Nowy unijny system ETS2 może doprowadzić polskie rodziny do finansowej katastrofy. Koszty ogrzewania wzrosną astronomicznie. Rząd nie ma pomysłu na to, jak złagodzić skutki unijnego rozwiązania.
Od lipca kolejna podwyżka rachunków za prąd uderzy w portfele Polaków. Rząd kończy wakacje od opłaty mocowej. Sprawdź, ile dokładnie zapłacisz o nowego miesiąca.
Choć dla wielu analityków nieco spadające średnie ceny energii elektrycznej w Unii Europejskiej w drugiej połowie 2024 roku mogły dawać powody do optymizmu, dla przeciętnego Polaka sytuacja wcale nie wygląda różowo.
Decyzja rządu ma związek także z procedurą nadmiernego deficytu, którą Polska została objęta w zeszłym roku. W dokumencie nie wspomniano o możliwym powrocie do zerowych stawek VAT ani o innych formach wsparcia dla obywateli w obliczu rosnących kosztów życia.
Już za niespełna trzy lata Polacy odczują dotkliwe skutki nowego unijnego systemu handlu emisjami. Podwyżki cen paliw, ogrzewania, a w konsekwencji praktycznie wszystkich towarów i usług mogą drastycznie obniżyć standard życia przeciętnej rodziny.
Nowa era w polityce klimatycznej Unii Europejskiej może okazać się bolesnym ciosem dla portfeli Polaków. Przyjdzie nam płacić ogromne kwoty za ratowanie planety.
Polska jest na szczycie niechlubnego rankingu jeśli chodzi o ceny gazu. Mamy najdroższy surowiec (po prądzie) w Europie. Wszystkiemu winna jest jedna decyzja z przeszłości.
Rachunki za energię elektryczną, gaz i ciepło rosną dramatycznie, a najgorsze przed nami. Jest jednak sposób na to, aby te koszty obniżyć. Co radzi ekspert?
Wakacyjna sielanka dobiega powoli końca, a na horyzoncie pojawia się widmo znaczących podwyżek, które mogą poważnie zachwiać domowymi budżetami milionów Polaków.
Polacy muszą przygotować się na kolejny cios w portfele. Tym razem chodzi o gaz ziemny, który wciąż jest niezbędny w wielu gospodarstwach domowych i firmach.