Klaudia Bodecka to wszechstronna postać w świecie marketingu sportowego i mediów, która w środowisku warszawskiej Legii zyskała miano „człowieka orkiestry”. Łączyła pracę w mediach klubowych z aktywnym uprawianiem sportu, trenerką oraz studiami.
Kim jest Klaudia Bodecka? Wiek i kariera w dziale marketingu i redakcji Legii Warszawa
W momencie przeprowadzania wywiadu Klaudia pracowała na pełen etat w redakcji Legii Warszawa (od grudnia), zajmując się mediami społecznościowymi. Do zespołu trafiła dzięki aktywności i rozpoznawalności w środowisku legijnym. Rzeczniczka Legii sama odezwała się do niej z propozycją spotkania, zauważając jej umiejętności w prowadzeniu social mediów.
Klaudia określała pracę w Legii jako spełnienie marzeń („urodzona pod szczęśliwą gwiazdą”). Podkreślała, że do biura przychodzi z przyjemnością i w tamtym momencie nie wyobrażała sobie pracy w innym miejscu, planując realizację dużych projektów z klubem.
Kariera sportowa i trenerska
Równolegle do pracy biurowej, Bodecka była głęboko zaangażowana w sportową stronę klubu:
-
Piłkarka: Występowała jako prawa obrończyni w zespole Legia Ladies. Do drużyny trafiła po przeprowadzce do Warszawy, zaliczając wcześniej krótki epizod treningowy w AKS Zły oraz pracę w MUKS Praga Warszawa.
-
Trenerka: Prowadziła drużynę dziewczynek (U13) w Legia Soccer Schools. W pracy trenerskiej wykorzystywała wiedzę ze studiów psychologicznych, starając się być dla podopiecznych wzorem i budować ich pewność siebie.
-
Wykształcenie: Studentka psychologii sportu na Uniwersytecie SWPS. Jej praca magisterska dotyczyła różnic w poczuciu własnej wartości między kobietami grającymi w piłkę zawodowo, amatorsko a tymi nieuprawiającymi sportu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Historia kibicowska – kluczowy wątek z życiorysu
W wywiadzie Klaudia przytoczyła szczegółową historię, która ukształtowała jej przywiązanie do klubu. Jej miłość do Legii zaszczepił w niej trener Bartłomiej Czarnecki (były zawodnik Legii II).Tuż po swoich 18. urodzinach Klaudia wybrała się na mecz Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund. Była to jej pierwsza samotna podróż do Warszawy.
Musiała pojechać sama pociągiem z okolic Żyrardowa, ponieważ jej grupa znajomych wykruszyła się z powodu kontuzji jednego z graczy. Jako młoda dziewczyna, w koszulce Legii, podróżowała przez tereny, gdzie aktywni byli kibice rywali (Widzewa), co z perspektywy czasu oceniła jako nierozważne.
Samotnie dotarła na stadion przy Łazienkowskiej (na „Żyletę”). Mimo porażki i specyficznej atmosfery na trybunach, doświadczyła siły legijnej społeczności – po meczu przypadkowy znajomy zapewnił jej bezpieczny transport do domu.
Przejście do TVP Sport
Choć w przytoczonym wywiadzie Klaudia deklarowała, że „nie wyobraża sobie pracy w innym miejscu”, jej kariera nabrała rozpędu, co poskutkowało transferem do ogólnopolskich mediów. Po zakończeniu etapu w Legii Warszawa, Klaudia Bodecka dołączyła do zespołu TVP Sport. W Telewizji Polskiej kontynuuje rozwój w obszarze, w którym specjalizowała się w klubie – zajmuje się mediami społecznościowymi oraz tworzeniem contentu wideo.
– Wiecie już, że odchodzę z Legii Warszawa. Przychodzi w życiu moment, kiedy mimo bólu i ogromnego smutku, stawiasz na rozwój. Przeżyłam tu najpiękniejsze dni, piękniejsze niż mogłam sobie wyobrazić. Pierwszego dnia, skręcając biurko, miałam łzy wzruszenia w oczach, bo swoje biurko przy Ł3 to było marzenie – pisze w swoich social mediach.
Wyświetl ten post na Instagramie
Na własne oczy widziałam nie tylko Europę (no i kawałek Azji), ale też momenty, które wbiły się na stałe w głowę i serce. Płakałam, modląc się pod sektorem gości podczas szalonego meczu w Wiedniu, straciłam głos na finale Pucharu Polski, który niby trwał 120 minut a wydawał się wiecznością, spędziłam urodziny trzymając się barierki podczas karnych dających nam LKE, miałam tysiąc razy katar po wejściu na dach dla jednego zdjęcia, czasem miałam we krwi więcej espresso niż białych krwinek, produkując sesję, które podbijały Wasze serduszka, odkryłam swoje powołanie jako DJ w godzinach spędzonych w busie na wyjazdach i podczas tych wyjazdów, toczyły się najpoważniejsze i najzabawniejsze rozmowy, poznałam ludzi, którzy stali się moją rodziną. Dorosłam, dojrzałam, ale nadal pozostała we mnie cząstka tego dzieciaka jarającego się tym, że mogę pogadać z Jędzą. To właśnie, dlatego jest, tak trudno. Czuję jakbym wyprowadzała się z domu, ale jestem pewna, że ten dom zostanie dla mnie otwarty. Jestem potwornie wdzięczna za każdy dzień Legio – czytamy na jej Instagramie.
Często występuje przed kamerą jako prezenterka w materiałach publikowanych w social mediach stacji (np. na TikToku czy YouTube), wykorzystując swoje doświadczenie i swobodę w kontaktach z ludźmi, o której wspominał autor wywiadu. Klaudia Bodecka prowadzi swój profil na Instagramie, gdzie obserwuje ją niespełna 10 tys. osób. Z kolei na X (dawniej Twitter) ma nieco ponad 2,5 tys. obserwujących.


