Najnowszy sondaż IBRiS dla Polsat News nie pozostawia żadnych złudzeń – zdanie Polaków na temat rządów Donalda Tuska jest jednoznaczne, a wystawiony premierowi rachunek ujawnia, kto jest najbardziej krytyczny i co to oznacza przed wyborami 2027. Wyniki zaskakują – szczególnie w jednej grupie wiekowej.
Wyniki sondażu nie napawają optymizmem. Czy Donald Tusk powinien się niepokoić?
Ponad połowa Polaków jest niezadowolona z tego, jak rządzona jest Polska. To nie jest opinia garstki krytyków ani głos jednego środowiska. To wynik badania przeprowadzonego przez pracownię IBRiS na zlecenie Polsat News na reprezentatywnej grupie respondentów z całego kraju. I choć rządzący pewnie woleliby inne liczby, rzeczywistość okazuje się dla nich dość twarda. Kilkanaście miesięcy po wyborach entuzjazm wyraźnie ostygł.
Sondaż pokazuje, że 37 proc. Polaków ocenia rząd Donalda Tuska „zdecydowanie źle”. Do tego dochodzi kolejne 15,6 proc. badanych, którzy wybrali odpowiedź „raczej źle”. Razem daje to 52,6 proc. respondentów, którzy patrzą na obecny gabinet bez entuzjazmu. To wynik, który z pewnością nie cieszy premiera, zwłaszcza że kraj zbliża się powoli do kolejnej kampanii wyborczej.
Po stronie pozytywnych ocen sytuacja wygląda skromniej. Odpowiedź „zdecydowanie dobrze” wybrało 10,4 proc. ankietowanych, a „raczej dobrze” kolejne 30,7 proc. Łącznie niespełna 41 proc. Polaków jest z rządzących zadowolona lub przynajmniej skłonna ocenić ich pracę przychylnie. 6,4 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie się opowiedzieć, co samo w sobie mówi wiele o nastrojach panujących w polskim społeczeństwie.
Wybory parlamentarne odbędą się w 2027 roku. To dwa lata, które mogą wiele zmienić. Sondaż jednak dostarcza rządzącym wyraźnego sygnału, którego ignorować nie powinni, bo Polacy są podzieleni i to głęboko. Linia tego podziału przebiega przez wiele środowisk, pokoleń i regionów kraju, a dane z badania pokazują dokładnie, gdzie napięcia są największe i kto rządowi sprzyja, a kto nie.
Płeć a ocena rządu Tuska. Kto bardziej krytykuje premiera?
Kiedy spojrzeć na odpowiedzi przez pryzmat płci, widać wyraźną różnicę. Mężczyźni oceniają rząd zdecydowanie surowiej. Aż 45,5 proc. panów wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”, a kolejne 15,6 proc. uznało, że rząd działa „raczej źle”. Łącznie ponad 61 proc. mężczyzn patrzy na gabinet Tuska z wyraźnym niezadowoleniem. To bardzo wysoki odsetek, który powinien być czytelnym komunikatem dla obozu władzy.
Kobiety są w tej kwestii bardziej podzielone, choć i wśród nich negatywne opinie mają swoje miejsce. Odpowiedź „zdecydowanie źle” wskazało 29 proc. pań, a „raczej źle” kolejne 15,6 proc. Jednocześnie aż 35,1 proc. kobiet oceniło rząd „raczej dobrze”, a 13 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie dobrze”. Kobiety częściej też nie potrafiły zająć jednoznacznego stanowiska, bo 7,3 proc. z nich nie wskazało żadnej oceny.
Ta różnica między płciami nie jest bez znaczenia. W polskiej polityce kobiety i mężczyźni od lat głosują inaczej i inaczej oceniają tę samą rzeczywistość. Sondaż IBRiS potwierdza, że ta tendencja jest nadal bardzo wyraźna i trwała. Dla partii rządzących kluczowe powinno być pytanie, skąd bierze się ta rozbieżność i co z nią zrobić przed kolejnymi wyborami. Bez odpowiedzi na to pytanie trudno będzie odbudować poparcie wśród mężczyzn.
Kto najbardziej nie lubi rządu Tuska? Wyniki w tej grupie szokują
Wiek ankietowanych to zmienna, która rzuca ciekawe światło na wyniki badania. Najbardziej krytyczną grupą okazali się Polacy między 30. a 39. rokiem życia. Niemal połowa z nich, bo aż 49,5 proc., oceniła rząd „zdecydowanie źle”, a dodatkowe 24,4 proc. wybrało odpowiedź „raczej źle”. To łącznie ponad 73 proc. negatywnych wskazań, co czyni tę grupę wyjątkową na tle pozostałych. Trzydziestolatkowie to pokolenie, które w 2023 roku masowo poszło do wyborów z nadzieją na zmianę.
Niemal równie krytyczni są Polacy między 40. a 49. rokiem życia. „Zdecydowanie źle” rząd oceniło 37,2 proc. badanych, a „raczej źle” kolejne 16,9 proc. Łącznie ponad 54 proc. czterdziestolatków patrzy na gabinet Tuska bez przychylności. Krytyki nie brakuje też wśród najmłodszych: w grupie od 18 do 29 lat aż 30,8 proc. oceniło rząd „zdecydowanie źle”, a kolejne 22,3 proc. wybrało odpowiedź „raczej źle”. To ponad połowa młodych dorosłych wyrażających niezadowolenie.
Nieco inaczej wyglądają oceny starszych pokoleń. W grupie od 60 do 69 lat „zdecydowanie źle” wskazało 35,4 proc. badanych, ale jednocześnie aż 34,7 proc. oceniło rządzących „raczej dobrze”, a 21 proc. „zdecydowanie dobrze”. Wśród osób powyżej 70. roku życia negatywne odpowiedzi liczbowo dominują, ale pozytywnych nie brakuje. Seniorzy wykazują wyraźnie więcej wewnętrznego zróżnicowania niż trzydziestolatkowie, u których dominuje dość jednoznaczna krytyka.
Wieś kontra miasto. Gdzie rząd Tuska ma najwięcej przeciwników?
Miejsce zamieszkania wyraźnie dzieli ankietowanych. Najbardziej krytyczni okazali się mieszkańcy wsi, spośród których 40 proc. oceniło rząd „zdecydowanie źle”, a 14,9 proc. „raczej źle”. Jednocześnie wieś jest środowiskiem niejednorodnym, bo aż 33,5 proc. wiejskich respondentów oceniło rządzących „raczej dobrze”, a 9,5 proc. „zdecydowanie dobrze”. Mieszkańcy małych miast do 50 tysięcy mieszkańców prezentują zbliżony rozkład, z prawie 40 proc. odpowiedzi „zdecydowanie źle” i przewagą negatywnych głosów ogółem.
Zdecydowanie inne nastroje panują w największych metropoliach. W miastach powyżej 250 tysięcy mieszkańców 40,5 proc. oceniło rząd „raczej dobrze”, a 11,7 proc. „zdecydowanie dobrze”. Łącznie ponad 52 proc. przychylnych głosów to wynik wyraźnie lepszy niż w mniejszych miejscowościach. Niemniej i tutaj 35,4 proc. badanych wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”, co pokazuje, że wielkomiejski elektorat też nie jest monolitem i rząd nie może liczyć na jego bezwarunkowe poparcie.
Wykształcenie to kolejna oś podziału. Najgorzej rząd oceniają Polacy z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym, spośród których aż 51 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”. Najbardziej przychylni rządzącym są natomiast absolwenci wyższych uczelni: 39,2 proc. z nich oceniło rząd „raczej dobrze”, a 14,1 proc. „zdecydowanie dobrze”. Wśród osób z wykształceniem średnim dominuje odpowiedź „zdecydowanie źle” z wynikiem 42,1 proc., a „raczej dobrze” wybrało 28,6 proc. badanych z tej grupy.
Elektorat KO kontra wyborcy PiS. Przepaść w ocenie rządu jest gigantyczna
Podział według preferencji partyjnych ukazuje pełną skalę politycznych emocji w Polsce. Wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości aż 85,7 proc. ankietowanych oceniło rząd Tuska „zdecydowanie źle”, a kolejne 9,2 proc. wybrało odpowiedź „raczej źle”. Żaden sympatyk partii Jarosława Kaczyńskiego nie uznał rządu za „zdecydowanie dobry”. Niemal równie krytyczni są wyborcy Konfederacji: 74,3 proc. z nich wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”, a 16,8 proc. „raczej źle”. I tu również nikt nie ocenił rządzących „zdecydowanie dobrze”.
Bardziej skomplikowany obraz wyłania się z grupy wyborców Trzeciej Drogi. Negatywne odpowiedzi wciąż dominują, bo 38,9 proc. wskazało „zdecydowanie źle”, a 12,7 proc. „raczej źle”. Jednocześnie 35,7 proc. oceniło rząd „raczej dobrze”, a 6,8 proc. „zdecydowanie dobrze”. To środowisko wyraźnie podzielone. Wyborcy Koalicji Obywatelskiej stanowią zupełne przeciwieństwo: 57,2 proc. oceniło rząd „raczej dobrze”, a 26,8 proc. „zdecydowanie dobrze”. Wyborcy Nowej Lewicy są podobnie nastawieni, ale aż 36,4 proc. z nich oceniło rząd „raczej źle”, co w przypadku partii współtworzącej koalicję rządzącą jest wynikiem wartym uwagi.
Wyborcy Nawrockiego i Trzaskowskiego po dwóch stronach barykady
Sondaż przynosi też wymowne dane powiązane z ostatnimi wyborami prezydenckimi. Wśród tych, którzy głosowali na Karola Nawrockiego, aż 86,9 proc. oceniło rząd Tuska „zdecydowanie źle”, a 9,9 proc. „raczej źle”. Żaden wyborca prezydenta Nawrockiego nie wskazał opcji „zdecydowanie dobrze”, a na odpowiedź „raczej dobrze” zdecydowało się tylko 0,9 proc. badanych. Równie twardo rząd oceniają wyborcy Grzegorza Brauna: 82,9 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”, a pozostałe 17,1 proc. oceniło rządzących „raczej źle”. W tej grupie nie padła ani jedna pozytywna ocena.
Na przeciwnym biegunie znaleźli się wyborcy Rafała Trzaskowskiego. 60,7 proc. z nich oceniło rząd „raczej dobrze”, a 26,1 proc. „zdecydowanie dobrze”. Łącznie ponad 86 proc. tej grupy jest przychylna rządzącym. „Raczej źle” wskazało tylko 5,6 proc. badanych, a „zdecydowanie źle” kolejne 3,7 proc. Wyborcy Szymona Hołowni wykazują większe rozproszenie: dominuje odpowiedź „raczej dobrze” z wynikiem 58,4 proc., ale aż 16,5 proc. z tej grupy nie potrafiło jednoznacznie ocenić rządu.
Wyborcy lewicowych kandydatów, Adriana Zandberga i Magdaleny Biejat, są w większości nastawieni do rządu pozytywnie, choć wśród elektoratu Zandberga co czwarty ankietowany nie miał zdania w tej sprawie. Wśród wyborców Biejat żaden respondent nie ocenił rządu „raczej źle”, a odpowiedź „raczej dobrze” wybrało 41,7 proc. badanych z tej grupy. Wyniki te rysują czytelną mapę polityczną Polski, w której stosunek do gabinetu Tuska wciąż pozostaje jedną z najsilniejszych osi podziału polskiego elektoratu, wyraźnie oddzielającą dwa obozy od siebie.
Sondaż przeprowadził IBRiS na zlecenie Polsat News.


