Media społecznościowe eksplodowały po publikacji nagrania, które miało być dowodem na totalny rozkład polskiej służby zdrowia. Materiał pokazujący starszego mężczyznę przy okienku rejestracji w szpitalu rozchodził się lotem błyskawicy przez Facebook, TikTok i portal X. Internauci nie kryli oburzenia, a politycy natychmiast wykorzystali sytuację do krytyki systemu.
Osiem lat na wizytę u onkologa! Senior w szoku przy okienku rejestracji, ale prawda jest inna
Na filmie widać seniora, który podczas rejestracji do specjalisty otrzymuje wiadomość wprost nie do uwierzenia. Pracownica informuje go, że termin wizyty u onkologa przypadnie na rok 2033. Alternatywa? Dopłata w wysokości 350 złotych, która cudownie skraca oczekiwanie. Scena wyglądała na autentyczną, a reakcje nie kazały na siebie długo czekać.
Materiał natychmiast podchwycili przedstawiciele ugrupowań politycznych. Paweł Kuźma, przewodniczący jednego z okręgów Konfederacji Korony Polskiej, sugerował, że to kolejny przykład patologii w Narodowym Funduszu Zdrowia. Oddział Nowej Nadziei ze Stargardu Szczecińskiego pytał obserwatorów, czy spotkali się z podobnymi przypadkami. Emocje sięgnęły zenitu, a debata o stanie ochrony zdrowia rozgorzała na dobre.
Sztuczna inteligencja zamiast prawdziwej rejestracji
Analiza przeprowadzona przez portal demagog.org, polską organizację zajmującą się weryfikacją faktów i walką z dezinformacją, ujawniła jednak zaskakującą prawdę. Nagranie okazało się dziełem sztucznej inteligencji, a nie autentyczną rejestracją zdarzenia w polskim szpitalu. Eksperci wskazali na szereg elementów, które demaskują fałszywkę.
Napisy widoczne na szybie przy okienku zawierają charakterystyczne błędy, typowe dla materiałów generowanych przez algorytmy. Dodatkowo na filmie pojawia się znak wodny Mind Video – platformy umożliwiającej bezpłatne tworzenie treści przy użyciu sztucznej inteligencji. Te szczegóły jednoznacznie wskazują, że materiał nigdy nie został nakręcony w rzeczywistości, lecz powstał w cyfrowym środowisku.
Odkrycie to nie zakończyło jednak dyskusji. Internauci masowo komentowali, że nawet jeśli nagranie jest fałszywe, to przecież odzwierciedla realia funkcjonowania polskiej służby zdrowia. Pojawiły się relacje o dwuletnich kolejkach do okulisty dziecięcego czy problemach z dostępnością wizyt u specjalistów. Jeden z użytkowników napisał, że znalezienie terminu na lipiec 2028 roku wcale go nie dziwi.

Kiedy fake news staje się niebezpieczny
Specjaliści ostrzegają, że publikowanie zmanipulowanych treści niesie poważne konsekwencje społeczne. Materiały sugerujące skrajnie długie terminy oczekiwania na NFZ, pozbawione kontekstu lub całkowicie sfabrykowane, wywołują niepotrzebną frustrację wśród pacjentów. Szczególnie osoby starsze, które często nie potrafią zweryfikować informacji krążących w internecie, mogą popaść w lęk i zrezygnować z korzystania z publicznej opieki zdrowotnej.
Takie działania znacząco opóźniają diagnostykę i leczenie chorób, gdy pacjenci z nieufnością podchodzą do systemu. Co gorsza, fałszywe przekazy pogłębiają niechęć do przedstawicieli służby zdrowia, w tym lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych. Napięcie w relacjach pacjent-medyk rośnie, co przejawia się coraz częstszymi aktami agresji. W styczniu bieżącego roku doszło do śmiertelnego ataku nożownika na ratownika medycznego, a w kwietniu w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie z rąk pacjenta zginął lekarz ortopeda.
Przedstawiciele organizacji fact-checkingowych podkreślają, że straszenie brakiem dostępności do opieki medycznej nie rozwiązuje rzeczywistych problemów systemowych. Wręcz przeciwnie – pogarsza relacje między pacjentami a systemem zdrowia i może prowadzić do zagrożeń zdrowotnych wynikających z opóźnionych konsultacji ze specjalistami. Emocjonalne manipulacje służą wyłącznie podsycaniu napięć społecznych.
Rzeczywista sytuacja w onkologii
Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują znacznie odmienną rzeczywistość od tej przedstawionej na wirusowym nagraniu. W większości placówek onkologicznych pacjenci mogą otrzymać świadczenia jeszcze w bieżącym miesiącu. Jedynie nieliczne jednostki oferują terminy odległe w czasie, przypadające na rok 2027 lub 2028, ale są to wyjątki, a nie reguła.
Ostatnio pojawiły się wprawdzie informacje o przekładaniu niektórych zabiegów onkologicznych z powodu braku finansowania nadwykonań. Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że od początku września do połowy listopada bieżącego roku pacjenci zgłosili problemy z dostępem do świadczeń w dziewiętnastu oddziałach szpitalnych. Wśród nich nie znalazły się jednak oddziały stricte onkologiczne, choć niektóre z tych jednostek mogły obsługiwać również pacjentów z chorobami nowotworowymi.
Eksperci przypominają, że choć polski system ochrony zdrowia zmaga się z rzeczywistymi problemami, to szerzenie nieprawdziwych informacji tylko pogarsza sytuację. Zamiast konstruktywnej debaty o poprawie dostępności do specjalistów, społeczeństwo otrzymuje materiały wzbudzające panikę i nieufność. Deepfake’i stają się niebezpiecznym narzędziem manipulacji, które może mieć tragiczne konsekwencje dla zdrowia publicznego.


