Spokojny środowy ranek 7 stycznia w jednej z poznańskich placówek medycznych zamienił się w scenę niczym z kryminału. Funkcjonariusze policji zostali wezwani na teren szpitala przy ulicy Polnej po tym, jak wpłynęło alarmujące zgłoszenie. To, co zastali na miejscu, natychmiast uruchomiło machinę śledczą.
Szpital w Poznaniu. Makabryczne znalezisko wstrząsnęło personelem. Służby nie mają pojęcia, co się wydarzyło
Początkowo pojawiały się informacje sugerujące, że do odkrycia doszło na dachu budynku szpitalnego. Plotki rozchodziły się błyskawicznie, a atmosfera wokół sprawy gęstniała z każdą godziną. Służby przez pewien czas nie komentowały doniesień, co tylko podsycało spekulacje.
Na terenie placówki medycznej pojawili się liczni funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Personel szpitala był wyraźnie poruszony całą sytuacją. Nikt nie spodziewał się, że zwykły dzień pracy przyniesie tak wstrząsające odkrycie.
Ciało między budynkami – policja prostuje doniesienia
Rzecznik poznańskiej policji Łukasz Paterski przekazał szczegóły, które nieco rozjaśniły sprawę. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, ciało mężczyzny odnaleziono nie na dachu, lecz w przestrzeni pomiędzy budynkami szpitalnymi. Jak podkreślił funkcjonariusz w rozmowie z tvn24.pl, miejsce to znajduje się na poziomie parteru i jest stamtąd dostępne.
Tożsamość zmarłego mężczyzny nie została na razie ujawniona opinii publicznej. Śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich w tym zdarzeniu, jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Funkcjonariusze przyznają, że badają obecnie różne scenariusze.
Największą zagadką pozostaje sposób, w jaki mężczyzna znalazł się w tym miejscu. Służby nie wiedzą również, jak długo przebywał on na terenie szpitala przed tragicznym odkryciem. Brak świadków znacząco utrudnia rekonstrukcję wydarzeń.
Sekcja zwłok kluczem do rozwiązania zagadki
Przełomowe znaczenie dla całego śledztwa będzie miała zaplanowana sekcja zwłok. To właśnie badanie pośmiertne ma dostarczyć odpowiedzi na pytanie o bezpośrednią przyczynę śmierci mężczyzny. Dopiero wtedy śledczy będą mogli zawęzić krąg możliwych scenariuszy.
Policja nie zamyka się na żadną wersję wydarzeń i apeluje do osób, które mogły być świadkami czegokolwiek niepokojącego w okolicach szpitala przy ulicy Polnej. Każda informacja może okazać się istotna dla wyjaśnienia tej tajemniczej sprawy. Funkcjonariusze proszą o kontakt z najbliższą jednostką policji.
Sprawa budzi ogromne zainteresowanie mieszkańców Poznania. Szpital przy Polnej to znana placówka, a fakt znalezienia tam ciała w niewyjaśnionych okolicznościach poruszył lokalną społeczność. Śledztwo trwa, a na oficjalne ustalenia trzeba będzie poczekać do zakończenia wszystkich badań.
Źródło: Onet


