Polszczyzna zmienia się w zawrotnym tempie, a motor tych przemian tkwi w kieszeniach milionów młodych ludzi. Ekrany smartfonów stały się laboratorium językowym, w którym codziennie powstają nowe słowa, zwroty i wyrażenia. Wydawnictwo Naukowe PWN po raz dziesiąty zaprasza do udziału w plebiscycie, który ma wyłonić najważniejsze młodzieżowe słowo mijającego roku. Tym razem do finału zakwalifikowało się piętnaście propozycji, które odzwierciedlają sposób komunikacji współczesnej młodzieży.
Młodzieżowe Słowo Roku 2025. Które słowo pokona rywali?
Lista finalistów jest niezwykle zróżnicowana i pokazuje, jak silny wpływ na polski język ma kultura internetowa, media społecznościowe oraz anglojęzyczne treści. Jury składające się z ekspertów językoznawstwa przeprowadziło wstępną selekcję, a teraz ostateczny werdykt należy do internautów. Głosowanie potrwa do końca listopada, a zwycięzca zostanie ogłoszony w grudniu.
Warto przypomnieć, że w ubiegłorocznej edycji plebiscytu triumfowało słowo „sigma”, które określa osobę odnoszącą sukcesy, pewną siebie i wierną własnym zasadom. Tegoroczna stawka kandydatów jest równie intrygująca i pełna niespodzianek.
Wśród tegorocznych finalistów szczególną uwagę zwraca wyrażenie „6 7”, funkcjonujące również w formach „67”, „6-7”, „six seven” czy „sześć siedem”. To wieloznaczne określenie może pełnić zupełnie różne funkcje w zależności od sytuacji. Młodzi ludzie używają go jako żartu, wyrazu radości, ekscytacji, a czasem po prostu jako sposobu na podtrzymanie rozmowy, gdy brakuje innych słów.
Historia tego wyrażenia sięga utworu Skrilla zatytułowanego „Doot Doot”, jednak prawdziwą popularność zyskało dzięki internetowym klipom sportowym. Kluczową rolę odegrały nagrania z udziałem koszykarza LaMelo Balla oraz wiralowe filmy chłopca znanego w sieci jako „6 7 Kid”. To właśnie dzięki mediom społecznościowym i platformom do udostępniania wideo to pozornie przypadkowe połączenie cyfr trafiło do codziennego języka polskiej młodzieży.
Kolejnym kandydatem jest słowo „brainrot”, które w dosłownym tłumaczeniu z angielskiego oznacza „gnicie mózgu”. Termin ten opisuje specyficzny rodzaj treści tworzonych przez użytkowników platformy TikTok. Odnosi się do praktyki zarówno generowania, jak i konsumowania materiałów o charakterze rozrywkowym, wiralowym czy memicznym, które nie mają określonego celu ani głębszego znaczenia. To pojęcie stało się swoistym komentarzem do współczesnej kultury internetowej i sposobu, w jaki młodzi ludzie spędzają czas w sieci.
Angielskie zapożyczenia dominują listę
Na liście finałowej znalazło się słowo „bro”, będące skrótem od angielskiego „brother”, które młodzież używa na określenie bliskiego znajomego lub przyjaciela. Równie popularne jest „fr”, pochodzące od angielskiego „for real”, stosowane zarówno w sposób potwierdzający, jak i ironiczny, często w wzmocnionej formie „fr fr”. Wśród propozycji pojawił się także przymiotnik „freaky”, którym młodzi ludzie opisują coś dziwnego, ekscentrycznego lub przekraczającego przyjęte normy społeczne.
Nie mogło zabraknąć również słowa „GOAT”, będącego skrótem od angielskiego „Greatest Of All Time”. Choć początkowo używane wyłącznie w kontekście sportowym do określania najlepszych zawodników wszech czasów, dziś jego znaczenie rozszerzyło się na osoby wyjątkowe i niepokonane w dowolnej dziedzinie życia. To właśnie uniwersalność zastosowania sprawiła, że ten akronim zagościł na stałe w młodzieżowym słowniku.
Wśród kandydatów znalazło się także wyrażenie „klasa”, które jest wyrazem aprobaty i pozytywnej oceny. Pozytywne znaczenie tego słowa nie stanowi novum w polszczyźnie i prawdopodobnie wywodzi się od zwrotu „pierwsza klasa”, choć w młodzieżowym użyciu nabrało świeżego, współczesnego charakteru. Lista uzupełnia się o „lowkey”, oznaczające „trochę, subtelnie, po cichu, do pewnego stopnia, stonowany”. To zapożyczenie z języka angielskiego posiada również swoje przeciwieństwo w postaci „high-key”, czyli „intensywny”.
Polska kreatywność spotyka globalną kulturę
Ciekawym przykładem połączenia polszczyzny z międzynarodowym slangiem jest wyrażenie „OKPA”, będące fuzją międzynarodowego „OK” oraz polskiego „pa”. Młodzież wymawia je jako „okpa”, „okejpa” lub „okipa”, tworząc tym samym unikalny twór językowy. Na liście finalistów pojawiło się również słowo „skibidi”, które nie posiada konkretnego znaczenia, a służy przede wszystkim do wyrażania emocji. W zależności od kontekstu może sygnalizować, że coś jest atrakcyjne, ciekawe, śmieszne, dziwne lub po prostu super.
Ponownie w finale znalazło się słowo „slay”, oznaczające „świetnie, znakomicie, doskonale”. Młodzi ludzie używają go do wyrażenia podziwu dla kogoś, kto wyróżnia się wyglądem lub umiejętnościami, a także jako pochwałę sposobu wykonania określonego zadania. Wśród propozycji nie zabrakło również „szacun”, będącego skrótem od słowa „szacunek”, używanego wyłącznie w mianowniku jako samodzielna wypowiedź wyrażająca uznanie.
Lista kandydatów obejmuje także „szponcić” lub „szpont”, które w zależności od kontekstu może oznaczać zarówno dezaprobatę, jak i podziw. Młodzież stosuje to słowo do określenia niewłaściwego zachowania, ale równie dobrze może użyć go do opisania czegoś ciekawego i szalonego. Kolejnym finalistą jest „tuff”, które pochodzi od angielskiego „tough” i pierwotnie oznaczało „trudny, ciężki”.
Obecnie częściej używane jest w znaczeniu „atrakcyjny, imponujący, fajny”, zwłaszcza na platformie TikTok. Listę zamyka słowo „twin”, oznaczające osobę, z którą łączy nas silna więź i podobne upodobania. Wyraz ten został zapożyczony z angielskiego, gdzie oznacza „bliźniaka”, a w młodzieżowym slangu może być synonimem takich określeń jak „bestie”, „BBF”, „bro” czy „braciak”.
Eksperci czuwają nad jakością plebiscytu
Jury plebiscytu tworzą uznani językoznawcy specjalizujący się w młodzieżowej polszczyźnie. W skład zespołu ekspertów wchodzą profesor Anna Wileczek z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, profesor Marek Łaziński z Uniwersytetu Warszawskiego oraz profesor Ewa Kołodziejek z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Grono jurorów uzupełnia Bartek Chaciński, pełniący funkcję zastępcy redaktora naczelnego tygodnika „Polityka”. To właśnie ci eksperci dokonali wstępnej selekcji zgłoszonych propozycji i wyłonili finałową piętnastkę.
Głosowanie na Młodzieżowe Słowo Roku potrwa do trzydziestego listopada. Wyniki jubileuszowej, dziesiątej edycji plebiscytu organizowanego przez Wydawnictwo Naukowe PWN zostaną ogłoszone w grudniu. Internauci mają teraz szansę zadecydować, które z piętnastu słów najlepiej odzwierciedla ducha współczesnej młodzieżowej komunikacji i zasługuje na miano Młodzieżowego Słowa Roku 2025.


