Obserwatorzy zza zachodniej granicy z niedowierzaniem przyglądają się temu, co aktualnie dzieje się w Polsce. Pewien dziennikarz wpływowego niemieckiego dziennika „Die Welt” postanowił przyjrzeć się bliżej nastrojom panującym nad Wisłą. Jego wnioski mogą zaskakiwać, szczególnie gdy zestawimy je z danymi ekonomicznymi płynącymi z naszego kraju.
Niemcy zaskoczeni sytuacją w Polsce. „Większość niezadowolona”
Doświadczony reporter Philipp Fritz opublikował obszerny komentarz, w którym analizuje aktualną sytuację polskiej sceny politycznej. Jego tekst budzi szczególne zainteresowanie, gdyż pokazuje perspektywę postrzegania polskich spraw przez zagranicznych obserwatorów. Niemiec nie ukrywa swojego zdumienia obecnym stanem rzeczy.
Komentator zauważa wyraźną sprzeczność między wskaźnikami makroekonomicznymi a nastrojami obywateli. Polska gospodarka rozwija się w tempie, które budzi zazdrość w innych krajach, a mimo to społeczne zadowolenie pozostaje na niskim poziomie.
Tusk traci poparcie mimo sukcesów
Fritz szczególnie mocno akcentuje kwestię gospodarczą. Według jego obserwacji, nasz kraj może pochwalić się jednym z najdłuższych okresów wzrostu gospodarczego w całej Europie. Co więcej, niemiecki dziennikarz stwierdza wprost, że jego rodacy o takich wynikach ekonomicznych mogą jedynie marzyć. To dość gorzka refleksja, biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno to Niemcy stanowiły niekwestionowaną lokomotywę gospodarczą Europy.
Pomimo tych imponujących osiągnięć ekonomicznych, Fritz dostrzega rosnące niezadowolenie społeczne. W jego ocenie premier sprawia wrażenie polityka, który przechodzi przez trudne chwile, mimo że bilans jego rządów można uznać za pozytywny. Ten dysonans między rzeczywistością gospodarczą a nastrojami społecznymi stanowi główną oś niemieckiej analizy.
Korespondent „Die Welt” zwraca też uwagę na zmieniające się preferencje wyborcze. Jego prognozy dotyczące przyszłych wyborów sugerują możliwość powrotu do władzy formacji, które jeszcze niedawno wydawały się politycznie osłabione. Fritz wskazuje, że PiS oraz Konfederacja mogą łącznie uzyskać większość głosów, co jego zdaniem doprowadzi do napięć w stosunkach z europejskimi partnerami.
Polacy niezadowoleni z Tuska. Premier może stracić władzę
Niemiecki reporter wskazuje na konkretne powody rozczarowania wyborców. Według niego obecna koalicja rządząca miała do przeprowadzenia określone reformy, a tego nie uczyniła. Społeczeństwo oczekiwało zmian w przepisach dotyczących aborcji oraz wycofania sądowniczych reform wprowadzonych przez poprzednią władzę. Fritz stwierdza, że te oczekiwania nie zostały spełnione.
Dodatkowym problemem, na który zwraca uwagę korespondent, jest sposób prowadzenia kampanii wyborczej przez Koalicję Obywatelską. Jego zdaniem była ona oparta przede wszystkim na krytykowaniu poprzedników, bez przedstawienia własnej, pozytywnej wizji przyszłości państwa. Fritz konkluduje, że wielu wyborców do dziś nie rozumie, jakie konkretne cele przyświecają premierowi.
Dziennikarz porusza również kwestię europejską. Stwierdza, że część Polaków nie docenia znaczenia pozycji kraju w strukturach unijnych. Według niego Tusk ponownie zakotwiczył Polskę w Unii Europejskiej i uniknął otwartego konfliktu z Brukselą. Sytuację dodatkowo skomplikowała jednak wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich.
Fritz kończy swoją analizę konkretnym podsumowaniem skierowanym do polskiego premiera. Według niemieckiego dziennikarza kluczowe będzie znalezienie drogi do współpracy z prezydentem Nawrockim lub wypracowanie mechanizmów pozwalających na efektywne rządzenie mimo różnic. Brak takiego rozwiązania może skutkować utrzymującym się niskim poparciem w sondażach oraz realnym zagrożeniem porażką wyborczą całej koalicji rządzącej. Przyszłość pokaże, czy te prognozy się sprawdzą.


