Wiele osób jeszcze o tym nie wie, ale podpisana właśnie ustawa uruchomi proces zmian, które obejmą ogromną część polskich gospodarstw domowych. Dla jednych będzie to długo oczekiwane uporządkowanie ważnej kwestii, dla innych nowy obowiązek i dodatkowe formalności. W grę wchodzą nie tylko rejestry i dokumenty, lecz także wysokie sankcje za niedopełnienie wymagań.
Nadchodzi obowiązek dla milionów właścicieli. Kary mogą sięgnąć nawet 5000 zł
Polska przygotowuje się do wdrożenia nowych przepisów dotyczących zwierząt domowych. Ustawa podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego zakłada utworzenie jednolitego systemu identyfikacji psów i kotów. To rozwiązanie, na które zdecydowało się już wiele państw Unii Europejskiej. Dotychczas Polska pozostawała poza tym gronem.
Skala zmian jest bardzo duża. Według przywoływanych danych w polskich domach mieszka ponad 8,1 mln psów oraz 7,2 mln kotów. Zwierzęta posiada ponad 66 proc. gospodarstw domowych. Oznacza to, że nowe regulacje będą miały wpływ na codzienne funkcjonowanie milionów osób.
Przez lata identyfikacja zwierząt opierała się na wielu odrębnych bazach danych. Część z nich prowadziły organizacje społeczne, część samorządy, a część prywatne podmioty. Brak wspólnego systemu często utrudniał szybkie ustalenie właściciela zagubionego zwierzęcia. Problem był szczególnie widoczny w przypadku zwierząt trafiających do schronisk.
Rosnące koszty opieki nad bezdomnymi zwierzętami od dawna stanowiły wyzwanie dla samorządów. Każdego roku do placówek trafiają setki tysięcy psów i kotów. Ustawodawcy uznali, że centralna baza może usprawnić identyfikację zwierząt oraz ograniczyć część problemów związanych z ich porzucaniem i zaginięciami.
Powstanie centralny rejestr zwierząt
Kluczowym elementem nowych regulacji jest utworzenie Krajowego Rejestru Oznakowania Psów i Kotów, określanego skrótem KROPiK. Za prowadzenie systemu będzie odpowiadać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Rejestr ma stać się główną bazą danych dotyczącą oznakowanych zwierząt w Polsce.
Docelowo system obejmie wszystkie psy oraz znaczną część populacji kotów posiadających opiekunów. Dane będą gromadzone w jednym miejscu, co ma ułatwić ich weryfikację. Dzięki temu odnalezienie właściciela zwierzęcia ma być znacznie prostsze niż obecnie. Ma to również usprawnić współpracę różnych instytucji zajmujących się opieką nad zwierzętami.
Nowe przepisy przewidują obowiązkowe elektroniczne oznakowanie zwierząt przy pomocy mikroczipu. Samo wszczepienie czipa nie będzie jednak wystarczające. Konieczne stanie się także wprowadzenie danych do centralnego rejestru. Dopiero połączenie obu elementów pozwoli spełnić wymagania ustawy.
W przypadku psów obowiązek ma objąć wszystkie zwierzęta bez względu na ich wiek oraz datę urodzenia. Dla kotów przepisy przewidują nieco bardziej szczegółowe zasady. Rejestracją zostaną objęte koty posiadające właścicieli, przebywające w schroniskach oraz znajdujące się pod opieką organizacji prowadzących domy tymczasowe.
Nie wszystkie koty zostaną objęte nowymi zasadami
Ustawodawca przewidział wyjątki dotyczące części zwierząt. Szczególne regulacje odnoszą się do kotów wolno żyjących. W ich przypadku decyzje będą należały do rad gmin. To właśnie samorządy zdecydują, czy obejmować takie zwierzęta obowiązkiem czipowania.
Odrębne zasady będą obowiązywać na terenach gospodarstw rolnych. Koty wolno żyjące na takich obszarach nie zostaną objęte obowiązkowym oznakowaniem. W uzasadnieniu ustawy wskazano na ich specyficzną rolę. Zwierzęta te pomagają ograniczać populację gryzoni i funkcjonują w odmiennych warunkach niż koty miejskie.
Nowe przepisy porządkują również kwestie związane z opieką nad zwierzętami pozbawionymi właścicieli. Po raz pierwszy wprost uwzględniono organizacje społeczne prowadzące domy tymczasowe. Zostały one formalnie wpisane do systemu uczestników odpowiedzialnych za opiekę nad zwierzętami.
Zmiany obejmą także osoby adoptujące zwierzęta ze schronisk. Ustawa przewiduje rozwiązania chroniące nowych opiekunów przed odpowiedzialnością za ewentualne zaniedbania placówek dotyczące wcześniejszego oznakowania zwierzęcia. To ważne doprecyzowanie przepisów, na które zwracały uwagę organizacje zajmujące się adopcjami.
mObywatel, opłaty i wysokie grzywny
Nowy system ma zostać połączony z aplikacją mObywatel. Właściciele uzyskają dostęp do wybranych informacji dotyczących swoich zwierząt. Wśród dostępnych danych mają znaleźć się między innymi informacje o szczepieniach. System ma również automatycznie aktualizować adres zamieszkania dzięki integracji z bazą PESEL.
Choć ustawa została już podpisana, jej przepisy nie zaczną obowiązywać od razu. Przewidziano dwuletni okres przygotowawczy. W tym czasie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma stworzyć niezbędną infrastrukturę techniczną oraz uruchomić centralny rejestr.
Ustawa określa także maksymalne koszty związane z oznakowaniem i wpisem do bazy. W przypadku zwierząt, które nie posiadają jeszcze mikroczipu, łączna opłata za identyfikację i rejestrację będzie mogła wynieść do 100 zł. Dla zwierząt już oznakowanych maksymalna stawka za wpis do systemu została określona na poziomie 50 zł. Ostateczne ceny mają ustalać lekarze weterynarii.
Największe zainteresowanie budzą jednak przewidziane sankcje. Za brak oznakowania lub niewpisanie zwierzęcia do rejestru grozić będą grzywny od 20 zł do nawet 5000 zł. Sam prezydent Karol Nawrocki podczas podpisywania ustawy ocenił, że obecnie przewidziany poziom kar jest zbyt wysoki i zasugerował rozpoczęcie prac nad jego zmianą jeszcze przed wejściem regulacji w życie.
Sam czip nie wystarczy. Właściciele będą musieli sprawdzić dane
Wielu właścicieli psów i kotów może zakładać, że posiada już wymagane oznakowanie. W praktyce sytuacja nie zawsze będzie tak prosta. Przez lata część zwierząt otrzymała mikroczipy, które nie zostały przypisane do jednej powszechnie dostępnej bazy danych. Właśnie ten problem ma rozwiązać nowy system.
Po uruchomieniu KROPiK konieczna będzie weryfikacja danych znajdujących się w rejestrze. Właściciele będą musieli upewnić się, że informacje są poprawne i aktualne. Dotyczy to zarówno danych identyfikacyjnych zwierzęcia, jak i informacji o jego opiekunie. Nieaktualne wpisy mogą utrudnić funkcjonowanie całego systemu.
Nowe obowiązki obejmą także wiele kotów, które dotychczas nie były objęte podobnymi rozwiązaniami. Szczególnie dotyczy to zwierząt niewychodzących, których właściciele często nie decydowali się na oznakowanie. Po wejściu ustawy w życie takie podejście może okazać się niewystarczające.
Przed właścicielami zwierząt pozostały jeszcze dwa lata na przygotowanie się do zmian. Choć termin wydaje się odległy, skala przedsięwzięcia pokazuje, że nowe przepisy staną się jednym z największych projektów związanych z identyfikacją zwierząt domowych w historii Polski. Dzięki temu obowiązki, które dziś wydają się odległe, wkrótce staną się codziennością dla milionów opiekunów psów i kotów.


