in ,

Ministerstwo nie zostawia już żadnych złudzeń. Emeryci czekają na decyzję

Inflacja utrzymuje się na wyższym poziomie od rządowych prognoz. To może przełożyć się na większą waloryzację emerytur w 2027 r., choć dodatkowych podwyżek w tym roku nie będzie.

800 plus zmiany kryterium dochodowe
Fot. X / @agabak

Rosnące ceny coraz mocniej odbijają się na domowych budżetach. Choć wielu seniorów liczyło na dodatkowe wsparcie jeszcze w tym roku, najnowsze dane wskazują na zupełnie inny scenariusz. Jednocześnie pojawiają się sygnały, że przyszłoroczne podwyżki świadczeń mogą okazać się wyższe, niż jeszcze niedawno zakładano.

Ceny nie zwalniają, a prognozy się zmieniają

W ostatnich miesiącach sytuacja gospodarcza zaczęła rozwijać się inaczej, niż przewidywały wcześniejsze założenia rządu. Coraz częściej uwagę zwracają koszty codziennych zakupów, rachunków i transportu. Szczególnie wyraźnie odczuwają to osoby utrzymujące się głównie ze świadczeń emerytalnych.

Jeszcze pod koniec kwietnia rząd zakładał, że średnioroczna inflacja w 2026 r. wyniesie 2,5 proc. Przy takim poziomie wzrostu cen przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent mogłaby sięgnąć 3,38 proc. Te wyliczenia powstały jednak przed wydarzeniami, które wpłynęły na sytuację na światowych rynkach.

Ekonomiści wskazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie przełożył się między innymi na ceny paliw. To z kolei wpływa na wiele sektorów gospodarki i może podnosić koszty funkcjonowania przedsiębiorstw. Efekty tych zmian zaczynają być widoczne również w najnowszych danych inflacyjnych.

Wstępny odczyt Głównego Urzędu Statystycznego za maj pokazał inflację na poziomie 3,1 proc. Zdaniem Marcina Luzińskiego z Erste Bank Polska wzrost cen prawdopodobnie pozostanie blisko 3 proc. przez cały rok. To poziom wyższy od wcześniejszych rządowych założeń.

Dodatkowej waloryzacji w tym roku nie będzie

Wyższa inflacja mogłaby sugerować możliwość uruchomienia dodatkowego mechanizmu wsparcia dla emerytów. Takie rozwiązanie było już wcześniej rozważane przez rząd. Najnowsze dane nie pozostawiają jednak większych wątpliwości.

Przygotowany projekt zakładał przeprowadzenie drugiej waloryzacji świadczeń tylko wtedy, gdy wzrost cen w pierwszej połowie roku przekroczyłby 5 proc. Aktualne wskaźniki pozostają wyraźnie poniżej tego progu. Oznacza to, że dodatkowe podwyżki emerytur i rent w 2026 r. nie zostaną uruchomione.

Według danych GUS najmocniej wzrosły ceny paliw, które były wyższe o 12 proc. niż rok wcześniej. Zwiększyły się także koszty energii elektrycznej i gazu, gdzie odnotowano wzrost o 5 proc. rok do roku. Mimo tych zmian poziom inflacji nie osiągnął wartości wymaganej przez projekt przepisów.

Dla milionów seniorów oznacza to konieczność oczekiwania na przyszłoroczną waloryzację. To właśnie ona będzie głównym mechanizmem podnoszącym wysokość świadczeń. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że może okazać się korzystniejsza od wcześniejszych prognoz.

Wyższe emerytury w 2027 roku? Symulacje dają nadzieję

Aktualne dane o inflacji i wynagrodzeniach pozwalają tworzyć pierwsze szacunki dotyczące waloryzacji planowanej na 2027 r. Z dostępnych wyliczeń wynika, że wskaźnik podwyżki może wynieść około 3,82 proc. Byłby więc wyższy od poziomu wynikającego z wcześniejszych rządowych prognoz.

Taki wzrost przełożyłby się na zauważalne podwyżki świadczeń. W przypadku minimalnej emerytury oznaczałby wzrost o około 68 zł netto miesięcznie. Ostateczna wysokość podwyżek będzie jednak zależeć od danych gospodarczych z kolejnych miesięcy.

Znaczenie mogą mieć także decyzje podejmowane przez rząd. Szczególnie ważna pozostaje kwestia dalszego obowiązywania rozwiązań obniżających VAT i akcyzę w cenach paliw. Obecne przepisy mają obowiązywać jedynie do 30 czerwca.

Jeżeli osłony nie zostałyby przedłużone, paliwo mogłoby podrożeć nawet o około złotówkę na litrze. Taki ruch mógłby ponownie wpłynąć na poziom inflacji. W konsekwencji przełożyłby się również na przyszłe wyliczenia dotyczące waloryzacji świadczeń.

Rząd rozważa także zmiany w samym mechanizmie podwyżek

Nie tylko poziom inflacji będzie miał znaczenie dla przyszłorocznych decyzji. W grze pozostają również ewentualne zmiany zasad naliczania waloryzacji emerytur i rent. Taką możliwość sygnalizował wcześniej resort rodziny.

Ministerstwo przypominało, że w przeszłości stosowano różne rozwiązania dostosowane do sytuacji gospodarczej. Wśród nich znajdowała się między innymi waloryzacja procentowo-kwotowa. Zdarzało się również zwiększanie udziału realnego wzrostu wynagrodzeń przy wyliczaniu wskaźnika podwyżek.

Resort rodziny podkreślał, że mechanizm może zostać zmodyfikowany w zależności od warunków społecznych i gospodarczych. To oznacza, że ostateczne decyzje nie muszą opierać się wyłącznie na obecnie obowiązujących zasadach. Wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji ekonomicznej.

Najbliższe rozstrzygnięcia mogą zapaść już wkrótce. W środę 3 czerwca Stały Komitet Rady Ministrów ma zająć się sprawą wskaźnika wzrostu emerytur i rent na przyszły rok. To właśnie wtedy mogą pojawić się pierwsze konkretne sygnały dotyczące wysokości przyszłorocznych podwyżek dla milionów seniorów.

demografia polski 2025 wykres

Fatalne wieści na Dzień Dziecka. Polska błyskawicznie zmierza ku katastrofie

kierwiński dymisja

Żona ministra z KO dostała ciepłą posadę. Zarabia więcej od Trzaskowskiego