Pierwsza komunia to dla wielu rodzin kluczowy moment roku, a zaproszeni goście od tygodni łamią sobie głowy nad podarunkiem. Nawet ci, którzy stawiają na kopertę z gotówką, zwykle dorzucają drobiazg na pamiątkę. Nie każdy wie, że niektóre upominki niosą ze sobą symbolikę, której lepiej unikać.
Ten prezent komunijny to czysty pech. Większość gości nawet o tym nie wie
Maj w Polsce to czas białych sukienek i rodzinnych spotkań. Wracają odwieczne rozterki: co kupić, żeby prezent miał sens? Ludowe wierzenia mają w tej kwestii sporo do powiedzenia, a warto je znać, zanim zapakujemy podarunek. Nikt rozsądny nie kieruje się wyłącznie przesądami. Ale skoro można wybrać upominek niosący symboliczną dawkę szczęścia, warto o tym wiedzieć. Pechowe prezenty łatwo zamienić na trafione.
Klasyka to pamiątki religijne z medalikami na czele. Goście chętnie sięgają też po upominki personalizowane, które mają towarzyszyć dziecku latami. Popularnym dodatkiem są albumy na zdjęcia z motywem czterolistnej koniczyny lub cyfrą 7, co wedle przesądów przyciąga dodatkowe szczęście.
Zaskakujący trop: niezwykle fortunnym prezentem ma być zwykły miód. Nawet mały słoiczek dodany do zestawu symbolicznie „osładza” przyszłość. Z kolei elektronika, tablety, konsole i smartfony cieszą się ogromnym wzięciem.
Uwaga na hulajnogi elektryczne. Od 3 marca 2026 roku dzieci poniżej 13 lat nie mogą legalnie jeździć nimi po drogach publicznych. Wyjątek to strefa zamieszkania, ale wyłącznie pod opieką dorosłego. Komunijne dzieci nie spełniają wymogu wiekowego, więc taki prezent może latami zbierać kurz.
Zegarek, perły, pusty portfel. Tych rzeczy lepiej nie dawać
Jednym z najczęściej wręczanych podarunków komunijnych jest biżuteria, szczególnie zegarki. Przesądy są tu bezlitosne: podarowany zegarek ma symbolicznie odliczać czas do końca znajomości z obdarowanym. Złą sławą cieszą się też ozdoby z ostrymi krawędziami, perłami i opalami. Perły od wieków symbolizują łzy, a opale w wielu kulturach uchodzą za kamienie sprowadzające nieszczęście.
Częstym błędem jest wręczanie pustego portfela. Bez zawartości wedle wierzeń sprowadza on kłopoty finansowe. Wystarczy jednak prosty trik: włożenie choćby jednej monety zamienia pechowy prezent w upominek przynoszący pomyślność. Drobny gest, a robi dużą różnicę.


