Gdy zaufanie do miejskich instytucji zostaje wystawione na próbę, samorząd musi reagować szybko i zdecydowanie. W Warszawie zapadły decyzje, które mają pokazać, że za zaniedbania i brak właściwego nadzoru ktoś ponosi odpowiedzialność. Dopiero podczas piątkowego wystąpienia ujawniono, jakie personalne konsekwencje wyciągnięto po głośnej aferze.
- Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch wiceprezydentek Warszawy.
- Decyzje mają związek z nieprawidłowościami ujawnionymi w Szpitalu Południowym.
- Prezydent stolicy zapowiedział rozszerzenie zasad odpolityczniania miejskich spółek.
Trzaskowski podjął decyzję. Dwie wiceprezydentki odchodzą po aferze w Szpitalu Południowym
Piątkowe wystąpienie Rafała Trzaskowskiego było poświęcone konsekwencjom nieprawidłowości ujawnionych w Szpitalu Południowym. Prezydent Warszawy podkreślił, że sytuacja, do której doszło w tej placówce, nie powinna była mieć miejsca. Zapewnił jednocześnie, że sprawa jest wyjaśniana przez właściwe instytucje. Zadeklarował także, że podobne zdarzenia nie mogą się już powtórzyć.
Trzaskowski zaznaczył, że nie ma miejsca na bezczynność ani ukrywanie zaniedbań. Podkreślił, że wszelkie działania osłabiające zaufanie mieszkańców do miejskich instytucji będą spotykały się z reakcją. Według niego najwyższe standardy muszą obowiązywać wszystkich odpowiedzialnych za funkcjonowanie stolicy. Właśnie tym argumentował podjęte decyzje personalne.
Dopiero w dalszej części konferencji poinformował, że otrzymał rezygnacje dwóch swoich zastępczyń. Dymisje złożyły Renata Kaznowska oraz Aldona Machnowska-Góra, a prezydent Warszawy zdecydował się je przyjąć. Jak podkreślił, decyzję podjął po spokojnej analizie całej sytuacji. Jednocześnie zaznaczył, że nie przesądza o niczyjej winie.
Renata Kaznowska odpowiadała w stołecznym ratuszu między innymi za zdrowie, edukację oraz sport. Nie sprawowała jednak bezpośredniego nadzoru nad Szpitalem Południowym, ponieważ funkcjonuje on jako miejska spółka. Z kolei Aldona Machnowska-Góra zasiadała w radzie nadzorczej tej placówki, a jako wiceprezydent nadzorowała także politykę społeczną, kulturę i zabytki.
Kolejne zmiany w miejskich spółkach
Rafał Trzaskowski przypomniał, że wcześniej zdecydował o wykluczeniu członków partii politycznych z rad nadzorczych miejskich spółek medycznych. Zapowiedział jednocześnie rozszerzenie tych zasad na pozostałe spółki należące do miasta. Nowe reguły mają objąć zarówno zarządy, jak i rady nadzorcze.
Prezydent stolicy wyjaśnił, że osoby zarządzające miejskimi spółkami powinny być wybierane przede wszystkim ze względu na kompetencje i niezależność. Dodał, że ich lojalność powinna być skierowana wyłącznie wobec Warszawy i jej mieszkańców. W jego ocenie przynależność partyjna nie może stanowić podstawy do pełnienia takich funkcji.
Osoby zasiadające obecnie w zarządach i radach nadzorczych otrzymały czas do końca lipca na podjęcie decyzji. Trzaskowski zapowiedział, że będą musiały wybrać między dalszą pracą w miejskich spółkach a członkostwem w partii politycznej. Zaznaczył jednak, że fachowcy, którzy zrezygnują z partyjnej przynależności, będą mogli nadal pełnić swoje funkcje.
Prezydent poinformował również o działaniach podjętych wobec miejskich szpitali. Przekazał, że spotkał się z kierownictwem jedenastu placówek i przypomniał o obowiązujących zasadach polityki antykorupcyjnej. Równocześnie trwa kontrola szpitalnych oddziałów ratunkowych oraz prosektoriów, a w Szpitalu Południowym działania prowadzą CBA i prokuratura. Szefowie placówek zostali także zobowiązani do ponownej analizy skarg zgłaszanych przez pacjentów.
„Zero tolerancji” dla nadużyć
Podczas konferencji Rafał Trzaskowski zapowiedział zdecydowaną walkę z wszelkimi nieprawidłowościami. Podkreślił, że osoby dopuszczające się oszustw lub wykorzystujące znajomości nie mogą liczyć na pobłażliwość. Według niego takie przypadki powinny być konsekwentnie wykrywane i eliminowane.
Prezydent Warszawy odniósł się również do kwestii leczenia osób pełniących funkcje publiczne. Zaznaczył, że politycy mają takie samo prawo do korzystania z miejskich placówek jak pozostali mieszkańcy. Nie mogą jednak oczekiwać obsługi poza obowiązującą kolejnością.
Trzaskowski wyraził nadzieję, że wydarzenia związane ze Szpitalem Południowym staną się ważnym sygnałem ostrzegawczym dla osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie miejskich jednostek. Wskazał między innymi na przypadki nieuprawnionego dopisywania się do dyżurów czy rozliczania pracy wykonywanej jednocześnie w kilku miejscach. Zapowiedział, że takie praktyki będą szczególnie uważnie weryfikowane.
Kończąc wystąpienie, prezydent stolicy podkreślił, że odbudowa zaufania mieszkańców wymaga stanowczych działań i wysokich standardów. Dlatego zapowiedziane zmiany mają objąć nie tylko wyjaśnienie afery w Szpitalu Południowym, lecz także sposób funkcjonowania miejskich spółek w przyszłości. W ocenie władz miasta ma to ograniczyć ryzyko podobnych sytuacji.


