Atmosfera na Placu Piłsudskiego od początku zapowiadała trudny przebieg uroczystości. Wśród uczestników szybko pojawiły się emocje, które przerodziły się w serię napiętych wydarzeń. Kulminacja nastąpiła w chwili składania wieńca przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Po zakończeniu zajścia głos zabrała również Komenda Stołeczna Policji.
- Podczas miesięcznicy smoleńskiej doszło do przepychanek i incydentu z użyciem statywu do robienia zdjęć.
- Jarosław Kaczyński ostro skrytykował działania policji i zapowiedział konieczność wyciągnięcia konsekwencji.
- Komenda Stołeczna Policji odrzuciła zarzuty, podkreślając apolityczny charakter działań funkcjonariuszy.
Miesięcznica smoleńska. Nerwowy przebieg uroczystości i przepychanki na placu
Na porannych obchodach miesięcznicy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego pojawili się zarówno działacze Prawa i Sprawiedliwości, jak i przeciwnicy organizowanych uroczystości. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali funkcjonariusze policji. Już od początku wydarzeniu towarzyszyły duże emocje. Z czasem sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta.
Jak relacjonował Onet, w trakcie zgromadzenia doszło do incydentu z udziałem dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał uderzyć drugiego statywem wykorzystywanym do robienia zdjęć. Następnie próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Zajście dodatkowo podgrzało atmosferę panującą podczas uroczystości.
Kaczyński nie złożył wieńca pod pomnikiem. Padły ostre słowa
Kolejne napięcie pojawiło się w chwili, gdy Jarosław Kaczyński zamierzał złożyć wieniec przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Między prezesem PiS a obecnymi na miejscu policjantami doszło do wymiany zdań. Ostatecznie wieniec został złożony na chodniku, kilka metrów przed pomnikiem.
Jarosławowi Kaczyńskiemu towarzyszyli między innymi Antoni Macierewicz, Zbigniew Bogucki oraz Sławomir Cenckiewicz. Po zakończeniu tej części uroczystości prezes PiS publicznie ocenił działania funkcjonariuszy. Zarzucił policji brak właściwej reakcji i stwierdził, że działa ona jak formacja wspierająca rządzącą partię. Zapowiedział również konieczność odbudowy systemu oraz powołania obywatelskiej gwardii.
Kaczyński do nas;
„Wy nie macie żadnych praw „! pic.twitter.com/1db3DRti0w— Arkadiusz Szczurek (@ArkadiuszSzczu2) July 10, 2026
Policja odpowiada na zarzuty. Wydano oficjalne stanowisko
Po zakończeniu wydarzeń Komenda Stołeczna Policji opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych. Podkreślono w nim, że wszystkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy odbywają się wyłącznie na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Jak zaznaczono, najważniejszym celem policjantów pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom zgromadzeń oraz osobom postronnym.
KSP zapewniła również, że Policja pozostaje formacją apolityczną, a podejmowane decyzje nie zależą od poglądów, funkcji ani przynależności organizacyjnej osób uczestniczących w zgromadzeniach. W oświadczeniu podkreślono także, że zadaniem funkcjonariuszy jest ochrona porządku publicznego i bezpieczeństwa, a nie udział w sporach politycznych czy światopoglądowych. Dzięki temu stołeczna policja odniosła się bezpośrednio do zarzutów, które padły podczas uroczystości.


