in

Zaczęło się! To ma być rekordowe Super El Niño. 150 lat temu zabiło 50 mln osób

Badacze przypominają wydarzenia sprzed około 150 lat, gdy susza i błędy w zarządzaniu zasobami doprowadziły do katastrofy o ogromnej skali.

el nino co to 2026
Fot. Depositphotos

Niepozorne zmiany na powierzchni oceanu potrafią uruchomić łańcuch wydarzeń odczuwalnych tysiące kilometrów dalej. Historia zna już przypadek, gdy splot zjawisk klimatycznych doprowadził do jednej z największych tragedii XIX wieku. Dziś badacze ponownie przyglądają się temu mechanizmowi.

  • Naukowcy analizują wyjątkowo silne El Niño z lat 1876-1878, które zbiegło się z globalną klęską głodu.
  • Badania wskazują, że za katastrofą stał nie tylko brak opadów, ale także decyzje polityczne i gospodarcze.
  • Eksperci nie przewidują dziś podobnej tragedii, jednak nowe El Niño pozostaje ważnym sygnałem ostrzegawczym.

Nadeszło z oceanu i zmieniło losy milionów. Naukowcy wracają do katastrofy sprzed 150 lat

Zmiany zachodzące na Pacyfiku od dawna należą do najważniejszych czynników wpływających na pogodę na różnych kontynentach. Nawet niewielkie zaburzenia potrafią przełożyć się na opady, temperatury i warunki upraw w odległych regionach świata. Dlatego naukowcy stale monitorują procesy zachodzące nad oceanem. Szczególną uwagę poświęcają zjawisku El Niño.

El Niño i La Niña tworzą cykl określany mianem ENSO. Jest on związany z warunkami panującymi na wodach Pacyfiku oraz siłą wiatrów pasatowych. Kiedy pasaty słabną, zmienia się układ temperatur wód przy zachodnich wybrzeżach Ameryki Południowej. Skutki tych zmian wykraczają jednak daleko poza sam region.

W ostatnich latach badacze coraz częściej wracają do jednego z najbardziej znanych epizodów w historii obserwacji klimatu. Chodzi o wyjątkowo silne El Niño z końca XIX wieku. Wydarzenia z tamtego okresu do dziś stanowią przedmiot analiz klimatologów i historyków. Pozwalają bowiem lepiej zrozumieć zależności między pogodą a funkcjonowaniem społeczeństw.

Według badań opublikowanych w „Journal of Climate” epizod z lat 1876-1878 zbiegł się z globalną klęską głodu. Szacunki wskazują, że mogła ona pochłonąć około 50 milionów istnień w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Skala tragedii sprawiła, że wydarzenia te zapisały się w historii jako jeden z najcięższych kryzysów humanitarnych tamtego stulecia. Naukowcy podkreślają jednak, że sam mechanizm był bardziej złożony.

Susza była początkiem, nie końcem problemu

Analizy opublikowane w 2020 roku wykazały, że super El Niño z lat 1877-1878 nie wyróżniało się statystycznie na tle innych bardzo silnych epizodów tego zjawiska. Badacze porównali je z wydarzeniami z lat 1982-1983, 1997-1998 oraz 2015-2016. Wyniki sugerują, że sama siła El Niño nie tłumaczy ogromu skutków społecznych. Istotną rolę odegrały także inne czynniki.

Autorzy badań z 2018 roku określili tamtą sekwencję zdarzeń jako jedną z najpoważniejszych katastrof środowiskowych ostatnich 150 lat. Ich ustalenia wskazują, że bezpośrednim impulsem była rozległa susza. To ona doprowadziła do problemów z produkcją żywności w wielu regionach. Późniejsze wydarzenia znacząco zwiększyły jednak skalę tragedii.

Badacze zwrócili uwagę na zaniedbanie lub zniszczenie tradycyjnych systemów przechowywania wody i zboża. W efekcie wiele społeczności okazało się mniej odporne na długotrwały brak opadów. Do problemów środowiskowych dołączyły błędy polityczne i gospodarcze. To właśnie one miały przyczynić się do przekształcenia nieurodzaju w masową śmiertelność.

Naukowcy wskazali również na obecność kilku dodatkowych zjawisk klimatycznych. Wśród nich znalazły się wcześniejsze chłodniejsze warunki w tropikalnej części Pacyfiku, wyjątkowo silny dipol Oceanu Indyjskiego oraz bardzo wysoka temperatura powierzchni Atlantyku. Taka kombinacja stworzyła warunki sprzyjające wystąpieniu niezwykle mocnego El Niño. Zdaniem badaczy był to splot wielu procesów, a nie pojedyncza anomalia pogodowa.

Lekcja, która pozostaje aktualna

Powrót El Niño regularnie przyciąga uwagę ekspertów zajmujących się klimatem i rolnictwem. Współczesne systemy monitorowania pozwalają jednak znacznie wcześniej identyfikować potencjalne zagrożenia. Dzięki temu państwa i producenci żywności mogą lepiej przygotować się na możliwe skutki zmian pogodowych. To istotna różnica względem realiów XIX wieku.

Jak podaje „The New York Times”, specjaliści nie przewidują obecnie katastrofy porównywalnej z Wielkim Głodem sprzed około 150 lat. Nie oznacza to jednak całkowitego braku ryzyka. Każdy silniejszy epizod ENSO może wpływać na warunki atmosferyczne w wielu częściach globu. Dodatkowym czynnikiem pozostają wyższe temperatury związane ze zmianami klimatu.

Vimal Mishra z Indian Institute of Technology Gandhinagar ocenił, że pamięć o historycznej tragedii pomaga lepiej przygotowywać się na ekstremalne warunki pogodowe. W jego ocenie doświadczenia przeszłości mają dziś praktyczne znaczenie. Pozwalają bowiem skuteczniej planować działania związane z bezpieczeństwem żywnościowym i gospodarowaniem wodą. To właśnie te obszary decydują o odporności społeczeństw na długotrwałe susze.

Historia El Niño z końca XIX wieku pozostaje więc ważnym ostrzeżeniem. Pokazuje, że sama susza nie musi prowadzić do katastrofy humanitarnej. Ostateczny bilans zależy również od sposobu zarządzania zasobami i przygotowania na kryzys. Dlatego wydarzenia sprzed 150 lat nadal zajmują ważne miejsce w analizach współczesnych naukowców.

nawrocki tusk spotkanie

Wiemy, czemu Nawrocki wszystko wetuje. Tusk się wygadał. „Tanie cwaniactwo”

sfałszowane świadectwo

Polityk KO sfałszował świadectwo maturalne. Prokuratura potwierdziła ustalenia