in

Dlaczego monety mają ząbki na brzegach? Mało kto wie, że mroczna jest to historia

Drobny detal na krawędzi bilonu kryje historię wielkiego przekrętu, który rujnował dawne gospodarki. Wyjaśniamy, skąd wzięły się rowki na monetach i czemu służą dziś.

Dlaczego monety mają ząbki na brzegach?
© Fot. Burbonik.pl

Miliony ludzi codziennie przekładają drobne z kieszeni do kieszeni i nie zwracają uwagi na pewien szczegół. A on nie znalazł się tam przypadkiem. Za rowkami na krawędzi bilonu stoi kryminalna zagadka sprzed stuleci, a rozwiązał ją człowiek, którego nazwisko zna każdy uczeń. O co chodzi?

Dlaczego monety mają ząbki na brzegach?

Wystarczy wyjąć z kieszeni kilka monet i przyjrzeć się im z bliska. Część ma krawędzie idealnie gładkie, inne pokrywają drobne, równe nacięcia. Większość ludzi uznaje to za ozdobę albo kaprys projektanta. Prawda jest inna i sięga czasów, gdy pieniądz znaczył więcej niż dziś. Przed wiekami wartość monety nie była umowna. Wynikała wprost z ilości kruszcu, z którego ją wybito, zwykle złota albo srebra. Kto trzymał w dłoni monetę, ten trzymał realny majątek. Właśnie dlatego wokół pieniędzy szybko zaczęli kręcić się ludzie o nieczystych zamiarach.

Oszuści opracowali metodę tyleż prostą, co zabójczą dla finansów państwa. Z krawędzi monet ścinali lub zeskrobywali maleńkie wiórki cennego metalu. Okrojony pieniądz wracał potem do obiegu, jakby nic się nie stało. Zebrany pył trafiał do tygla i zamieniał się w sztabki, czyli czysty zysk złodziei. Skutki były fatalne dla całych gospodarek. Coraz lżejsze monety napędzały potężną inflację. Ludzie przestawali ufać pieniądzom, a razem z nimi całemu systemowi finansowemu. Władcy musieli powstrzymać złodziejski proceder, zanim doprowadzi kraje do ruiny.

Newton kontra fałszerze. Genialny pomysł, który działa do dziś

Ratunek przyniosła zmiana w samym procesie bicia pieniądza, banalnie prosta i zarazem niezawodna. Na krawędziach monet zaczęto wybijać karbowanie, czyli znane nam ząbki. Odtąd każde cięcie czy skrobanie natychmiast rzucało się w oczy. Gdy rowków brakowało albo nosiły ślady uszkodzeń, kupiec od razu rozpoznawał wybrakowany pieniądz i miał prawo go nie przyjąć.

W upowszechnieniu i dopracowaniu tej metody ogromną rolę odegrał Izaak Newton. Słynny fizyk i matematyk objął pod koniec XVII wieku stanowisko zarządcy brytyjskiej Mennicy Królewskiej. Przeprowadził tam wielką reformę walutową i bezwzględnie tropił fałszerzy. Jego działania uchroniły brytyjską gospodarkę przed zapaścią. Ktoś zapyta, po co ząbki dzisiaj, skoro współczesny bilon powstaje z tanich stopów miedzi, niklu czy mosiądzu.

Opiłowywanie takich monet nie przynosi żadnego zysku. Mennice na całym globie wciąż jednak żłobią rowki na krawędziach. Powodów jest kilka i każdy ma praktyczny sens. Po pierwsze, zróżnicowane krawędzie, gładkie, ząbkowane albo naprzemienne, pozwalają osobom niewidomym i słabowidzącym rozpoznać nominał samym dotykiem.

Po drugie, automaty sprzedające i parkometry analizują fakturę obrzeża, by zidentyfikować monetę i potwierdzić jej autentyczność. Po trzecie, karbowanie stało się klasyką wzornictwa menniczego i globalnym standardem, który przetrwał stulecia. Niepozorne ząbki pozostają pamiątką po walce ze sprytnymi oszustami i wciąż uczciwie pracują w portfelach.

Źródło: Webniusy

gdzie kleszcze z boreliozą

Czy kleszcze spadają z drzew? Tak sądzi większość z nas. Eksperci ujawniają prawdę

co ile wyrzucać majtki

Co ile wyrzucać majtki? Eksperci rozprawiają się z popularnym mitem