in

Stanisław Kracik komisarzem Krakowa. Miszalski (KO) żegna się z urzędem

Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego rząd szykuje zmianę w krakowskim magistracie. Wszystko wskazuje na to, że stery miasta przejmie Stanisław Kracik.

krakowskie spółki miejskie nagrody 3 mln zł
Fot. Depositphotos

W krakowskim magistracie trwa gorączkowe układanie nowego porządku po referendum, które wywróciło lokalną politykę. Decyzje zapadają błyskawicznie, a nazwisko następcy odwołanego prezydenta krążyło po kuluarach od wielu dni.

Kraków po referendum. Magistrat wszedł w czas politycznej niepewności

Wynik referendum w Krakowie uruchomił lawinę politycznych decyzji i rozmów prowadzonych na najwyższych szczeblach. Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego konieczne stało się szybkie wskazanie osoby, która przejmie obowiązki prezydenta miasta. Rząd musi zapewnić ciągłość działania magistratu do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów. W ostatnich godzinach coraz wyraźniej było widać, kto ma objąć tę funkcję.

Choć oficjalny komunikat jeszcze nie padł, polityczne ustalenia miały już zostać zakończone. Według informacji TVN24 decyzja zapadła i ma zostać formalnie ogłoszona przez premiera Donalda Tuska w środę. Sam zainteresowany nie ukrywał, że rozmowy rzeczywiście miały miejsce. W krakowskim samorządzie od kilku dni mówiło się, że taki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny.

Nazwisko Stanisława Kracika pojawiało się w rozmowach polityków odpowiedzialnych za wskazanie komisarza praktycznie od początku kryzysu. Portal LoveKraków.pl informował wcześniej, że właśnie on stał się głównym kandydatem do czasowego kierowania miastem. W kuluarach podkreślano przede wszystkim jego doświadczenie administracyjne i samorządowe. Dla części polityków miał być kandydatem gwarantującym spokojniejsze funkcjonowanie miasta po politycznych turbulencjach.

Zmiana w magistracie wywołała też poruszenie w lokalnych strukturach Koalicji Obywatelskiej. Po przegranym referendum coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość Aleksandra Miszalskiego w partii. Wśród działaczy i radnych mają narastać napięcia związane z ostatnimi wydarzeniami. Według medialnych doniesień dyskusja dotyczy również kierownictwa małopolskich struktur KO.

Faworyt był tylko jeden. Stanisław Kracik miał przewagę od początku

Stanisław Kracik od 2024 roku pełnił funkcję wiceprezydenta Krakowa. To właśnie Aleksander Miszalski powierzył mu nadzór nad obszarami związanymi z infrastrukturą i inwestycjami miejskimi. W urzędzie odpowiadał za sprawy wymagające bieżącego zarządzania i koordynacji dużych projektów. Teraz ma przejąć znacznie szerszy zakres obowiązków.

Wcześniej Kracik przez lata kierował Niepołomicami jako burmistrz. Później został także wojewodą małopolskim, co dodatkowo wzmocniło jego pozycję jako doświadczonego administratora. To właśnie ten etap kariery miał odegrać istotną rolę przy podejmowaniu decyzji o powierzeniu mu funkcji komisarza. W rządowych rozmowach przedstawiano go jako polityka nastawionego przede wszystkim na sprawne zarządzanie.

Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar otwarcie zapowiedział, że zarekomenduje Kracika premierowi Donaldowi Tuskowi. W rozmowie z „Wyborczą” tłumaczył, że za tym wyborem stoją kompetencje i doświadczenie samorządowca. Według niego miasto potrzebuje dziś przede wszystkim stabilizacji i sprawnego kierowania urzędem. Podkreślał również, że Kraków znalazł się w trudnym momencie organizacyjnym i politycznym.

Klęczar zwracał uwagę także na opinie innych samorządowców dotyczące Kracika. W jego ocenie nowy komisarz ma cechy menedżera zdolnego do uporządkowania sytuacji w magistracie. Władze liczą, że będzie potrafił utrzymać ciągłość najważniejszych miejskich inwestycji i działań administracyjnych. To właśnie stabilność ma być teraz najważniejszym zadaniem osoby kierującej Krakowem.

Komisarz tylko na chwilę. W tle już rusza walka o przyszłość miasta

Nowy komisarz nie będzie pełnił swojej funkcji na stałe. Jego zadaniem ma być kierowanie miastem wyłącznie do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie. Do tego momentu będzie odpowiadał za bieżące funkcjonowanie urzędu i utrzymanie ciągłości pracy magistratu. W praktyce oznacza to konieczność uspokojenia sytuacji po politycznym przesileniu.

Dla Stanisława Kracika nie byłby to pierwszy kontakt z walką o najważniejszy urząd w Krakowie. W 2010 roku sam ubiegał się o fotel prezydenta miasta. W drugiej turze przegrał jednak z Jackiem Majchrowskim, który przez ponad dwie dekady rządził stolicą Małopolski. Po jego odejściu urząd przejął później Aleksander Miszalski.

Odwołanie Miszalskiego uruchomiło także spekulacje dotyczące przyszłego układu sił w małopolskiej Koalicji Obywatelskiej. Według medialnych doniesień we wtorek ma dojść do spotkania byłego już prezydenta z klubem radnych KO w Radzie Miasta Krakowa. Atmosfera po referendum ma być napięta, a część działaczy oczekuje zmian w regionalnych strukturach partii. Coraz częściej pojawia się też nazwisko posła Marka Sowy.

Najbliższe tygodnie mogą więc okazać się kluczowe nie tylko dla samego magistratu, ale również dla politycznego układu w Małopolsce. Kraków stoi dziś przed koniecznością szybkiego uporządkowania sytuacji po referendum. Równolegle trwa jednak walka o wpływy i przyszłe przywództwo w regionie. Tymczasowy komisarz będzie musiał działać pod presją politycznych oczekiwań i rosnących emocji.

ile zarabia zakonnica miesięcznie

Tyle zarabiają zakonnice w Polsce. Kwota taka, że można się złapać za głowę

korwin mikke gwałt wrocławski sąd wyrok nie krzyczy

Taką emeryturę dostaje Janusz Korwin-Mikke. Przez lata regularnie atakował ZUS