in

Po co Tuskowi program SAFE? Europoseł ujawnia. Wcale nie chodzi o wojsko

Program pożyczki SAFE miał służyć nie tyle zbrojeniom, co ukryciu dziury w budżecie – twierdzi poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Prezydenckie weto wywołało polityczną burzę.

wosp 2026 data na co
Fot. Depositphotos

Rzadko kiedy pojedyncza decyzja polityczna wywołuje tak gwałtowne reakcje po stronie rządowej. Prezydenckie weto dotyczące unijnego programu SAFE zelektryzowało scenę polityczną, a odpowiedź koalicji rządzącej przeszła wszelkie dotychczasowe standardy ostrości. Ministrowie prześcigają się w oskarżeniach, padają słowa o zdradzie, a atmosfera z każdym dniem gęstnieje.

Weto w sprawie SAFE obnażyło prawdziwe intencje rządu? Poseł PiS nie zostawia suchej nitki na Tusku

Kosiniak-Kamysz, Sikorski, Gawkowski, Kierwiński – kolejni członkowie gabinetu Donalda Tuska zabierają głos, a ich wypowiedzi łączy jedno: zarzut zdrady kierowany wobec każdego, kto ośmielił się zakwestionować sens tej pożyczki. Skala agresji retorycznej zaskakuje nawet wytrawnych obserwatorów polskiej polityki. Tyle że im bardziej rząd eskaluje ton, tym więcej osób zaczyna zadawać niewygodne pytanie – dlaczego właściwie ta konkretna pożyczka była aż tak istotna dla obozu rządzącego? Odpowiedź, jaką proponuje dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, może wielu zaskoczyć.

Kuźmiuk w swoim komentarzu opublikowanym na portalu wPolityce.pl stawia tezę, od której trudno przejść obojętnie. Jego zdaniem prawdziwym celem programu SAFE nie było przyspieszenie modernizacji armii, lecz zasłonięcie katastrofalnego stanu finansów publicznych po ponad dwóch latach rządów koalicji Tuska.

Liczby, które przytacza parlamentarzysta, robią wrażenie. Suma deficytów budżetowych za okres rządów obecnej koalicji (włącznie z budżetem na 2026 rok) sięga ok. 760 mld zł, a powiązany z nimi dług publiczny zbliża się do 1,1 biliona złotych. Tempo zadłużania rośnie z roku na rok – w 2024 roku wynosiło 0,9 mld zł dziennie, w 2025 już miliard, a w 2026 ma przekroczyć 1,2 mld zł na dobę.

Co szczególnie zastanawia – dzieje się to przy stosunkowo przyzwoitym wzroście gospodarczym, który w ostatnich trzech latach średnio przekracza 3 proc. PKB. Mimo to pieniędzy brakuje praktycznie wszędzie. Dodatkowa pożyczka w wysokości 185 mld zł pozwoliłaby, zdaniem Kuźmiuka, przykryć tę finansową pustkę i jednocześnie odciążyć istniejący Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

Pożyczka jako broń wyborcza

Poseł PiS idzie jednak dalej i wskazuje na drugi, nie mniej istotny motyw. Według niego rząd zamierzał wykorzystać program SAFE jako narzędzie polityczne w kampanii przed wyborami w 2027 roku. Mechanizm miałby być prosty – straszyć wyborców, że głos oddany na PiS oznacza utratę kolejnych transz unijnych pieniędzy w latach 2028-2030.

Kuźmiuk przypomina, że ten schemat już raz zadziałał. Politycy Platformy Obywatelskiej, będąc w opozycji i mając wpływy w Europejskiej Partii Ludowej, doprowadzili do zablokowania środków z KPO. Potem w kampanii 2023 roku obiecywali ich odblokowanie po dojściu do władzy. Tak się też stało – Komisja Europejska podjęła decyzję polityczną o odmrożeniu funduszy, choć rząd Tuska nie zmienił ani jednego przepisu dotyczącego wymiaru sprawiedliwości.

Weto prezydenta Nawrockiego przekreśliło oba te scenariusze. Stąd, zdaniem posła, bierze się bezprecedensowa fala ataków na głowę państwa i polityków PiS ze strony koalicji rządzącej. Kuźmiuk przewiduje, że ten festiwal wzajemnych oskarżeń ze strony koalicji 13 grudnia potrwa jeszcze bardzo długo, bo stawka polityczna okazała się wyższa, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

popcornowy mózg co to

„Popcornowy mózg” to już epidemia. Dotyka coraz większą liczbę Polaków

rosja grozi polsce

Przerażenie i panika na Kremlu. Putin barykaduje się w luksusowej rezydencji