Każdego roku w marcu wypada pewne święto, które dla sporej części społeczeństwa pozostaje kompletną niewiadomą. Choć kobiety od dekad celebrują swój dzień z rozmachem i kwiatami, panowie wciąż czekają na należne im uznanie. Okazuje się, że odpowiedni moment na docenienie mężczyzn zbliża się wielkimi krokami, a większość osób nie zdaje sobie nawet sprawy z jego istnienia.
To święto wypada już za kilka dni, a wielu Polaków nie ma o nim pojęcia
Wiele osób kojarzy jedynie Dzień Chłopaka przypadający na koniec września. To jednak zupełnie inna okazja, adresowana przede wszystkim do młodszego pokolenia – nastolatków i chłopców. Dorośli mężczyźni – ojcowie, partnerzy, bracia i koledzy – mają natomiast swój własny dzień, którego geneza potrafi zaskoczyć nawet największych znawców tradycji.
Intrygujące jest również to, że w różnych zakątkach globu panowie świętują w zupełnie odmiennych terminach. Rumunia wybrała 9 marca, Norwegia postawiła na wrzesień, a Rosja celebruje swoich mężczyzn pod koniec lutego. Polska natomiast wybrała datę, za którą kryje się niezwykła historia.
Geneza święta zaskakuje. Od męczenników po piłkę nożną
Dzień Mężczyzn w Polsce przypada dokładnie 10 marca. Według jednej z hipotez data ta nawiązuje do liturgicznego wspomnienia 40 Męczenników z Sebasty, które zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny obchodzą właśnie tego dnia. To powiązanie z wielowiekową tradycją religijną nadaje temu współczesnemu świętu zaskakująco głęboki kontekst.
Na arenie międzynarodowej funkcjonuje także Międzynarodowy Dzień Mężczyzn wyznaczony na 19 listopada. Jego korzenie sięgają 1999 roku i wiążą się z wydarzeniem sportowym – meczem eliminacji piłkarskich mistrzostw globu, który wywołał ogromną falę jedności wśród mieszkańców Trynidadu i Tobago.
Inicjatywa zyskała następnie poparcie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Trzy różne okazje w ciągu roku – marcowa, wrześniowa i listopadowa – potrafią wprowadzić spory zamęt. Kluczowa różnica jest jednak prosta: wrzesień należy do chłopców, a marzec i listopad to czas dorosłych mężczyzn.
Co sprawi radość obdarowanemu 10 marca?
Skoro data i historia są już jasne, pojawia się praktyczne pytanie dotyczące upominków. Klasyka w postaci eleganckich kosmetyków czy ubrań nigdy nie zawodzi, jednak coraz większym zainteresowaniem cieszą się spersonalizowane gadżety oraz vouchery na niecodzienne przeżycia – od skoków ze spadochronem po degustacje whisky.
Specjaliści od relacji podkreślają jednak, że wartość materialna prezentu schodzi na dalszy plan wobec wspólnie spędzonego czasu. Wycieczka, spełnienie długo odkładanego marzenia albo po prostu kilka godzin razem – to potrafi dać znacznie więcej niż najdroższy gadżet. Najważniejsza pozostaje sama pamięć o tym dniu. Krótka wiadomość z życzeniami, drobny gest czy uścisk potrafią sprawić, że 10 marca stanie się naprawdę wyjątkowy dla każdego mężczyzny w naszym otoczeniu.


