w ,

HAHAHA!HAHAHA! PŁACZĘPŁACZĘ JESTEM ZŁY!JESTEM ZŁY! WTFWTF

Kamil Durczok nie żyje. Zaskakujące przyczyny śmierci. Jest oświadczenie lekarzy

Tragiczna wiadomość z samego rana. Nie żyje znany dziennikarz i były prowadzący Fakty TVN Kamil Durczok. Przyczyny śmierci zostały ujawnione.

kamil durczok nie żyje choroba rak przyczyny śmierci
Znany dziennikarz zmarł nad ranem 16 listopada. Szpital wydał specjalne oświadczenie. Fot. Facebook / Kamil Durczok

Nie żyje Kamil Durczok, którego większość pamięta z Faktów TVN. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce zmarł w wieku zaledwie 53 lat. Śmierć była niespodziewana. Ujawniono też przyczyny zgonu.

Kamil Durczok nie żyje. Zaskakujące przyczyny nagłego zgonu

Ta wstrząsająca wiadomość pojawiła się 16 listopada z samego rana. Kamil Durczok, znany dziennikarz, nie żyje. O jego śmierci jako pierwszy poinformował portal Press.pl. Następnie ten smutny fakt został potwierdzony przez rodzinę.

Był prowadzący Fakty w telewizji TVN zmarł rano 16 listopada w szpitalu w Katowicach. Dokładna przyczyna śmierci nie została początkowo ujawniona, ale chwilę później Uniwersyteckie Centrum Kliniczne wydało w tej sprawie specjalne oświadczenie.

Do placówki Durczok trafił zaledwie dzień wcześniej około godziny 14, następnie został przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych, a następnie przekazany na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Już wcześniej pisaliśmy, z jakimi problemami zmagał się w ostatnich latach Kamil Durczok. Choroba mocno dała się mu we znaki. Wcześniej chorował na raka, ale udało mu się z tego wyjść. Następnie zmagał się z problemem alkoholowym.

Szpital potwierdził, że stan Durczoka był ciężki

Jak czytamy na portalu Super Expressu, stan Kamila Durczoka był w ostatnich dniach bardzo niepokojący, a wręcz nawet ciężki. Potwierdził to dziennikarzom rzecznik prasowy katowickiego szpitala.

– Pacjent zmarł o godzinie 4:23 w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia – ujawniło biuro prasowe szpitala. Dziennikarz, według relacji medyków, miał dostać nagłego krwotoku, w wyniku którego nastąpił zgon. Był reanimowany, ale nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Szpital w swoim komunikacie złożył również kondolecje rodzinie zmarłego dziennikarza. – Łączymy się myślami z rodziną w tym trudnym czasie oraz składamy najszczersze wyrazy współczucia – czytamy w oświadczeniu.

POLECAMY:
Kamil Durczok zamieścił niepokojący wpis. Ma poważne problemy ze zdrowiem

Dziennikarz od 2019 roku walczył z chorobą alkoholową. Po tym, jak opuścił stację TVN, spowodował poważną kolizję drogową. Walczył z nałogiem tak, jak umiał. Jak sam twierdził, z tego co się stało nigdy się nie wytłumaczy. Dziennikarz zmarł o 4:23 rano.

Przyjaciele z branży żegnają dziennikarza

Radosław Kuźniar: Kamil Durczok. Świetny warsztat. Trudny charakter. Jego zawodowa historia powinna sprowadzać na ziemię każdego dziennikarza. Od szczytu do bocznego toru jest sekunda. RIP, Kamil.

Wojciech Czuchnowski (Gazeta Wyborcza): Kamil Durczok nie żyje….zaszczuty, osamotniony, do końca walczący z chorobą, z własnymi demonami, z ludzką nienawiścią i hipokryzją. Spoczywaj w spokoju.

Marcin Wyrwał (Onet): Świetny dziennikarz. Smutna, poruszająca wiadomość. RIP.

Przemysław Szubartowicz (wiadomo.co): Czasem człowiek musi umrzeć, żeby się dowiedzieć, jak wielu miał przyjaciół, których brakowało w biedzie. Opluwaczy zaś nawet majestat śmierci nie uciszył. A ci, którzy myślą, że da się przez życie przejść suchą nogą, nadal nie nauczyli się miłosierdzia. Kamil Durczok R.I.P.

Źródło: se.pl, press.pl

Niepokojące doniesienia z granicy. Były oficer ujawnia: „Polska dostanie po mordzie”

lodówka samsung opinie czy warto

Czy warto kupić lodówkę Samsung?