Szymon Hołownia zapowiedział zmiany, które mają uczynić proces legislacyjny bardziej transparentnym. Może to oznaczać koniec ery niejasnych przepisów i nocnych głosowań, ale też zmiany w działaniu tak zwanej sejmowej zamrażarki.
Rewolucja w Sejmie. Hołownia obiecuje więcej przejrzystości
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych i mocno krytykowanych praktyk w polskim Sejmie była tzw. „szybka ścieżka”. Pozwalała ona na błyskawiczne przepychanie ustaw bez należytej analizy i konsultacji. Teraz ma się to zmienić, co potwierdził Szymon Hołownia.
Jarosław Urbaniak, szef sejmowej komisji regulaminowej, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, uchylił rąbka tajemnicy. – Teraz projekty zgłaszane przez posłów będą musiały mieć załączoną ocenę skutków regulacji (OSR), czyli przedstawić skutki społeczne, gospodarcze i finansowe proponowanych zmian – powiedział.
To oznacza, że każdy projekt ustawy będzie musiał przejść przez sito dokładnej analizy. Nie będzie już możliwości ukrycia potencjalnie szkodliwych skutków nowych przepisów. Czy to sprawi, że politycy staną się bardziej odpowiedzialni? A może doprowadzi do paraliżu decyzyjnego?
Kolejna zmiana, która może wstrząsnąć polską sceną polityczną, to likwidacja osławionej „zamrażarki sejmowej”. To właśnie tam trafiały niewygodne dla rządzących projekty ustaw, gdzie często „umierały śmiercią naturalną”. Teraz, dzięki poprawce zgłoszonej przez Konfederację, żaden projekt nie będzie mógł być przetrzymywany w komisji dłużej niż dziewięć miesięcy.
Co dalej z sejmową zamrażarką?
Co więcej, każda poprawka do projektu będzie musiała być uzasadniona, a jej autor konkretnie wskazany z imienia i nazwiska. Te informacje będą publicznie dostępne na stronie Sejmu. To może oznaczać ostateczny koniec anonimowości dla posłów, którzy dotychczas mogli działać w cieniu.
Marszałek Hołownia skomentował te zmiany krótko. – Wiem, że może to mało atrakcyjne, ale to epokowa zmiana. Od jesieni będzie tak, że każdy obywatel będzie mógł skomentować projekt ustawy, te komentarze będą agregowane, a potem przedstawiane w czasie procesu legislacyjnego tym, którzy będą głosować – oznajmił w rozmowie z mediami.
Jesień w polskim Sejmie zapowiada się gorąco. Pozostaje mieć nadzieję, że nowe zasady rzeczywiście poprawią jakość stanowionego prawa. Emocji na kolejnych posiedzeniach na pewno nie zabraknie.


