in , ,

Nowy niebezpieczny trend na TikToku. Kalafiorowe uszy są groźne dla zdrowia

Na TikToku rośnie popularność przerażającego trendu — młodzież celowo deformuje sobie małżowiny uszne, by wyglądać jak zawodowi fighterzy. Lekarze alarmują: konsekwencje mogą być nieodwracalne.

jak wyglądają kalafiorowe uszy
Fot. Marmed

Kolejna niebezpieczna moda z TikToka dotarła do nastolatków i wzbudza coraz większy niepokój wśród rodziców oraz lekarzy – czytamy w mediach. To, co jeszcze niedawno kojarzyło się wyłącznie z ringiem i matą do zapasów, trafiło do dziecięcych pokojów. Trend nie jest – na szczęście – obecny w Polsce, bo na szczęście TikTok nie zezwala na treści szkodliwe lub niebezpieczne, a 99% materiałów usuwanych za naruszenie zasad jest wykrywanych proaktywnie.

Nastolatki celowo okaleczają sobie uszy. Powód mrozi krew w żyłach

Media społecznościowe wielokrotnie służyły młodych do rozpędzania niemal każdego trendu, czasami wręcz do niebezpiecznych rozmiarów. Filmy dokumentujące nową modę zbierają poza Polską setki tysięcy wyświetleń, a ich twórcy stają się bohaterami wśród rówieśników. Na szczęście do tej pory nie widać tego zjawiska u nas i – miejmy nadzieję – moda ta tutaj nie dotrze.

Mechanizm jest prosty i znany od lat – młodzi ludzie szukają sposobów na wyróżnienie się, zdobycie uznania i wykreowanie wizerunku „twardziela”. Problem polega na tym, że tym razem narzędziem do budowania prestiżu stało się celowe okaleczanie własnego ciała.

Kalafiorowe uszy. Jak wyglądają? Mokry ręcznik, obciążniki i droga do trwałego kalectwa

Od kilku tygodni na popularnej platformie przybywa nagrań, na których nastolatkowie różnymi metodami próbują uzyskać efekt tzw. kalafiorowych uszu. Jedni intensywnie pocierają małżowiny wilgotnym ręcznikiem, inni stosują obciążniki — wszystko po to, by uszkodzić chrząstkę i wywołać charakterystyczne zgrubienia znane ze sportów walki.

Dr n. med. Leszek Bęc, chirurg z Centrum Medycznego OpenMed, w rozmowie z Onetem wyjaśnił mechanizm powstawania tego rodzaju deformacji. Gwałtowne uderzenia powodują uraz małżowiny usznej, a przerwanie naczyń krwionośnych prowadzi do wynaczynienia krwi i powstania krwiaków. W konsekwencji chrząstka obumiera, tworząc nieestetyczne zgrubienia przypominające kalafior.

Kluczowa różnica polega na kontekście. U zawodowych sportowców – judoków, rugbistów czy zawodników MMA – kalafiorowe uszy powstają jako efekt uboczny wieloletnich treningów pod okiem specjalistów. Krwiaki są natychmiast leczone: krew odciąga się strzykawką, a odpowiedni ucisk przez dobę minimalizuje ryzyko powikłań. Nastolatki z TikToka nie mają żadnej ochrony ani wiedzy medycznej.

@cauliflowerears1 Tutorial for cauliflower ear in telegram link bio 🔗🥦#cauliflowerear #howcancauliflowerear #france #tutorialcauliflowerears #ufc ♬ оригинальный звук – LINK IN BIO🥦👉🏻

Ucho zapaśnika. Kilka chwil „sławy” i lata kosztownego leczenia

Sytuacja nastolatków, które celowo prowokują urazy, różni się diametralnie od warunków panujących w profesjonalnym sporcie. Młodzi ludzie powtarzają niebezpieczne czynności bez jakiejkolwiek kontroli medycznej, narażając się na poważne, długotrwałe konsekwencje zdrowotne.

Dr Bęc podkreślił, że poza wątpliwą estetyką takich zmian, celowe uszkadzanie małżowin usznych niesie ze sobą realne ryzyko infekcji oraz postępującego bliznowacenia. Chirurg zaznaczył również, że przywrócenie uszom prawidłowego wyglądu może wymagać wielokrotnych, czasochłonnych i przede wszystkim bardzo kosztownych operacji plastycznych.

Kolejna viralowa moda po raz kolejny pokazuje, jak łatwo platformy społecznościowe mogą służyć młodym ludziom do udostępniania zachowań zagrażających ich zdrowiu. Tym razem stawką nie jest chwilowy dyskomfort, lecz trwałe, nieodwracalne zmiany w wyglądzie i potencjalnie groźne powikłania medyczne.

Uspokajamy jednocześnie wszystkich rodziców. Przy próbach wyszukiwania niebezpiecznych treści użytkownicy są kierowani do Centrum Bezpieczeństwa, a materiały naruszające Zasady Społeczności są natychmiast usuwane.

Warto zauważyć, że w przestrzeni publicznej często pojawiają się informacje o rzekomo „niebezpiecznych trendach z TikToka”, które w rzeczywistości nie powstały na platformie lub nie zyskały na niej realnej popularności. Niezależne badania, m.in. organizacji Praesidio Safeguarding, pokazują, że ich nagłaśnianie może przynosić efekt odwrotny do zamierzonego, zwiększając zainteresowanie danym hasłem.

Źródło: medonet.pl

kontrola deklaracji śmieciowych

Zaczęło się! Urzędnicy włażą siłą do mieszkań. Nie można im odmówić

Władimir Putin

Szokujące słowa z Rosji. Władimir Putin grozi nam otwartą wojną. „Polska zniknie”