jednego, pozornie nieistotnego szczegółu. Dlaczego polskie prawo tak bardzo różnicuje podobne na pozór czyny?

Jeden krok od wykroczenia do wieloletniego więzienia

Przykład jest prosty i jednocześnie szokujący. Kradzież znicza ze stoiska znajdującego się przy cmentarzu to zwykłe wykroczenie, za które grozi grzywna od zaledwie 20 złotych do maksymalnie 5 tysięcy złotych. Sprawca może więc uniknąć poważniejszych konsekwencji, płacąc relatywnie niewielką karę pieniężną.

Sytuacja diametralnie się zmienia, gdy ten sam znicz zostanie skradziony bezpośrednio z grobu. Wtedy czyn automatycznie przechodzi w kategorię przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy aż do ośmiu lat. To surowsza kara niż za kradzież telefonu komórkowego, która może skończyć się wyrokiem od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Ustawodawca w sposób szczególny chroni zarówno porządek publiczny, jak i indywidualne dobra osobiste związane z pamięcią o zmarłych. Chodzi tu o szacunek dla miejsca spoczynku, zwłok i prochów ludzkich. To właśnie te wartości, a nie materialna wartość skradzionego przedmiotu, decydują o surowości kary.

Każde naruszenie spokoju zmarłych to poważne przestępstwo

Ochrona prawna nie ogranicza się wyłącznie do samego grobu w jego dosłownym znaczeniu. Przepisy obejmują również całe otoczenie miejsca pochówku – pomniki, krzyże, ogrodzenia, płyty grobowe czy kwiaty. Równie ściśle chronione są zwłoki i prochy ludzkie, niezależnie od tego, gdzie się znajdują.

Artykuł 262 kodeksu karnego definiuje szerokie spektrum zachowań uznawanych za znieważenie grobu lub zwłok. Katalog ten obejmuje między innymi wyrzucanie zwłok lub prochów z trumny czy urny, bezprawne wyjmowanie ich z grobu, załatwianie potrzeb fizjologicznych, spożywanie alkoholu czy zażywanie narkotyków w miejscu pochówku. Lista nie kończy się na tym – opluwanie, granie w karty na grobach, niszczenie ozdób i pomników, umieszczanie obraźliwych napisów, zaśmiecanie czy wyzywanie w miejscu spoczynku zmarłych – wszystkie te czyny podlegają surowym sankcjom.

Co szczególnie istotne to fakt, że sprawca nie musi działać z góry przemyślanym zamiarem. Nawet osoby, które dopuszczają się takiego czynu z zamiarem ewentualnym, ponoszą pełną odpowiedzialność karną. Lekceważenie zasad moralnych czy brak szacunku nie są okolicznościami łagodzącymi.

Prawo nie wybacza nikomu i trzyma pieczę nad każdym grobem

Interesującym aspektem polskiego prawa karnego jest fakt, że przepisy nie różnicują grobów pod względem tego, kto w nich spoczywa. Ochronie podlegają wszystkie miejsca pochówku bez wyjątku – nawet groby zbrodniarzy wojennych czy osób powszechnie potępianych. Prawo stoi na straży kultu zmarłych jako takiego, niezależnie od oceny moralnej pochowanych osób.

Konsekwencje łamania przepisów nie ograniczają się tylko do odpowiedzialności karnej. Właściciel zniszczonego nagrobka ma pełne prawo domagać się od sprawcy odszkodowania za wyrządzone szkody. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 2017 roku potwierdził, że kult pamięci po osobie zmarłej stanowi dobro osobiste podlegające ochronie prawnej. Obejmuje to całą sferę uczuć związanych z kultywowaniem pamięci – od urządzenia pogrzebu, przez ustawienie nagrobka i pielęgnację grobu, po odwiedziny i ceremonie religijne.

Przestępstwa związane ze znieważeniem czy okradnięciem grobu są obarczone bardzo wysokimi karami z powodu zdecydowanego potępienia społecznego dla takich zachowań. Cmentarz pozostaje miejscem szczególnym, gdzie prawo chroni nie tylko wartość materialną przedmiotów, ale przede wszystkim sferę emocjonalną i pamięć o zmarłych. Dlatego nawet pozornie niewielkie przewinienie może zakończyć się wieloletnim pozbawieniem wolności.

kaczyński o decyzji pkw

PiS szykuje rewolucję w podatkach. Każdy dorosły Polak dostanie pieniądze

Turnau nie żyje. Tragiczne wieści przed świętem Wszystkich Świętych