Coraz więcej pracowników z niepokojem i nadzieją patrzy na kolejne dane o wynagrodzeniach. Najnowsze statystyki pokazują, że pensje w Polsce nadal rosną, a granica, która jeszcze niedawno wydawała się odległa, dziś jest niemal na wyciągnięcie ręki. Dynamika zmian przyspiesza, a rekordy padają jeden po drugim.
Pensje w Polsce znów poszybowały. Granica 10 tys. zł jest już o krok
Główny Urząd Statystyczny poinformował, że przeciętne wynagrodzenie brutto w pierwszym kwartale 2026 roku wyniosło 9 562,88 zł. To oznacza wzrost o 6,6 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku. W porównaniu z ostatnim kwartałem 2025 roku średnia płaca zwiększyła się o około 4 proc. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku przeciętne wynagrodzenie wynosiło 9 197,79 zł brutto.
Nowe dane pokazują wyraźny trend wzrostowy utrzymujący się od wielu miesięcy. Coraz bliżej staje się psychologiczna granica 10 tys. zł brutto średniej krajowej. Jeszcze niedawno przekroczenie poziomu 9 tys. zł budziło duże emocje. Dziś kolejne rekordy przestają już zaskakiwać.
Szczególnie mocno widać to w danych dotyczących sektora przedsiębiorstw. W marcu przeciętne wynagrodzenie brutto osiągnęło tam poziom 9 652,19 zł. To najwyższy wynik odnotowany przez GUS. W skali roku oznacza wzrost o 6,6 proc., a względem lutego o 5,7 proc.
Poprzedni rekord padł w grudniu 2025 roku, gdy średnia przekroczyła 9,5 tys. zł brutto. Miesiąc wcześniej po raz pierwszy udało się przebić poziom 9 tys. zł. W styczniu wynik utrzymał się minimalnie powyżej tej granicy, a w lutym ponownie ruszył w górę. Ekonomiści i pracownicy obserwują te zmiany z ogromną uwagą, bo dotyczą one milionów zatrudnionych.
Wynagrodzenia i obciążenia rosną, firmy zwalniają
Rosnące wynagrodzenia są problemem dla firm. Fala zwolnień już się rozkręciła, ale to jeszcze nie koniec. Jeszcze kilka lat temu Polska była dla zagranicznych firm symbolem taniej i opłacalnej produkcji. Dziś coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna liczyć koszty na nowo, a skutki tych kalkulacji odczuwają pracownicy i lokalne zakłady. Kolejna zagraniczna spółka właśnie ogłosiła dużą zmianę dotyczącą swojej działalności nad Wisłą.
Szwedzka firma Garo poinformowała o przeniesieniu produkcji z Polski do Szwecji. Spółka posiada zakład w Szczecinie, gdzie powstawały m.in. stacje ładowania samochodów elektrycznych oraz podobne urządzenia. Proces przenoszenia działalności ma przebiegać etapami w 2026 roku. Zmiany obejmą około 80 pracowników zatrudnionych w Polsce.
Firma wyjaśniła, że jednym z głównych powodów decyzji są rosnące koszty działalności, w tym pensje. W komunikacie wskazano przede wszystkim wzrost wynagrodzeń, który ograniczył wcześniejsze korzyści wynikające z produkcji w Polsce. Garo podkreśliło również, że obecna oferta produktów wymaga dziś mniejszych nakładów pracy niż wcześniej. Według spółki wpływa to na opłacalność utrzymywania zakładu poza Szwecją.


