in ,

Stanisława Ryster nie żyje. Była twarzą „Wielkiej Gry”. Miała 82 lata

Nie żyje ikona polskiej telewizji i niekwestionowana gwiazda. Prowadziła przez 31 lat legendarny teleturniej „Wielka Gra”. Miała 82 lata.

z ostatniej chwili

Prezenterka i prowadząca jeden z najpopularniejszych teleturniejów w Polsce nie żyje. Stanisława Ryster miała 82 lata. Informację o jej śmierci potwierdził Mariusz Machnikowski, który jest wielokrotnym zwycięzcą teleturnieju.

Stanisława Ryster nie żyje. Fani „Wielkiej Gry” nie mogą w to uwierzyć

Zmarła Stanisława Ryster. Jeśli ktoś był legendą TVP, to Ona na pewno. Pochwalę się – w jednym z wywiadów powiedziała, że spotkała się niedawno z „jednym ze swoich ulubionych graczy”. Potwierdziła mi potem, że to chodziło o mnie, tydzień wcześniej zaprosiłem Ją na kawę… – napisał Machnikowski na portalu X.

Urodziła się 2 maja 1942 r. we Lwowie. Z wykształcenia była prawniczką. Pracę w Telewizji Polskiej rozpoczęła w 1966 r., a w latach 1975-2006 prowadziła popularny teleturniej „Wielka gra”.

Ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Katowicach, a następnie studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Wzięła udział w kilku kampaniach reklamowych, w tym Euro Banku oraz firmy ubezpieczeniowej 4Life Direct.

Program wrócił na antenę w 2010 r. po czteroletniej przerwie i był emitowany w TVP Polonia jako „Wielka gra – bis”. W 1998 r. Stanisława Ryster otrzymała Super Wiktora dla osobowości telewizyjnej za całokształt twórczości.

Pogrzeb Stanisławy Ryster

Była córką lekarza dermatologa. Dwukrotnie zamężna, miała córkę. Gwiazda „Wielkiej Gry” mocno przeżyła zwolnienie z TVP. Po 40 latach zniknęła z publicznych mediów i jak sama wówczas mówiła, „jej noga więcej tam nie postanie”.

Dziennikarze portalu Fakt.pl ustalili, że pogrzeb Stanisławy Ryster zaplanowano na środę 10 kwietnia o godz. 13.30 na warszawskich Powązkach. Rodzina nie ujawniła przyczyn zgonu gwiazdy telewizji.

Nie żyje znany polski kolarz. Jego karierę przerwał dramatyczny wypadek

Nie żyje poseł Platformy Obywatelskiej. Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie