Koniec rodzicielskiej swobody w wyborze imienia dla potomka? Najnowsze wytyczne Ministerstwa Cyfryzacji wywołały dreszcze u przyszłych rodziców. Co się zmieni? Na pewno doświadczymy końca ery papierologii i długich kolejek w urzędach. Ale to nie koniec zmian, które ogłosił resort cyfryzacji.
Cyfrowa rewolucja w urzędach stanu cywilnego. Urzędnik będzie mógł sam wybrać imię dla dziecka
Czas długich kolejek w urzędach i papierowych dokumentów powoli odchodzi do lamusa. Od 2018 roku aż 685 777 rodziców skorzystało z możliwości zgłoszenia narodzin dziecka online, a liczba ta rośnie w zawrotnym tempie. Ministerstwo Cyfryzacji zachwyca się nowym systemem, podkreślając jego zalety
– Dzięki nowoczesnym narzędziom cyfrowym rodzice mogą w prosty sposób zarejestrować narodziny swojego dziecka, bez konieczności wizyty w urzędzie – poinformował resort. Proces jest banalnie prosty – wystarczy Profil Zaufany lub e-dowód, aby w ciągu 21 dni od narodzin dziecka wypełnić formularz na platformie ePUAP.
Będzie możliwość odwołania się od decyzji w ciągu 14 dni
Tu pojawia się też kontrowersyjny aspekt nowych przepisów. Choć rodzice nadal mają prawo do wyboru imienia dla swojego potomka, to urząd zastrzega sobie prawo do ingerencji. I nie chodzi tu o drobne sugestie czy porady.
– W przypadku niezgodności z przepisami, kierownik urzędu stanu cywilnego ma prawo odmówić rejestracji imienia, które nie spełnia wymagań. W takiej sytuacji urząd wybiera imię dziecka z urzędu, a rodzice mogą odwołać się od tej decyzji w ciągu 14 dni – informuje ministerstwo.
Zaraz zaraz… Urzędnik może zadecydować o imieniu Twojego dziecka? Tak! I to bez zgody rodziców. Przepisy są jasne – imię nie może być ośmieszające, nieprzyzwoite ani zdrobniałe. Dozwolone są maksymalnie dwa imiona, a imiona obce muszą jednoznacznie wskazywać na płeć.
Ale kto decyduje o tym, co jest „ośmieszające”? Czy tradycyjne polskie imiona jak „Żywomir” lub „Miłosława” przetrwają? W pierwszej połowie 2024 roku to Maja i Nikodem wiodą prym wśród najpopularniejszych imion. Warto więc wybrać imię, które nie narazi dziecka na hejt w przyszłości.


