Środowy poranek zapisze się w historii polskiego bezpieczeństwa. Tuż po wschodzie słońca telefony mieszkańców czterech województw zabrzmiały alarmem, którego treść mogła wzbudzić niepokój nawet u najbardziej spokojnych obywateli.
Alarm w czterech województwach. Po raz pierwszy od wybuchu wojny takie zdarzenie
Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dotarł do milionów Polaków zamieszkujących tereny przygraniczne. Jego lakoniczna treść nie pozostawiała wątpliwości – dzieje się coś poważnego. Władze wzywały do zachowania spokoju, jednocześnie prosząc o współpracę w lokalizowaniu nieznanych obiektów.
Szybko okazało się, że za alertem kryje się wydarzenie bez precedensu od momentu eskalacji działań wojennych za wschodnią granicą. Donald Tusk natychmiast zwołał nadzwyczajne posiedzenie gabinetu, a prezydent Karol Nawrocki zorganizował naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.
Nocna operacja nad Polską
W nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna stała się areną działań, których skala dotąd nie miała miejsca. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ujawniło szczegóły incydentu, który zmobilizował całą strukturę bezpieczeństwa państwa.
!!Uwaga! ALERT RCB!!
W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP do odbiorców na terenie województw: lubelskiego, podkarpackiego oraz podlaskiego wysłano Alert RCB o treści:
,,Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły… pic.twitter.com/9cplLJAR9p
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) September 10, 2025
Rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne wielokrotnie przekroczyły granice Rzeczpospolitej podczas nocnego ataku na ukraińskie cele. Polska armia przeprowadziła operację przechwycenia, która zakończyła się zniszczeniem intruzów. To pierwsza taka sytuacja odkąd konflikt nabrzeżny przekształcił się w pełnoskalową wojnę.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się nad czterema województwami: lubelskim, podkarpackim, podlaskim i małopolskim. Mieszkańcy tych regionów zostali objęci specjalną procedurą bezpieczeństwa, a służby rozpoczęły intensywne działania poszukiwawcze na rozległym obszarze.
Konkretne dowody w Czosnówce
Poszukiwania przyniosły pierwszy konkretny rezultat już w godzinach porannych. Na polu w Czosnówce koło Białej Podlaskiej lubelska policja odnalazła szczątki zestrzelonego drona. Uszkodzony obiekt potwierdził skuteczność nocnej operacji polskich sił zbrojnych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce odkrycia, rozpoczynając szczegółowe oględziny. Na szczęście incydent nie spowodował ofiar w ludziach – nikt nie został poszkodowany podczas całej operacji. Służby kontynuują jednak poszukiwania pozostałych obiektów na terenie wszystkich czterech województw.
Środowe wydarzenia stanowią kolejny dowód na to, jak konflikt toczący się za wschodnią granicą bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo Polski. Skuteczna reakcja polskich służb pokazała gotowość do obrony integralności przestrzeni powietrznej, choć skala incydentu była dotąd niespotykana.


