Obchody zostały przyćmione przez napięcia związane z wojną na Ukrainie. Ambasador Rosji Siergiej Andriejew złożył wieniec na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich na warszawskim Mokotowie, lecz jego gest spotkał się z gwałtownym protestem.
Awantura w Warszawie. Ambasador Rosji zaatakowany przez grupę Ukrainek
Zanim ambasador zdążył dotrzeć na miejsce, jego drogę przecięła grupa Ukrainek ubranych w białe ubrania oblane czerwoną farbą. Widniały na nich też nazwy zbombardowanych ukraińskich miast. Krzyki kobiet były głośnym sprzeciwem wobec trwającej agresji Rosji na Ukrainę.
Scena ta, pełna emocji i symbolicznych gestów, została uwieczniona przez Mateusza Chłystuna, reportera rozgłośni RMF FM.
Przyjazd ambasadora Rosji przed mauzoleum żołnierzy radzieckich w Warszawie. @RMF24pl pic.twitter.com/9dpplkQTDS
— Mateusz Chłystun (@MateuszChlystun) May 9, 2024
Podobne nastroje było widać w Gdańsku, gdzie konsul Federacji Rosyjskiej Siergiej Siemionow podczas grania hymnów Polski i Ukrainy złożył kwiaty na grobach żołnierzy Armii Czerwonej. Protestujący stojący z ukraińskimi flagami i zdjęciami zniszczonych miast również dali o sobie znać.
Cmentarz Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku już od godzin porannych był zabezpieczany przez patrole policji. Konsul Federacji Rosyjskiej pojawił się w pobliżu nekropoli, gdzie pochowano trzy tysiące żołnierzy Armii Czerwonej.
Przywitała go grupa kilkunastu osób z flagami Ukrainy. Na bramie cmentarza wywieszone były białe prześcieradła pokryte czerwoną farbą oraz kartki z napisami: „Nigdy więcej” i „Stop Russian Genocide”.


