in

HAHAHA!HAHAHA!

Moskwa postawiła Ukrainie brutalne ultimatum. Dwa miesiące i groźba totalnej ofensywy

Rosja żąda od Ukrainy wycofania wojsk z Donbasu w ciągu dwóch miesięcy. Kreml grozi zajęciem całego regionu. Między Kijowem a Waszyngtonem narasta napięcie.

drony nad polska czy bedzie wojna
Fot. Depositphotos; @Wlad_Mus

Kolejne tygodnie przynoszą niepokojące sygnały z frontu dyplomatycznego. Informacje ujawnione przez prezydenta Ukrainy zelektryzowały obserwatorów konfliktu. Napięcie rośnie z dnia na dzień. Wołodymyr Zełenski ujawnił szczegóły rosyjskich żądań przekazanych za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych. Sprawa może zmienić dynamikę całego konfliktu.

Moskwa postawiła Ukrainie brutalne ultimatum. Zełenski nie kryje oburzenia

Co dokładnie usłyszał Kijów od Moskwy? I dlaczego Waszyngton reaguje tak nerwowo? Odpowiedzi pokazują sytuację bardziej złożoną, niż się wydaje. Według Zełenskiego Rosja domaga się, by ukraińskie siły opuściły Donbas w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Jeśli Kijów nie spełni tego warunku, rosyjska armia zamierza przejąć cały region, a potem kontynuować marsz w głąb Ukrainy.

Ukraiński prezydent ocenił te groźby jako oderwane od rzeczywistości. Donbas to główny cel wojenny Kremla, ale dotychczas Rosji udało się zająć tylko jego część. Pełna kontrola nad regionem wykracza poza realne możliwości rosyjskiej armii. Zełenski nie ukrywał zdziwienia postawą części amerykańskich urzędników, którzy zbyt łatwo przyjmują rosyjskie zapewnienia o szybkim zajęciu Donbasu za dobrą monetę.

Waszyngton między młotem a kowadłem

Sytuację komplikuje spór na linii Kijów-Waszyngton. Zełenski stwierdził publicznie, że USA żądają oddania Donbasu w zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Sekretarz stanu Marco Rubio ostro zaprzeczył. Według niego Zełenskiemu jasno zakomunikowano, że gwarancje wchodzą w grę po zakończeniu wojny i nie wiążą się z warunkiem terytorialnym.

Rubio potwierdził, że Waszyngton przekazał Kijowowi treść rosyjskich żądań. Rolą USA było wyłącznie pośrednictwo – zrozumienie stanowisk obu stron i szukanie kompromisu. Decyzja należy do Ukrainy. Sekretarz stanu zaznaczył, że jeśli żadna ze stron nie pójdzie na ustępstwa, konflikt będzie trwać dalej. Dotyczy to zarówno Ukrainy, jak i Rosji. Waszyngton nie zamierza decydować za Kijów, ale oczekuje gotowości do rozmów od obu stron.

z ostatniej chwili

Z OSTATNIEJ CHWILI. Stany Zjednoczone rozważają wycofanie się z NATO

partia cpk

Morawiecki ogłasza nowe 500 plus. Do kogo tym razem trafią pieniądze?