Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w siedzibach kluczowych instytucji odpowiedzialnych za jeden z największych programów dotacyjnych w historii Polski. Akcja odbyła się na polecenie europejskich śledczych, a skala operacji wskazuje, że sprawa może mieć poważne konsekwencje. Szczegóły dopiero wychodzą na jaw – informuje jako pierwszy portal Wirtualna Polska.
CBA w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Chodzi o miliardy z programu „Czyste Powietrze”
„Czyste Powietrze” miało być odpowiedzią na fatalną jakość powietrza w polskich miastach i wsiach. Za publiczne pieniądze Polacy mogli wymienić stare piece i ocieplić domy. Program pochłonął miliardy złotych, a korzystały z niego setki tysięcy gospodarstw domowych. Przez lata zdążył jednak obrosnąć kontrowersjami, których nie da się dłużej ignorować.
Wokół dotacji nagromadziło się mnóstwo sygnałów o nieprawidłowościach. Nieuczciwe firmy instalatorskie montowały najtańsze pompy ciepła, sztucznie zawyżając koszty realizacji. Beneficjenci, często nieświadomi procederu, zostawali z rachunkami za prąd wielokrotnie wyższymi od obiecywanych. Luki w systemie kontroli pozwalały na wyłudzanie maksymalnych kwot dotacji niemal bez przeszkód.
Problemy narastały latami, ale dopiero niedawno instytucje zaczęły reagować ze stanowczością. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zgłosiło poważne zastrzeżenia do dokumentacji napływającej z resortu klimatu. Efekt był natychmiastowy. Wstrzymano bieżące rozliczenia programu z Komisją Europejską do momentu wyjaśnienia wątpliwości.
Europejscy śledczy przejmują inicjatywę
Jak ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski, za akcją stoi Prokuratura Europejska (EPPO). To ona zleciła CBA wejście do budynków Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Służby zażądały także dokumentów od resortu funduszy, który jako instytucja zarządzająca unijnymi środkami w Polsce rozlicza program.
Śledztwo dotyczy podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez urzędników odpowiedzialnych za opracowanie zasad kolejnych etapów „Czystego Powietrza”. CBA zabezpiecza dokumentację obejmującą okres od czerwca 2021 roku. Rozmówca WP z resortu wskazał, że kontrola koncentruje się na zmianach wprowadzonych za poprzednich rządów.
700 postępowań w całym kraju
W 2022 roku w programie pojawiło się prefinansowanie, ale bez odpowiednich mechanizmów zabezpieczających. Rok później zniesiono limity kosztów jednostkowych dla prac termomodernizacyjnych. Te dwie decyzje otworzyły furtkę do nadużyć, z których skorzystali nieuczciwi wykonawcy na masową skalę.
Skala problemu robi wrażenie. W całym kraju toczy się około 700 postępowań prowadzonych przez prokuratury i policję. Część z nich zainicjowały same fundusze ochrony środowiska po wykryciu nieprawidłowości. W 2024 roku władze NFOŚiGW zdecydowały o całkowitym wstrzymaniu programu.
Wiosną 2025 roku „Czyste Powietrze” wznowiono w nowej formule, z mechanizmami mającymi lepiej chronić beneficjentów przed oszustwami. Przedstawiciele resortu klimatu zapewnili, że ministerstwo i fundusze w pełni współpracują ze służbami. Wszystkie żądane dokumenty mają zostać przekazane w terminie wyznaczonym przez CBA.
Źródło: WP


