in

Tusk ma kolejne zmartwienie. To się stanie 1 września. Wszystko już zaplanowane

Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłasza pogotowie protestacyjne i planuje manifestację na 1 września w Warszawie. Powodem sporu są za niskie podwyżki wynagrodzeń.

donald tusk
Fot. Depositphotos

Atmosfera w polskich szkołach zagęszcza się przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Nauczyciele przygotowują się do wielkiej manifestacji, która ma odbyć się 1 września w stolicy. Powód protestu jest prozaiczny, ale dotkliwy dla tysięcy pedagogów – zbyt skromne podwyżki płac.

Nauczyciele szykują się do wielkiej manifestacji. Ministra Nowacka odmawia podwyżek

Związek Nauczycielstwa Polskiego nie kryje rozczarowania decyzjami rządu. Organizacja zażądała dziesięcioprocentowego wzrostu wynagrodzeń od września oraz uchwalenia obywatelskiego projektu noweli Karty nauczyciela. Związkowcy nie wykluczają eskalacji konfliktu, choć na razie powstrzymują się od zapowiedzi strajku.

Ministerstwo Edukacji prezentuje zupełnie inną wizję finansowych możliwości państwa. Barbara Nowacka, stojąca na czele resortu, zapowiada jedynie trzypro­centową podwyżkę dla całej budżetówki. Ministra tłumaczy, że większe zwiększenie pensji wykracza poza możliwości budżetu państwa.

Przepaść między oczekiwaniami nauczycieli a deklaracjami rządu jest znacząca. ZNP domaga się podwyżki wynoszącej dziesięć procent, podczas gdy Ministerstwo Finansów zgadza się na zaledwie trzy procent dla wszystkich pracowników sfery budżetowej.

Nowacka podczas rozmowy z dziennikarzami przyznała, że bardzo chciałaby spełnić postulaty nauczycieli. Jednak rozmowy z Ministerstwem Finansów przyniosły jednoznaczną odpowiedź – budżet nie pozwala na większe wydatki. Szefowa resortu edukacji zadeklarowała gotowość do negocjacji ze związkami zawodowymi, ale tylko w kwestii podziału przewidzianej kwoty.

Ministra zaproponowała dyskusję nad tym, czy większą część trzypro­centowej podwyżki powinni otrzymać nauczyciele rozpoczynający pracę, czy może ci z wyższymi stopniami awansu zawodowego. Pozostaje pytanie, czy taka propozycja zadowoli związkowców przygotowujących się do protestu.

Podwyżki dla nauczycieli wywołują emocje

Nowacka przypomniała osiągnięcia obecnego rządu w kwestii wynagrodzeń nauczycieli. Na początku kadencji Koalicji Obywatelskiej pedagodzy otrzymali trzydziestoprocen­tową podwyżkę. W ubiegłym roku budżet przewidywał zwiększenie pensji o pięć procent, a teraz planowane są kolejne trzy procent.

Mimo tych argumentów związkowcy pozostają nieugięci. Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił pogotowie protestacyjne i przygotowuje się do manifestacji pierwszego września. Data nie została wybrana przypadkowo – to dzień rozpoczęcia roku szkolnego, kiedy uwaga opinii publicznej koncentruje się na sprawach edukacji.

Koalicja Obywatelska złożyła wcześniej deklarację dotyczącą uniezależnienia nauczycielskich wynagrodzeń od wskaźników gospodarczych. Jednak realizacja tej obietnicy może potrwać znacznie dłużej, niż oczekują nauczyciele szykujący się do protestu w stolicy.

karol nawrocki pis

Co dalej z Karolem Nawrockim? Szymon Hołownia podjął decyzję. Jest podpis

granica polsko-białoruska

Andrzej Duda zjawił się na granicy. „Chcę przeprosić was za wszystkie przykrości”