Zmiany w polskiej opiece okołoporodowej nabierają tempa. Coraz mniej oddziałów przyjmuje porody, a jednocześnie pojawiają się nowe rozwiązania dla mieszkanek regionów oddalonych od szpitali. Najnowsze dane pokazują skalę procesu, który trwa od lat i wyraźnie wpływa na dostępność świadczeń w wielu częściach kraju.
- Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że w 2026 roku działalność zakończyło już osiem oddziałów ginekologiczno-położniczych, a liczba porodówek w Polsce od lat systematycznie maleje.
- Od 1 czerwca w szpitalu w Wągrowcu działa pierwszy w kraju interwencyjny punkt położniczy, czyli tzw. pokój narodzin.
- Spadek liczby porodówek jest związany z niżem demograficznym – w 2025 roku urodziło się w Polsce 238 tys. dzieci, podczas gdy w latach 80. było ich ponad 700 tys. rocznie.
Coraz mniej miejsc do rodzenia. Zamknięto kolejne 8 porodówek
Polski system opieki okołoporodowej przechodzi kolejne zmiany związane z malejącą liczbą urodzeń. Z roku na rok spada liczba placówek, które prowadzą porody, a część szpitali rezygnuje z utrzymywania oddziałów ginekologiczno-położniczych. Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że w 2026 roku działalność zakończyło już osiem takich oddziałów. To kolejny etap trendu obserwowanego od wielu lat w całym kraju.
Jeszcze w 2010 roku funkcjonowało 406 porodówek. Dane przedstawiane przez Ministerstwo Zdrowia wskazywały, że w listopadzie 2025 roku liczba ta spadła do 305. Zmiany widoczne są także w najnowszych statystykach NFZ. Fundusz przekazał, że w bieżącym roku otrzymał informacje o porodach z 283 oddziałów ginekologiczno-położniczych.
Równolegle do zamykania części oddziałów pojawiają się nowe formy organizacji opieki nad kobietami w ciąży. Pierwszym przykładem takiego rozwiązania jest interwencyjny punkt położniczy, określany jako pokój narodzin.
Placówka tego typu rozpoczęła działalność 1 czerwca w szpitalu w Wągrowcu w województwie wielkopolskim. To pierwszy taki punkt uruchomiony w Polsce. Jak przekazała Jolanta Zarzycka z biura komunikacji NFZ, kolejne szpitale analizują możliwość utworzenia podobnych miejsc.
Fundusz zaznacza jednak, że szczegóły będzie podawał dopiero po podpisaniu odpowiednich umów. Pokoje narodzin mają stanowić odpowiedź na potrzeby mieszkańców terenów, gdzie dostęp do pełnowymiarowej porodówki jest ograniczony. Ich funkcjonowanie umożliwiły nowe przepisy resortu zdrowia.
Demografia zmienia cały system
Podstawą zmian stało się rozporządzenie ministra zdrowia, które weszło w życie 31 stycznia. Dokument przewiduje możliwość odbierania porodów pod opieką położnej także w szpitalach bez oddziału położniczo-ginekologicznego. Takie rozwiązanie może działać w miejscach oddalonych o ponad 25 kilometrów od najbliższego szpitala posiadającego porodówkę. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentkom mieszkającym dalej od specjalistycznych placówek.
Za zmianami stoją przede wszystkim dane demograficzne. W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, co wpływa na funkcjonowanie całego systemu ochrony zdrowia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku urodziło się 238 tys. dzieci. Rok wcześniej było to niemal 252 tys., w 2023 roku 272 tys., a w 2022 roku 305 tys. Dla porównania, podczas wyżu demograficznego w latach 80. liczba urodzeń przekraczała 700 tys. rocznie.


