Informacja, która właśnie wypłynęła z zaplecza rządowego, zelektryzowała środowisko miłośników zwierząt i wywołała gorącą dyskusję. Planowane zmiany prawne dotkną niemal co drugie gospodarstwo domowe w kraju, a ich skala jest bezprecedensowa. Mało kto spodziewał się, że temat domowych pupili trafi na ministerialny warsztat z takim rozmachem.
Miliony właścicieli psów i kotów czeka kosztowna niespodzianka. Będą surowe kary
Polska od lat zmaga się z narastającym problemem, który kosztuje samorządy setki milionów złotych rocznie. Statystyki są alarmujące — wydatki gmin na programy opieki nad bezdomnymi zwierzętami oraz przeciwdziałanie bezdomności wzrosły niemal trzykrotnie w ciągu dekady. W 2012 roku pochłaniały 125,8 mln zł, by w 2023 roku osiągnąć zawrotną kwotę 347,3 mln zł. Na konieczność uszczelnienia systemu zwracała uwagę Najwyższa Izba Kontroli po przeprowadzonej kontroli.
Skala zjawiska robi wrażenie. Jak wynika z analizy rankomat.pl za 2024 rok, aż 49 proc. polskich gospodarstw domowych posiada przynajmniej jednego psa, a 41 proc. — przynajmniej jednego kota. Łącznie w domach Polaków mieszka ponad 8,1 mln tych czworonogów, co plasuje nasz kraj w ścisłej czołówce Unii Europejskiej. Całkowitą populację psów i kotów w Polsce szacuje się na około 13,5 mln. To właśnie ta ogromna liczba zwierząt stała się impulsem do działania.
Obowiązkowe czipowanie psów i kotów. Ministerstwo odsłania karty. Co planuje rząd?
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, w skrócie KROPiK. Przepisy zakładają wprowadzenie obowiązkowego znakowania i rejestracji wszystkich psów na terenie kraju. W przypadku kotów obowiązek obejmie te przebywające w schroniskach oraz wprowadzane do obrotu — czyli głównie pochodzące z hodowli i zmieniające właściciela. Pozostałe koty będą mogły zostać zaczipowane dobrowolnie, na życzenie opiekuna.
Resort wskazał, że celem regulacji jest rozwiązanie problemu rosnącej liczby bezdomnych zwierząt, którego źródłem pozostaje brak powszechnej identyfikacji czworonogów. O takie rozwiązania od dawna apelowały samorządy oraz organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Coraz więcej bezdomnych kotów trafia do schronisk, co dodatkowo obciąża i tak napięte budżety gminne.
Nowy rejestr ma gromadzić dane pozwalające jednoznacznie powiązać konkretne zwierzę z jego właścicielem lub schroniskiem. Znajdą się w nim między innymi numer transpondera, dane osobowe opiekuna — łącznie z numerem PESEL, adresem i telefonem kontaktowym — a także informacje o zwierzęciu: rasa, umaszczenie, płeć i data urodzenia. System umożliwi też zgłoszenie pupila jako zaginionego.
Terminy, koszty i kluczowe szczegóły nowych przepisów
Harmonogram wdrożenia zakłada trzy lata na uruchomienie rejestru oraz kolejne trzy na przeprowadzenie identyfikacji i rejestracji zwierząt objętych ustawą. Właściciele psów będą musieli dopełnić formalności najpóźniej do dnia pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie albo przed przeniesieniem własności — w zależności od tego, co nastąpi wcześniej. Zwierzęta sprowadzone z zagranicy trzeba będzie zarejestrować w ciągu 14 dni od wwozu do Polski.
Kluczowa informacja dotyczy kosztów. Maksymalna opłata za wszczepienie transpondera wyniesie 50 zł, a za rejestrację w systemie — kolejne 50 zł. Opłaty będą pobierać lekarze weterynarii. Dla porównania — obecnie czipowanie w gabinecie weterynaryjnym kosztuje od 50 do nawet 150 zł. Dobra wiadomość jest taka, że zwierzęta już oznakowane transponderem zgodnym z normą ISO 11785 nie będą wymagały ponownego zabiegu — wystarczy sama rejestracja w KROPiK.
Dostęp do danych zgromadzonych w rejestrze — nieodpłatnie — otrzymają między innymi gminy, policja, straż miejska, Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura i sądy. Lekarze weterynarii oraz osoby wskazane przez podmioty prowadzące schroniska również uzyskają wgląd, choć w węższym zakresie. Sam właściciel będzie mógł przeglądać dane powiązane z transponderem swojego zwierzęcia, a także samodzielnie aktualizować adres, numer telefonu czy imię pupila.
W systemie możliwe będzie również odnotowanie daty i przyczyny śmierci zwierzęcia. Zgromadzone dane zostaną usunięte po pięciu latach od zarejestrowanej daty śmierci albo po trzydziestu latach od daty urodzenia lub rejestracji — jeśli pozostałe informacje nie zostały wprowadzone.


